Zadyma stulecia na meczu raciborowice br…

  • Dobrze oceniany

    Najleszy byl taki maly gruby koles z kurtka z indianinem na plecach. Biegal jak szalo l lal kogo popadnie.

  • Dobrze oceniany

    Jaka druzyna tacy kibice :).

  • Dobrze oceniany

    Pan Róźycki kierownik Raciborowic chyba zapomniał opisać swojego udziału oraz jego kolegów czytaj trenera, prezesa, kibiców).
    R. Óżycki był głównym agresorem całego 2 zajścia, gdzie uderzył i wyzywał zawodnika z Brzeźnika. Już wcześniej podczas udzielenia pomocy swojemu zawodnikowi w 70 minucie, gdy jako "medyk" znalazł się na boisku od debili wyzywał zawodnika z Brzeźnika.

    Wszyscy piszą że Brzeźnik zaczął zadymę a tak nie było!

    W 92 min zawodnik Brzeźnika fauluje zawodnika GKS po czym zawodnik Raciborowic uderza w twarz zawodnika Brzeźnika!
    Zaczyna się awantura na boisku, gdzie zawodnicy Raciborowic uderzają drugiego zawodnika z Brzeźnika.

    Brak reakcji sędziego na całe zdarzenie!

    W tym momencie na boisko zbiega się "kibice" obu stron i zaczynają się ganianki jednak sytuacja szybko sie uspokaja.

    Na boisku został zarząd GKS Raciborowice z ich kibicami oraz zawodnikami rezerwomymi, którzy zaczęli szarpać i być piłkarzy Brzeźnika. Rezerwowy bramkarz GKS za duszenie zawodnika Brzeźnika w pomeczowym sprawozdaniu otrzymuje czerwoną kartkę.
    Panie kierowniku nie ładnie zmieniać fakty, zwłaszcza, że sam Pan był jednym z prowodyrów całego zajścia.
    Nie pisz Pan o ochronie i służbach porządkowych bo czegoś takiego nie było i na to wcześniej przed meczem zwracana była wam uwaga.
    Sami zaczęliście awanturę, a teraz zmieniacie fakty.

    Zapłacicie surową karę za to co sprowokowaliście i do czego dopuściliście.

  • Dobrze oceniany

    Prawda lezy po srodku. Ja rowniez bylem na meczu. Sedzia sobe kompletnie nie radzil z tym co sie dzialo na meczu.

  • Dobrze oceniany

    Oficjalnie to ty sobie możesz napisać pismo do urzędu.
    Na boisku pojawiłem się dopiero po wtargnięciu waszych kibiców, aby ich uspokajać (byłem jednym z porządkowych na stadionie - funkcyjnych), ale okazało się, że trzeba było uspokajać również waszych piłkarzy, jeden z nich z pięściami do mnie wyskoczył, po chwili zostałem uderzony przez kogoś innego, co widziała cała trójka sędziowska. Tyle w temacie, agresorem nigdy nie byłem i nie mam zamiaru być. Nie będę więcej z Wami dyskutował na jakimkolwiek forum internetowym, bo nie jest to miejsce na tego typu dyskusje. Jestem zbyt poważnym człowiekiem, aby się tu rozwodzić. Dziękuję. Sprawa znajdzie swój finał w OZPN Jelenia Góra, a jak trzeba będzie to i w sądzie. Kierownik GKS Mirosław Różycki.

  • Dobrze oceniany

    Panie Rozycki napewno w sadyie.
    2012-11-05, 13:57I jesze jedno czyPan jest powarznym cylowiekiem to niech osadza inni bo samemu sie ocenic to troszeczke slabo, cala afere internetowa to przecisz NIKT INNY TYLKO PAN ROZPOCZOL WIEC O JAKIEJ DYSKUSJI PAN PISZESZ POWARZNY CZLOWIEKU.
    2012-11-05, 14:33Ja mam nadzieje ze nie wykorzystuje Pan czsu pracy dozalatwiania swoich prywatnych spraw na koszt podatnika. Bo jeyeli tak to mam nadzieje ze WOJT wyciagnie wobec Pana odpowiednie konsekwecje po ip dojdziemy.

  • Dobrze oceniany

    Trenera z brzeznika dawno powinni wywalic to ten trep zaczal a sedzia przerywal mecz dwa razy uspokajajac go.

  • Dobrze oceniany

    Czyli za wyzywanie od debili zawodników Brzeźnika w 70 min Pan nie odpowiada? Kłamie Pan znów bo porządkowych nie było! Lista nie została dostarczona sędziemu nawet na prośbę naszego kierownika.
    Do końca spotkania nie pojawiła się ani jedna osoba, która chociaż udawała by kogoś z ochrony. A Ty "poważny Panie" najpierw za szmaty targałeś naszego zawodnika i od tego się nie wywiniesz.
    Zacząłeś zadymę i za nią odpowiesz! Zrobiłeś z siebie tylko idio... bo najpierw robisz młyn na wszystkich możliwych stronach internetowych, a później umywasz ręce.
    Trener Brzeźnika ani razu nie obraził sędziego, a negował decyzje sędziego i dobrze wiedziałeś tym, a na forach pisałeś na niego ile się tylko dało.
    Wszystkie gazety na swoich stronach po godzinie wykasowały dostarczone przez was informacje bo okazało się, że dostarczyliście tylko swoją wygodną wersję zajścia i do tego kłamliwą.
    Kolejna osoba co szarpała naszych zawodników to ktoś z zarządu. Sam sędzia Chyła mówił, że gość jest pijany i żeby dał sobie spokój z awanturowaniem się. Ekipa kilku chłopaków siedzących za wasza ławka rezerwowych notorycznie od 1 połowy obrażała zawodników z Brzeźnika! Tego nie słyszeliście! A powinniście skoro jesteście tacy wrażliwi na przekleństwa.
    Tak więc " panie poważny" narobiłeś afery w internecie teraz będziesz ponosił tego konsekwencje.

  • Dobrze oceniany

    Szkoda brac dzieci na mecze i pokazywac im jak mlodzież zachowuje sie jak bydlo na stadionach czekamy na wyciagniecie konsekwencji.

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie tak. A Raciborowice najpierw niech wyciągną wnioski odnośnie zachowania swojego zarządu jak i również kibiców!
    2012-11-05, 15:55Haha jest nagranie i widac jak stary śmieć z zarządu GKS burzy do zawodnika LZSu i po 3 sekundach dostaje strzala na ryj od kibica jakiegoś haha stary żul chcial tu nawymyślac a na filmie widac co innego.

  • Dobrze oceniany

    Wygląda na to, że nie było tak jak to Raciborowice opisały. Chyba sami sobie wstyd zrobili oczerniając Brzeznik.

  • Dobrze oceniany

    Od znajomych co z iwin na meczu byli słyszałem własnie, że to raciborobice zaczeły zadyme i ze ponoć ich zarząd latał po boisku".

  • Dobrze oceniany

    Barany wypad z ligi 6 meczów w łeb pod rząd.
    2012-11-05, 17:11Cwani kibice zagłebia a jak śląsk przyjechał to uciekali gdzie mozna kozaki hah bo 40 na 1 placki.
    2012-11-05, 17:12Chołota, bydło i tyle cóż w końcu wiocha z b klasy weszła.

  • Dobrze oceniany

    Chłopie jak nie byłeś na meczu to zamknij ryj za przeproszeniem bo info co ci podał kolega z iwin to kłamstwo. Nie piszcie bzdur jak nie byliście na meczu. A ten Brzeźnik to powinni z ligi w*ć na zbity pysk i taką karę nałożyć że się chłopaki załamią. Tyle.
    2012-11-05, 17:24Zarząd latał po boisku żeby uspokoić tych bandytów z Brzeźnika bo inaczej nazwać ich nie wolno. Zawodnik z R-ce za niesportowe zachowanie dostaje czerwień i gra toczy się dalej, a to co zrobili kibice z (B)rzeźnika to jakaś masakra. Os początku czekali żeby zrobić jakąś zadymę. Jeśli nie nałożą na nich srogiej kary albo nie zawieszą tego bydła to ja nie wiem kto rządzi w tym OZPN i po co?

  • Dobrze oceniany

    Ja byłem na meczu i czytając Twój post zastanawiam się czy byliśmy na tym samym. Powiem tak chłopaków z Brzeźnika może i poniosło, ale to tylko dlatego, że jeden z graczy GKSu uderzył zawodnika przeciwnej drużyny. Siedziałem do samego końca i wszystko obserwowałem, Raciborowice po prostu się doigrały i tyle z mojej strony.