Dzisiaj chciałem zwrócić w sklepie Lidl maszynkę do pieczenia chleba, pani kierownik oczywiście olała sprawę, sprzęt porysowany, kierowniczka chciała oczywiście przyjąć to na serwis, ciekawe co pomalują mi to czy jak, oczywiście nie zgodziłem się, potraktowali by to jako reklamację, a ja chcę zwrotu kasy ponieważ sprzęt tej firmy nie odpowiada mi i nie chcę bubla za bubla robić nawet wymiany, jeśli za pierwszym podejściem spotykam się z bublem to nie chcę kolejnego. Kolegak kierownik oczywiście pracujący na innym sklepie za miastem powiedział że nie ma problemu. Więc chyba chodzi tu o wolę indywidualnego człowieka w danym mieście. Przyda się Pani kierownik z Bolca trochę więcej dobrej woli, zachęcam do nie kupowania sprzętu agd itp w Bolcu, w sklepie Lidl. Być może podjadę jutro z papierkiem odpowiednim do sklepu. Wczoraj jeśli bym zwrócił towar to by grało, tylko cięzko zwrócić coś co kupiło się przed zamknięciem sklepu. Kompletny brak logiki, no cóź być może wciąż mało szkoleń przechodzą w naszym mieście. Może ktoś ma podobne doświadczenia, jeśli klient nie nauczy to każdego z nas będą zlewać. Nie raz już zresztą oszukują na kasie( inna cena). No nic czysta ignorancja. Zachęcam do komentowania sprawy... ciąg dalszy zapewne nastąpi o ile czas pozwoli i chęć do zabawy z Panią kierownik...
Zwrot w Lidlu
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Klient ma obowiązek sprawdzić co kupuje. Bierze się produkt, wyjmuje z pudełka i ogląda. Jeżeli jest porysowany to rezygnuje się z zakupu lub bierze następne pudełko z tym samym i znowu ogląda czy jest wszystko ok.
Wtedy idzie się do kasy i kupuje. Sprzedawca nie ma obowiązku rozkazać ci oglądać sprzęt czy ci odpowiada. Może otworzyć pudełko i zobaczyć czy wszystkie elementy są i czy na przykład nie schowałeś czegoś aby wynieść.
Nie ma obowiązku sprawdzania czy coś ma wadę.
Gdy chcemy zwrócić towar w przeciągu 10 dni, w regulaminach pisze że ma to być towar nieuszkodzony w kompletnym oryginalnym opakowaniu.
Jeżeli nie sprawdziłeś wcześniej co kupiłeś, sprzedawca też tego nie zrobił to nie możesz winić sprzedawcy że zauważył rysy i nie jest pewny czy ty ich nie zrobiłeś. Nie ma tu błędu sprzedawcy, jest błąd twój.
Też miałem kiedyś taką sytuację w sklepie. Kupiłem w hipermarkecie buty ale pomieszane były numeracje butów i jeden był pół numeru za mały :)
Ludzie mierzyli i pewnie któryś pomieszał pary. Ja wziąłem pierwszą z brzegu i nie sprawdziłem czy buty są identyczne.
I do kogo mam mieć pretensje? Do kasjera że nie sprawdził każdego numeru buta z osobna? Ja zrobiłem błąd bo nie sprawdziłem.
Jechać wymienić mi się nie opłacało i nawet nie wiadomo czy by mi wymienili na dobrego. -
Dobrze oceniany
Prawo jest takie że zakupiony towar mozna zwrócic, znajomy sprzedał auto facet dzwoni ze silnik nawala w drodze, wroćił i oddał kase, inaczej sprawa w sadzie jakby nie przyjał zwrotu. Wada może być rózna nie każdą rysę przejrzy ktoś w sklepie, co to jest za praktyka, Ciotka w niemczech po roku zwróciła płaszcz do sklepu i oddali kase. Oczywiscie w polsce mamy jak zwykle mix prawny i troche wlaka jak na targu...
-
Dobrze oceniany
Jesli masz paragon i towar jest wadliwy masz prawo go zwrocic a sprzedaeca ma prawo go wymienic lub oddac ci pieniadze. Mialam taka sytuacje w tesco, kupilam radio z odtwarzaczem cd i w domu okazalo sie, ze jest uszkodzone w sklepie nie zagladalam dokladnie do pudelka. Wrocilam do sklepu pokazalam radio paragon i oddano mi pieniadze wiec smialo dochoc swoich praw. Pozostaje ci jeszcze rzecznik praw konsumenta pozdrawiam i trzymam kciuki.
-
Dobrze ocenianyAle wez pod uwagę jak byś zgodził się na serwis to serwis to ocenia i czy robić naprawę czy wymiana na nowy czy zwrot pieniędzy a dowodem reklamacji jest paragon i sklep musi przyjąć sprzęt a jeżeli ci nie odpowiadał to czego żeś nie sprawdził na miejscu? Masz obowiązek sprawdzić sprzęt i nie mów na Bolesławiec Bolec bo to nie jest nazwa miasta...
-
Dobrze oceniany
W UK nawet jak towar nie jest uszkodzony, mozna go zwrócić- oczywiscie jeśli ma się paragon.
-
Dobrze oceniany
Zależy jakie ma się uszkodzenia. Jeżeli jest to uszkodzenie techniczne to można lub nawet trzeba zwrócić. Rysy na lakierze to nie jest uszkodzenie techniczne w piekarniku. Jeżeli była przecena właśnie z tego powodu to nie ma szans na zwrot. Poza tym konsument musi obejrzeć przedmiot który kupuje bo nie obejrzenie przed zakupem jest dużym błędem.
Podobnie jest z ciuchami w galeriach. Przecenionej odzieży z wadą nie można zwrócić bo została ona właśnie przeceniona przez tą wadę. -
-
Dobrze ocenianyAle ludzie nie wiedzą że trzeba takie coś sprawdzać jeżeli są rysy to chyba też coś takiego podlegać dodatkowo technik to ocenić powinien rozumiem wada mechaniczna z ciuchami to raczej trochę inna bajka bo można łatwo zobaczyć a ze sprzętem to z kartonu trza wyjąć i dodatkowo sklep powinien mieć pracowników który opisze sprzęt sprawdzi czy jest ok.
-
Dobrze oceniany
Zawsze mozesz zwrocic towar w ciagu 7 dni nawet jak go juz uzywales bo np. Bardzo glosno pracuje albo zle miksuje albo jest jeszcze kupe innych rzeczy ktore moga ci nie pasowac ale majac paragon mozesz oddac zakupiony toar.
-
Dobrze oceniany
Misiek a kto Ci powiedział że możesz zwrócić pełnowartościowy sprzęt w ciągu 7 dni. Poczytaj dokładnie...
-
Dobrze oceniany
Misiek ma rację.
-
Dobrze oceniany
Anonimie Ciebie też odsyłam do poczytania praw konsumenta i sprzedawcy.
-
Dobrze oceniany
Ludzie, gdzie w ustawie konsumenckiej jest mowa, że można takich zwrotów dokonywać... kupiłeś i zaczyna się bieg gwarancji lub rękojmi. To, czy zwroty przyjmują zalezy od sklepu, czy ma taki regulamin (markety mają) i dobrej woli kierownika sklepu. Jak klient jest ok, to może i przyjmie zwrot, jak wpada na sklep z awanturą, to przeważnie jest odsyłany z kwitkiem i zaczyna się droga reklamacji w formie pisemnej. Wiele osób, uważa, że jak powie w sklepie "bo w ustawie jest napisane... " to się kierownik wystraszy. Pokażcie, powtarzam, taki zapis...
-
Dobrze oceniany7 dni na pewno nie a sklep nic ci z tym sprzętem nie zrobi może ci zaproponować serwis lub wymianę dodatkowo są infolinie można przed zakupem sprawdzić opnie sprzętu w internecie dodatkowo należy prosić obsługę sklepu żeby nam opisała sprzęt sklep ma taki obowiązek sprawdzić a konsument przed zakupem powinien sprawdzić nawet w kasie zawartość pudełka i tyle.
-
Dobrze oceniany
Nie mam obowiązku spradzać każdej rysy przed zakupem, poprostu jeśli stwierdzę że mi dla przykładu telewiozor po rozpakowaniu jest porysowany i w dodatku stweirdzę że nie pasuje bo za duży to go zwracam do 7 dni, jeśli tym bardziej ma opakowanie i nie był nawet oglądany... jednka mamy mix z tym prawem konsumenckim, jak i z interpretacją, to widać nawet z wypowiedzi powyżej, różne, konsumenci z nas do bani...
2012-08-29, 17:05Co ty pleciesz kierownik jakie to prawo że od woli kierownika zależy czy coś weźmie cz nie, co to za przepis gdzie to jest? Więc pozostaje tylko alegro, jakoś w lidlu nie ma kartki zwrotów nie przyjmujemy? Tak nas baranów nauczyli w Polsce funkcjonować, polaczka się odsyła a za granicą prosi aby zwrócił jeśli sie nie spodoba.