Zwrot w Lidlu

  • Dobrze oceniany

    Ja kupiłam w Lidlu szczotke na akumulator okazała sie bublem, poszłam z paragonem i kierowniczka zmiany powiedziała, że reklamacja owszem, ale kasy na pewno mi nie zwrócą i więcej tam sprzętu nie kupię.

  • Dobrze oceniany

    Moja siostra pracuje w Niemczech w "Lidlu" od 20 lat i tam zwroty bez podania przyczyn są przyjmowane nawet po 2 miesiącach. W bolesławieckim "Lidlu" nawet w tym samym dniu towaru nie zwrócisz, możesz tylko zamienić na ten sam towar w tej samej cenie. Kupiłam pościel za 55zł. I taką samą pościel kupiła mi córka, więc wzięłam paragon i pobiegłam do Lidla z prośbą o zwrot jednego. Niestety -żadnych zwrotów stanowczo odpowiadały kasjerki. Ten sklep omijam z daleka.

  • Dobrze oceniany
    ~pop napisał(a): Nie mam obowiązku spradzać każdej rysy przed zakupem, poprostu jeśli stwierdzę że mi dla przykładu telewiozor po rozpakowaniu jest porysowany i w dodatku stweirdzę że nie pasuje bo za duży to go zwracam do 7 dni, jeśli tym bardziej ma opakowanie i nie był nawet oglądany... jednka mamy mix z tym prawem konsumenckim, jak i z interpretacją, to widać nawet z wypowiedzi powyżej, różne, konsumenci z nas do bani... 2012-08-29, 17: 05. Co ty pleciesz kierownik jakie to prawo że od woli kierownika zależy czy coś weźmie cz nie, co to za przepis gdzie to jest? Więc pozostaje tylko alegro, jakoś w lidlu nie ma kartki zwrotów nie przyjmujemy? Tak nas baranów nauczyli w Polsce funkcjonować, polaczka się odsyła a za granicą prosi aby zwrócił jeśli sie nie spodoba.

    / Każdy sklep ma obowiązek ci nawet opisać produkt i masz obowiązek sprawdzenia a skoro stwierdzasz że nie masz obowiązku to nie znasz prawa konsumenta, dwa że jeżeli na sklepie jest sprzęt AGD itp to musi być pracownik który będzie do dyspozycji klienta i mu udzieli informacji a w sklepie AGD masz sprzęt na widoku i możesz zobaczyć dopytywać pracownika sklepu ma ci podać jego wady i zalety jeżeli tego nie robi to znaczy że nie jest przystosowany lub przeszkolony z zakresu materiału...

  • Dobrze oceniany

    Kolega pracuje w LIDL jako kierwonik mówi że nie ma problemu ze zwrotem w ciągu 7 dni, nie każdy sklep na sprzet agd na widoku i nie wrzędzie można rozwalać przecież paczki, bo się czepią zaraz, nie ma czasu na grzebanie to po to jest ten okres 7 dni, nie chodzi nawet oto, jesli cos mi się nie spodoba np kolor grata w pomieszczeniu to może zechcę to zwrócić, towar nie spełnia moich oczekiwań oddaję. Więc nauka taka nie kupowac w Lidlu czy biedronce tylko niech żyje allegro, ostatnio kupiłem oddałem i gra mam 10 dni na zwrot, jesli brak takiej inforamcji na aukcji to przedłuiżaja do 3 miesiecy i tyle. Niech później Lidl nie marudzi czy inne sklepy że nikt nie kupuje towaru typu agd.
    ZACHĘCAM DO OMIJANIA TEGO TYPU SKLEPU
    LIDL, mosimy nauczyć tego typu sklepy swoich praw i oczekiwan, beda zwroty beda zakupy. Może ktoś wie gdzie chcetnie są przyjmowane zwroty, zyjemy w UE a sklepy traktuja nas jak ludzi drugiej kategori, STANOWCZE NIE DLA LIDL.

  • Dobrze oceniany

    Niemiec w Lidlu może oddać Polak nie, jesteśmy przecież narodem klasy III w UE. Jak to kiedyś rzecznik praw konsumenta powiedział w telewizji że u nas mamy droższe i gorsze produkty ponieważ my Polacy mamy inne oczekiwania. Gratuluję stanowiska, madrość przychodzi z góry, jeśli rzecznik tak mówi, to co taki kierowniczek.
    Nic władze Lidla wiedzą że polaczka może urobić, zgnoić, tak było i będzie, przyjdą do Lidla kupią ogon zawiną i gra, a komuś kaska leci.
    LIDL O KLASIE II.

  • Dobrze oceniany

    Ja co ci Niemiec winny? Była kiedyś wojna ok ale teraz kto inny tam rządzi i tyle.

  • Dobrze oceniany

    Niestety jeszcze długo w Polsce nie bedzie jak w UE.

  • Dobrze oceniany

    Kupilam w Szkocji spodnie dla córki, które okazały sie za szerokie. Nastepnym razem po powrocie do Szkocji- minął miesiąc, oddałam bez problemu, oczywiscie z paragonem.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): W UK nawet jak towar nie jest uszkodzony, mozna go zwrócić- oczywiscie jeśli ma się paragon.

    Bez paragonu też można.
    Proszę pamiętać, że nie tylko posiadając paragon mamy prawo reklamować/zwrócić towar.

  • Dobrze oceniany

    Ale chyba nie w naszym kraju.

  • Dobrze oceniany

    Dlaczego nie w naszym kraju. Kwestia podejścia do sprawy i doprowadzenia jej do końca - czasami "ze schodami".

  • Dobrze oceniany

    Ale jak udowodnic, ze w danym sklepie kupilo sie jakis towar bez wlasnie paragonu.

  • Dobrze oceniany

    Na przykład tak:
    opinia.szczecin.pl/….

  • Dobrze oceniany

    No sa to rozwiazania ale mysle ze w naszym kraju byloby to bardzo trudne i w sytuacji napiecia dwoch stron zakonczyloby sie to w sadzie. Ale dzieki za info bo nie wiedzialem tego.

  • Dobrze oceniany

    Masz nazwę sklepu na paragonie i sprzedawca musi ci przyjąć towar jeżeli jest to odzież to nie należy zrywać metki.