Ja rozmawiam :).
Nie poznaję swojego partnera
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
A wprowadzasz w życie to co usłyszysz od tej drugiej strony?
-
Dobrze ocenianyArden napisał(a): Ewentualnie skumulowanie wszystkich powyższych i związek rozpada się z wielkim hukiem gdzie niejednokrotnie dochodzi również do zdrady- a wystarczyło by tylko rozmawiać...
Niestety są tacy których rozmowa denerwuje.
-
Dobrze oceniany
To w tym przypadku jaki ma sens bycie ze sobą skoro rozmowa denerwuje?
Rozmowa to podstawa komunikacji międzyludzkiej bez tego się po prostu nie da! -
Dobrze ocenianyTeż tak uważam ale widocznie są tacy co maja inne cele.
-
Dobrze ocenianyArden ludzie potrafią być z sobą nawet dla interesu.
-
Dobrze ocenianyTakże i tylko dla seksu a kochają się w zupełności w kimś innym.
-
-
Dobrze oceniany
janosik napisał(a): Także i tylko dla seksu a kochają się w zupełności w kimś innym.
No masz, a z tym w kim się kochają to nie mogą być również dla seksu?
-
Dobrze ocenianyNo własnie czasem może i nie, mam koleżankę która jest od dwóch lat z facet tylko dlatego bo dobrze jej z nim w łożku a kocha się w kimś innym, z którym też spała i sie bardzo rozczarowała i na dłuższą metę nie wytrzymałaby i jak ze smutkiem powiedziała musiała by go zdradzać.
-
Dobrze oceniany
Ale śmieszne, koń by się uśmiał.
-
Dobrze ocenianyA co to jest koń belzebublu?
-
Dobrze oceniany
Koń to jest prawdziwy koń z grzywą i kopytami, no już wiesz?
-
Dobrze ocenianyMyślę, że w życiu jest jeden powód dla którego warto jest walczyć o partnera i kochać go z całych sił. Bo gdy zabraknie tej drugiej osoby nie jesteśmy w stanie żyć i to sobie właśnie po czasie uświadamiamy. I jeśli się czuje, że już nigdy się nikogo tak nie pokocha to trzeba walczyć z całych sił, aby nie dopuścić do tego, że nie będzie się razem a jednak serce do końca życia będzie kochać tego jedynego partnera...
-
Dobrze ocenianyPięknie napisane. Czyli można tak kochać - to piękna miłość musi być.
-
Dobrze oceniany
Faceci to buraki, wszystkim tylko o jedno chodzi, to małe dzieci i nieodpowiedzialni cwaniacy, którzy gorzej marudzą niż my kobiety, wszystko trzeba za nich robić. Nie mam już siły i ochoty wychowywać mężczyzn! Chcę tylko poznać jednego szlachetnego i kulturalnego faceta. Który się we mnie zakocha a ja w nim, który będzie rozumiał, że robienie wielu rzeczy wspólnie daje silną więź i poczucie, że jest się szczęśliwym. Jest jeszcze gdzieś taki facet?