Ulica Asnyka. Centrum i wizytówka miasta. Jedna z ważniejszych arterii handlowych. Deptak. Miejsce spacerów i zakupów. A przed niektórymi sklepami i punktami usługowymi dziewczyny i młode kobiety wystają z papierosami. Wzrok nieobecny, wyraz twarzy zblazowany, ogólne znudzenie i dym papierosowy wydmuchiwany na przechodzących ludzi. A potem rzucenie peta na chodnik i zadeptanie go butem. Wstyd, wiocha, prowincjonalizm. Brak szacunku dla samego siebie. Wizerunek sklepów, który budują te niewisty, do najlepszych nie należy. Ale o to niech się martwią przedsiębiorcy, którzy je zatrudnili.
Palenie papierosów
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ale temat, dobrze, że stoją -mogłyby przecież leżeć i być stare. Co wspólnego ma szacunek dla samego siebie z paleniem papierosów?
-
Dobrze oceniany
~estimo napisał(a): Ulica Asnyka. Centrum i wizytówka miasta. Jedna z ważniejszych arterii
handlowych. Deptak. Miejsce spacerów i zakupów.Ale tak było 20 lat temu. Już nie pamiętam kiedy robiłam zakupy czy poszłam na spacer tą Ulicą.
-
Dobrze oceniany
Nie z palenie, xxl - ale ze śmieceniem kiepami za chodniku, po który ty także chodzisz... czemu się nie wyleją na ten chodni albo klocka nie postawią, co :) No problemo, na zapleczu sklepu zrobić strefę dla palących, popielniczkę i gitara- mogą się blondynki wędzić, a potem swoim chłopczykom walić popielnicą w rylaki - wolna wola :).
-
Dobrze oceniany
Anonim Ty nawet "GUPI" nie jesteś.
Aha i odpierwiastkuj się od blondynek bo sam możesz popielnicą w rylak oberwać. -
Dobrze oceniany
Na temat palenia... mnie moj sasiad z bloku notorycznie wedzi. Pali jakies samorobki chyba pozbietrane z chodnika i skreca bo smrod nieziemski i co mu zrobic. Nic. Bo u siebie, ale ze truje innych, niewazne. Okna nie idzie otworzyc bo on co 5 minut pali, razem z malzonka i syneczkiem, zgrany duet, jak tak zaczna we trojke swiata nie widac tej chmury!
-
Dobrze oceniany
Ludzie to maja wene do wymyslania tematow na forum, tylko pozazdroscic, mnie bardziej razi to jak wchodze do urzędu ( niewazne jakiego, poprostu urzedu) w naszym miescie i siedza Panie a wśród nich jogurciki, bułeczki, jabłuszka itp., a co stolówki nie ma.
-
-
Dobrze oceniany
Kto przechodzi ul. Zgorzelecką obok plantów miejskich widzi siedzących, leżących pijanych obszczymurków. Od świtu do późnej nocy słychać ich wulgarne słownictwo, rozbijają butelki, a potrzeby swoje załatwiają w pobliskich krzakach i w podwórku przy ul. Grunwaldzkiej. Przechodnie omijają to miejsce bo jest tam brud, smród czuć od nich jak i obok tych ławek oraz koszy. Kłócą się z byle jakiego powodu, często dochodzi do bijatyk i wyzwisk. Planty miały być miejscem wypoczynku dla spacerujących mieszkańców naszego miasta jak i wizytówką dla przyjezdnych gości, a tu co mamy, mamy miejsce biesiadowania i noclegownię dla obiboków, pijaków, szemranych cwaniaków. Zresztą kuchnia darmowa jest na wyciągnięcie ręki u księdza Kusika, dwa sklepy monopolowe z nalewkami, i zadaszone ławki chroniące od deszczu i spiekoty, to idealne miejsce dla tych ludzi. Sporadyczne interwencje stróżów prawa nie zmuszą tych ludzi do zmiany miejsca całodobowego pobytu bo im nic i nikt nic nie zrobi, a oni mają innych w tzw szerokim poważaniu.
-
Dobrze oceniany
Palenie papierosów to żadne przestępstwo, Jeżeli ktoś pali to jest jego sprawa, i on poniesie konsekwencje. Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak nie lubią palaczy. Niedługo palacze będą musieli zejśc do podziemia. Ludzie nie dajmy się zwariowac!
-
Dobrze oceniany
Każdemu palaczowi proszącego o pomoc udzielenia świadczenia zadrowotnego związanego z chorobą związaną z paleniem przez niego nikotyny w placówce zdrowotnej wystawiłbym rachunek do zapłacenia.
-
Dobrze oceniany
Na szczęście nie masz takiej mocy ani możliwości a jedyne co możesz zrobić to pocałować palaczy w cztery litery i to najpierw musisz umyć zęby ( jeśli je masz ).
-
Dobrze oceniany
Temat ma wskazać przedsiębiorcom, że zatrudniając pokazany personel sami są winni niskich obrotów w swoich placówkach. Sprawa ponadto pokazuje arogancję palaczy wobec przechadzających się ulicą Asnyka. (Być może należałoby zakazać palenia na ulicy. A łamiących ten przepis zapraszać do prac społecznych na rzecz miasta i mieszkańców. ) Ta sprawa to wreszcie pokazanie, iż w imię głupio pojmowanej wolności mamy (jako niepalacze i byli palacze) godzić się na coś co nam szkodzi i przeszkadza.
-
Dobrze oceniany
NPOZC-palacze też utrzymują służbę zdrowia w postaci akcyzy płaconej państwu -oprócz składek na fundusz zdrowotny. Dzięki akcyzie na papierosy i alkohol dochody w budżecie są większe, dlatego państwo tak walczy z przemytnikami. Tak więc widzisz prawo do świadczeń służby zdrowia im się należy jak psu miska zupy, mało tego powinno się im być wdzięcznym, że chcą palić i pić, bo inaczej kiepsko z naszym budżetem-nie starczyłoby na urlopy zdrowotne nauczycieli-prawda.
-
Dobrze oceniany
Według Anonima na urlopy zdrowtne leni z budżetówki.
-
Dobrze oceniany
Teraz widzisz, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, żeby bronić swoich racji trzeba uwzględniać racje innych.