~ir napisał(a): Nawet jezeli to trwa''sekunde'' i zaraz zejdzie sie na ziemie jest samo w sobie wstretne i nienormalne. Jezeli pojawi sie raz. To beda powtorki.
Wiem... , jest to wstrętne. Jest to początek emocjonalnej zdrady, wszystko od tego się zaczyna.
A czego sie wszyscy spodziewacie swiat kreci sie kolo dupy i kasy temat rzeka.
A ja lubię sobie popatrzec na przystojnego faceta i nie uważam tego za zdradę. Wiem, że do niczego więcej nie dojdzie.
A jak patrzysz to o czym myślisz?
asieńka napisał(a): A ja lubię sobie popatrzec na przystojnego faceta i nie uważam tego za zdradę. Wiem, że do niczego więcej nie dojdzie.
A ty byś chciała aby twój facet tak sobie patrzył?
Ja rownież lubię sobię tylko popatrzeć i nie widzę w tym nic złego. I niech nikt się nie wypiera że tego nie robi.
Czego sie spodziewamy? Wiernosci i uczciwosci, maksymalnej a nie czesciowej. Zle sie dzieje w zwiazku, w ktorym jedno z dwojga lubi sobie ''tylko''popatrzec. Po co to patrzenie? Juz lepiej nie zawierac zadnego zwiazku i poprzestac na tym patrzeniu nie krzywdzac nikogo.
Zależy jeszcze jak patrzeć na tą osobę na którą zerkamy po prostu. Czy z pożądaniem typu" chciałabym mieć takiego" czy może "fajny przystojny mężczyzna". Ja widzę różnicę pomiędzy jednym a drugim.
Między jednym a drugim różnica jest bardzo duża...
Trochę moje słoneczko ma teraz ze mną krucho, bo olimpiada, ale w końcu może sobie posiedziec spokojnie na chatach, bo mu nie ślęczę przed komputerem pół dnia :).
takataM napisał(a): Ja rownież lubię sobię tylko popatrzeć i nie widzę w tym nic złego. I niech nikt się nie wypiera że tego nie robi.
A co ci daje takie popatrzenie?
asieńka napisał(a): Moim ideałem jest mój partner, nawet jego wady są niekiedy cudowne.
Miłe to, wszystkiego najlepszego dla was.
My tu nie rozmawiamy w temacie kto jest czyim idealem, tylko o emocjonalnej zdradzie, przypominam.