batonik napisał(a): No to tylko kredka ci współczuć że masz takich rodziców czy teściów że jesteś przez nich poniżana. Ale zdarzają się patologiczni i chorzy rodzice. Moi teściowie są weseli i zawsze maja duzo do powiedzenia dre z nich łacha z moja małą ale bardzo ich cenie.
Na szczęście nie pisałam o swoich rodzicach i teściach.
Kredka jest masę takich ojców czy naszych teściów, których uważamy za cudownych a w tajemnicy są zwykłymi zboczeńcami, pedofilami czy mordercami.
Pamiętam jak mieszkałam w Irlandii w takiej jednej miejscowości był taki pan, którego wszyscy szanowali, prowadził perfumerie, ma 3 dzieci, świecił przykładem dobrej rodziny ale któregoś dnia wyszła czarna prawda kim tak naprawdę był - skrzywdził ok 12 dzieci!
muminka napisał(a): z teściami zawsze dobrze powinno sie żyć zwłaszcza jak są wnuki. Po prostu trzeba im pozwolić na wygadanie się i nie będzie broblemu.
Pod warunkiem ze akceptuja moja sliczna corcia ma dzis urodzinki ani babcia halina ani tymbardziej tato zachowuja sie tak jak by dziecko nie istnialo i na szczescie ma mnie i moja bezwarunkowa milosc a oni brak slow!
Mialam strasznego pecha z tesciowa, juz na samym poczatku z corunia mnie nienawidzily, dobra tesciowa to skarb, nie nalezy patrzyc z punktu, ze ona musi pomagac! Kazdy z nas ma swoje zycie i tesciowa tez, wiec jesli chce to pomoze a jesli nie to nie musi ale dobrze jak zaaprobuje synowa.
Z teściami zawsze dobrze powinno sie żyć zwłaszcza jak są wnuki. Po prostu trzeba im pozwolić na wygadanie się i nie będzie broblemu.
Pod warunkiem ze akceptuja moja sliczna corcia ma dzis urodzinki ani babcia halina ani tymbardziej tato zachowuja sie tak jak by dziecko nie istnialo i na szczescie ma mnie i moja bezwarunkowa milosc a oni brak slow!
Jutro cos napisze bo dzis mnie takie nerwy wziely...
~endzi napisał(a): Z teściami zawsze dobrze powinno sie żyć zwłaszcza jak są wnuki. Po prostu trzeba im pozwolić na wygadanie się i nie będzie broblemu. Pod warunkiem ze akceptuja moja sliczna corcia ma dzis urodzinki ani babcia halina ani tymbardziej tato zachowuja sie tak jak by dziecko nie istnialo i na szczescie ma mnie i moja bezwarunkowa milosc a oni brak slow! Jutro cos napisze bo dzis mnie takie nerwy wziely...
~ANONIM napisał(a):
Pod warunkiem ze akceptuja moja sliczna corcia ma dzis urodzinki ani babcia halina ani tymbardziej tato zachowuja sie tak jak by dziecko nie istnialo i na szczescie ma mnie i moja bezwarunkowa milosc a oni brak slow!
Co to za bełkot? Czy ktoś rozumie tą wypowiedź. Mogę zrozumieć brak polskich liter (jeśli ktoś pisze np. z za granicy i nie ma zainstalowanej PL klawiatury ale kropkę na końcu zdania to chyba można postawić.
Czy to takie trudne?