To niezwykle trudny temat i naprawde nie powinno sie udzielac rad co kto ma zrobic. Jestem kilkanascie lat po slubie mamy dwoje dzieci ale pare lat temu dowiedzialam sie ze moj maz ma romans z dziewczyna o polowe mlodsza od siebie, to byl szok. Wybaczylam mu, ale nie zapomnialam. Nie dawno dowiedzialam sie ze odwiedza agencje towarzyskie a on to potwierdza, do tego wyzywa mnie, gnoi i szmaci. Coz mimo ze go kocham postanowilam wniesc pozew o rozwod. Dlugo walczylam o nas zwiazek ale mam dosc.
Odejście od męża
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze ocenianyTo chyba jedyna słuszna decyzja, jaką mogłaś podjąc w tej sytuacji.
-
Dobrze oceniany
To czy jest sluszna to zycie pokaze bo jednak laczylo nas kiedys, jeszcze nie tak dawno bardzo duzo. Jego towarzystwo mialo duzy wplyw na jego zachowanie i mam nadzieje ze z tymi kolegami spedzi swoje zycie.
-
Dobrze ocenianyNie wszystko można tłumaczyc towarzystwem, bo każdy z nas indywidualnie podejmuje decyzje i sam jest za nie odpowiedzialny.
2012-04-14, 21:43Jeśli ktoś kieruje się tylko presją otoczenia, to jest niedojrzały emocjonalnie. -
Dobrze oceniany
~nadzieja napisał(a): To niezwykle trudny temat i naprawde nie powinno sie udzielac rad co kto ma zrobic. Jestem kilkanascie lat po slubie mamy dwoje dzieci ale pare lat temu dowiedzialam sie ze moj maz ma romans z dziewczyna o polowe mlodsza od siebie, to byl szok. Wybaczylam mu, ale nie zapomnialam. Nie dawno dowiedzialam sie ze odwiedza agencje towarzyskie a on to potwierdza, do tego wyzywa mnie, gnoi i szmaci. Coz mimo ze go kocham postanowilam wniesc pozew o rozwod. Dlugo walczylam o nas zwiazek ale mam dosc.
Brawo dziewczyno :) solis i ty też tak powinnas zrobić.
-
Dobrze oceniany
asieńka napisał(a): Nie wszystko można tłumaczyc towarzystwem, bo każdy z nas indywidualnie podejmuje decyzje i sam jest za nie odpowiedzialny. 2012-04-14, 21: 43. Jeśli ktoś kieruje się tylko presją otoczenia, to jest niedojrzały emocjonalnie.[/blockquote]
Pewnie ze nie wszystko mozna tlumaczyc towarzystwem, ale nie jestes w naszym zwiazku(moze o czyms nie wiem)wiec wiem co mowie.
Nie ma to nic wspolnego z presja otoczenia to cos czego nie zrozumiesz.
2012-04-15, 18:06
asieńka napisał(a): Nie wszystko można tłumaczyc towarzystwem, bo każdy z nas indywidualnie podejmuje decyzje i sam jest za nie odpowiedzialny. 2012-04-14, 21: 43. Jeśli ktoś kieruje się tylko presją otoczenia, to jest niedojrzały emocjonalnie.Ja uwazam ze moj maz jest bardzo podatny na wplyw innych ludzi to nie jest przypadek bo to sa faceci po rozwodach albo tacy od ktorych odeszla zona-to jest dla niego priorytet.
-
Dobrze oceniany
~nadzieja napisał(a): To niezwykle trudny temat i naprawde nie powinno sie udzielac rad co kto ma zrobic. Jestem kilkanascie lat po slubie mamy dwoje dzieci ale pare lat temu dowiedzialam sie ze moj maz ma romans z dziewczyna o polowe mlodsza od siebie, to byl szok. Wybaczylam mu, ale nie zapomnialam. Nie dawno dowiedzialam sie ze odwiedza agencje towarzyskie a on to potwierdza, do tego wyzywa mnie, gnoi i szmaci. Coz mimo ze go kocham postanowilam wniesc pozew o rozwod. Dlugo walczylam o nas zwiazek ale mam dosc.
Jesteś bardzo mądrą osobą :) powodzenia.
-
-
Dobrze oceniany
Beatko mi miałaś racje.
-
Dobrze ocenianyNadziejo! Nie rozumiem czemu tłumaczysz swojego faceta, skoro najpierw go krytykujesz, a poza tym nie należę do waszego towarzystwa. Sądziłam, że zależy Ci na komentarzu, skoro piszesz o swych problemach na forum, ale może się pomyliłam.
-
Dobrze oceniany
No włąsnie.
-
Dobrze oceniany
Same smutne historie moje drogie musimy trzymac się razem i pokazac tym chłopom.
-
Dobrze ocenianyAle te smutne historie czesto sa przez inne kobiety które nie szanuja tego ze facet ma kobiete czy zone. Swiadomie dochodzi do zdrad bo gdyby nie wchodziły w taki układ to by o wiele mniej rozstan było.
Solis co u ciebie?
-
Dobrze oceniany
Więc gdzie ten niby ojciec i mąż ma głowę? Tu wina leży po obu stronach mgiełko.
-
Dobrze oceniany
asieńka napisał(a): Nadziejo! Nie rozumiem czemu tłumaczysz swojego faceta, skoro najpierw go krytykujesz, a poza tym nie należę do waszego towarzystwa. Sądziłam, że zależy Ci na komentarzu, skoro piszesz o swych problemach na forum, ale może się pomyliłam.
Powiedz mi w ktorym momencie go tlumacze, bo jakos nie moge tego nigdzie wyczytac. To ze zrobil co zrobil to nie znaczy tez ze mam go gnoic czy obrazac bo to niczego nie zmieni a nie chce byc taka jak on choc jestem tak wykonczona psychicznie ze czasem nie wytrzymuje. Nie da sie tak poprostu z dnia na dzien udawac ze jest ok i zapomniec o calym wspolnym zyciu. Nie jestem doskonala, ale nigdy nie zdradzilam meza! NIGDY! I o to dostalam podziekowanie. To jest najbardziej bolesne.
-
Dobrze ocenianyPowinnaś nadziejo być bardzo dumna że nigdy nie zdradziłas i dalej tak postępuj bądź zawsze wierna, widocznie on to zwykły prostak.