Parkowanie na ul. Kosiby

  • Dobrze oceniany

    Mieszkańcy tej ulicy od dłuzszego czasu (ponad pół roku) mają nowy parking z wydzielonymi miejscami na każdy samochód. Mimo to wielu parkuje swoje pojazdy na chodniku, gdy na nowym parkingu jest wiele wolnych miejsc. Stanowi to duży problem dla wyjeżdżając z ul. Kleeberga i Starzyńskiego, gdyż pozostawione na chodniku auta całkowicie ograniczają widoczność, przez co może dojśc do kolizji. Ktoś ( w domyśle straż miejska) powinien się tym zając.

  • Dobrze oceniany

    To trzeba zadzwonic do nich i poinformowac o problemie bo forum to oni raczej nie czytają jako służbowej lektury.

  • Dobrze oceniany

    Chyba nie są zainteresowani, bo ile razy przejeżdżają, to nie zwrócą na to uwagi.
    2012-01-22, 12:23A moze powinni.

  • Dobrze oceniany
    ~bolecsprawa napisał(a): Mimo to wielu parkuje swoje pojazdy na chodniku, gdy na nowym parkingu jest wiele wolnych miejsc.

    Trzeba sprowadzić do Bolesławca panią Basię, zrobi porządek!



    .

  • Dobrze oceniany

    W Bolesławcu 10 takich P Baś to mało. Wyobrażam sobie te płacze na straż że czepiają się kierowców zamiast ble ble ble/.

  • Dobrze oceniany

    W Bolesławcu jak w każdym mieście przybywa samochodów. Miejsc parkingowych jest mniej niż aut. Ludzie parkują wzdłuż chodników i trudno. Widocznie mają powody. Co do bezpieczeństwa to problem tego który prowadzi pojazd. Ma zachować bezpieczną prędkość i szczególną uwagę. Troszkę sąsiedzkiej życzliwości też nie zaszkodzi. Telefon na straż miejską nie jest wyrazem dobrosąsiedzkiego pożycia.
    Kablowanie to nie to samo co troska o porządek.
    2012-01-22, 19:09Frustruje jedynie zajmowanie dwóch lub trzech miejsc parkingowych przez jedno niewłaściwie zaparkowane auto.

  • Dobrze oceniany

    Przemysław, widać nie znasz sprawy, to się nie udzielaj, bo widać nie mieszkasz na tym osiedlu. Barany parkują na chodniku, gdy miejsca na parkingu są wolne, a jest ich wystarczająco dużo jak na tę ulicę. Co do wyjeżdżających ze wspomnianych ulic, muszą oni, wystawiać się, na ulicę, bo przez parkujących na chodniku nic nie widać. Twoim zdaniem alarmowanie odpowiednich organów nie jest troska o bezpieczeństwo i porządek? Wez się ogarnij.

  • Dobrze oceniany

    To jest prawda, zawsze jak mam jechać tamtędy to masakra. Wychylam się na Małysza, żeby zobaczyć czy nic nie jedzie, a parkingi są puste, nie wiem dla kogo ^^ Uważam, że trzeba działać, chodniki są dla ludzi a nie dla samochodów.

  • Dobrze oceniany

    Nie mówiąc o tym, że z wózkiem to w ogóle się nie przejdzie.

  • Dobrze oceniany

    No porażka straszna tam jest.

  • Dobrze oceniany
    Przemysław napisał(a): Ludzie parkują wzdłuż chodników i trudno. Widocznie mają powody. Co do bezpieczeństwa to problem tego który prowadzi pojazd. Ma zachować bezpieczną prędkość i szczególną uwagę. Troszkę sąsiedzkiej życzliwości też nie zaszkodzi. Telefon na straż miejską nie jest wyrazem dobrosąsiedzkiego pożycia. Kablowanie to nie to samo co troska o porządek.

    Powody? To w głównej mierze lenistwo.
    Bezpieczeństwo to problem nie tylko prowadzącego pojazd a również tego, który parkuje niezgodnie z przepisami.
    Telefon na straż miejską tudzież policję nie ma być wyrazem dobrosąsiedzkiego pożycia i nie należy wcale tego tak odbierać.

  • Dobrze oceniany
    Ewcia1 napisał(a): Nie mówiąc o tym, że z wózkiem to w ogóle się nie przejdzie.

    W tej kwestii całkowicie się zgadzam. Podczas spaceru na tej ulicy chcę przejsc po chodniku z wózkiem, lecz jest to niemożliwe, gdyż pewien pan zaparkował swoje autko, a na dodatek pootwierał wszystkie drzwi. Widzi, że człowiek chce przejśc, jednak dopiero po chwili reaguje z widocznym niezadowoleniem. Zwracam mu więc uwagę odnośnie parkowania na chodniku, mówię, że człowiek z wózkiem nie może przejśc, po czym otrzymuje odpowiedź, a co to pan obchodzi'' i przytacza, że ma być 1, 5 m ( a ten jegomosc pozostawił może 40cm).

  • Dobrze oceniany

    Gdyby tak jeden z drugim musieli chodzić codziennie z wózkiem to by się zastanowili. A tak święte krowy maja w d...., byle nie musieli za daleko do auta chodzić. Totalnie bez wyobraźni...

  • Dobrze oceniany

    Całkowicie się z Wami zgadzam jak który kiedyś straci lusterko to się opamięta. Rozumiem jak nie ma miejsca owszem, ale jak parking świeci pustkami. Oj kierowcy! Wstyd. A jak stajecie to już zostawcie miejsca do przejścia.

  • Dobrze oceniany

    A to tekst z Kodeksu Ruchu Drogowego

    Art. 47.

    Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

    na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
    szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
    pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.

    Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.