Tak często w sytuacjach beznadziejnych to ona pozostaje nam tylko- nadzieja i wiara w to, że jeszcze się ułoży. Jak postępować w sytuacji gdy ktoś daje nam powody do myślenia, - że jeszcze sie ułoży, że będzie dobrze- ale to tylko słowa, które nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistości? Jak długo można pozwolić sobie na marzenia a kiedy po prostu trzeba sobie jasno powiedzieć, że to koniec?
Nadzieja umiera ostatnia
-
Dobrze oceniany -
Dobrze ocenianyCzasem może po prostu trzeba zapytać w prost - co dalej, czego oczekujesz, co jest nie tak, i zażądać określenia się!
-
Dobrze oceniany
Hmm, jak postępowac... ? Po prostu czekac. Byc cierpliwym, po woli... , a pośpiech jest złym doradcą, i do niczego dobrego nie prowadzi... , Nadzieja nie umiera ostatnia, życie płata nam "figle", spotykamy się z wieloma trudnościami, i trzeba czasami sobie obrac inną. Drogę, aby dojśc do celu... np., choroba-był szok, nie uleczalna, ale wciąż mam nadzieję, że złagodzimy chociażby bardzo silny ból. Udaje się to. :)
Podobnie w życiu... , jest nadzieja i tylko pozytywnym myśleniem możemy normalnie życ :)
Jeżeli jest koniec czegoś, to zostaną wspomnienia dobre i złe, a życie toczy się dalej. :). -
Dobrze oceniany
Dziwne, jakby temat byl o mnie. Koniec nadchodzi wtedy kiedy umiera nadzieja a u mnie wlasnie umarla.
-
Dobrze ocenianyRoko- zadałam kilka razy takie własnie pytania: czego oczekujesz? Co ci się nie podoba? Co dalej? Niestety nie usłyszałam odpowiedzi a temat był zaraz zmieniony na inny, wygodniejszy. I co wtedy zrobić?
-
Dobrze ocenianyKurcze, no nie wiem. Może ten ktoś jest niezdecydowany a może głośno zaprotestuj, że też masz już dość!
-
Dobrze oceniany
Epikur uczył, że szczęście polega na przeżywaniu radości życia. Polega ono na zdrowiu, braku bólu i pokoju ducha, który pozwala bez lęku patrzeć w przyszłość. Nie musimy się wyrzekać przyjemności, ale radować się z tego, co nam życie przyniesie. Człowiek powinien uczyć się cieszyć skromnymi, małymi rzeczami, co może dać mu większe poczucie szczęścia niż innym rzeczy luksusowe. Podsumowując to, stwierdzamy, że szczęście budzą rzeczy, które mamy, a nie te, których nam brakuje. Nie należy więc życzyć sobie czegoś, czego i tak nie otrzymamy, oraz przeklinać tych rzeczy, których nie możemy uniknąć.
-
-
Dobrze oceniany
Trzeba wierzyć i mieć nadzieję do końca naszych dni, to daje siłę do działania. "Nie ma nieuleczalnie chorych. Poznałem siłę nadziei i destrukcyjną moc rozpaczy. Zalecam trwanie przy nadziei, nigdy bowiem nie wiadomo, w której chwili i skąd może przyjść ocalenie. " profesor Julian Aleksandrowicz.
-
Dobrze oceniany
I właśnie tym kieruję się w życiu. :).
-
Dobrze ocenianyNajgorsze co można zrobić to odebrać komuś nadzieje :-(
-
Dobrze ocenianyAle ile można życ karmionym od czasu do czasu nadziejami?
-
Dobrze ocenianySama :-) nie wiem ale myslę że tytuł tematu odnosi sie ogólnie do ludzi. Bo miłość o pewien stan psychofizykochemiczny ;-) człowieka. A choroba tez takim stanem jest. Z własnego doświadczenia wiem co znaczy gdy ktoś komuś odbiera nadzieje w miłości. A przez kilka lat codziennie byłem świadkiem twardej walki z podniesioną głową, bliskiej mi osoby z ciężką chorobą aż do końca :-(
-
Dobrze oceniany
Wiara, nadzieja i miłośc jest w nas samych :) nikt nam tego nie odbierze po mimo wszystko i nie bójmy się, nie wstydźmy się tego... Wierzę w dobro. Mam swoje nadzieje... Kocham i jestem kochana... Czego mi więcej trzeba? :)
Fakt jestem samotna, ale i kiedyś przyjdzie mi czas na jakiś związek :-) ). Pokochac samego siebie, to podstawa życia... -
Dobrze oceniany
Trzeba sobie odpuscic i poczekac na ruch drugiej osoby a jesli nic to to olac.
-
Dobrze ocenianyPiotrek- w sumie masz rację. Głową muru nie przebiję.