I kaczuszkę pływającą i delfinka też :).
Wspolna kapiel
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
I o to jak temat pierdzenia w wannie zmienił się w problem Agnieszki. Taki zwrot akcji godny najlepszego oskarowego giganta.
-
Dobrze ocenianyNo właśnie, przez jakiegoś "kogoś" się popsuło a tak było zabawnie.
-
Dobrze ocenianyzawsze można powrócić do wymuszonego jakuzzi i o bąbelkach pogadać ;)
-
Dobrze ocenianyLub biczach wodnych :).
-
Dobrze ocenianyhmm... o biczach powiadasz ;) hehe dobrze ze wodnych a nie .... ;)
-
Dobrze oceniany
Wspolna kapiel jest czyms pieknym i ekscytujacym :).
-
-
Dobrze ocenianyto zależy od tego czy wanna albo prysznic nie jest zbyt mała na 2 osoby ;)
-
Dobrze ocenianyJak się popieści to wszystko się zmieści :-).
-
Dobrze oceniany
Mała ilość miejsca tylko zbliża.
-
Dobrze ocenianyA gdzie więc delektowanie się sobą? I masaż np stóp czy łydek :) bo wiesz takie bardzo zbliżenie np w wannie może spowodować różne fikołki rodem z Kamasutry :).
-
Dobrze oceniany
A delektowanie sie sobą to w łóżeczku, na podłodze, blacie kuchennym i czego tam sobie Państwo życzycie.
-
Dobrze ocenianyJestem za! Bo na wariacje i zatracenie się do szleństwa to trzeba mieć o wiele więcej miejsca niż wanna :).
-
Dobrze oceniany
I tu sie zgadzamy. Wanna to tylko wstęp...
-
Dobrze ocenianyJak najbardziej, podkręca tylko zmysły i rozluznia napięte mięsnie, które na pewno zaraz potem się "przydadzą" :).