Jestem uczniem 6 klasy w podstawówce. Nauczycielka plastyki w tej szkole jest w stosunku do mnie wredna, a jak wyrażam swoją kwestię we własnej obronie, ona każe mi wyjąc zeszyt kontaktów. Help!
Nieznośna nauczycielka
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Zdecydowanie porozmawiaj z rodzicami oraz Panią pedagog, Obydwaj z nią porozmawiają i będziesz obsługiwany/ a służbowo. Po za tym. Ogranicz się: słucham, piszę, odpowiadam, wychodzę ze szkoły i zapominam o wrednej nauczycielce. Czy może sz nam napisac powody Twojej " obrony "? Tylko pomyśl, dopiero pierwsze dni roku szkolnego, a Ty już zadzierasz? Nie masz szans. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Dokuczyciel... ma racje. Pamiętaj, że to 6 klasa, trochę pokory, bo przez jakąś plastyke możesz zawalić ten rok, który szybko minie, a potem gimnazjum, zmiana nauczycieli. Staraj się nie komentować i zmilczaj jej uwagi, i idź z tym do rodziców, obowiązkowo muszą wiedzieć. Naprawdę, trochę pokory, bo gimnazjum możesz nie ujżeć szybko, właśnie przez mało ważną plastykę. Szkoda by było męczyć się jeszcze rok z tą nauczycielką. Jak sytuacja się zmieni, to napisz. Pozdrawiam.
-
Dobrze oceniany
Ja miałam podobny problem tylko z panią z trzeciej klasy taka nie powinna uczyć kto ją dopuścił do nauki dzieci wybrała sobie kilka dzieci a kilka są nikim choć nie wiem jak by się starali to są nikim. Można z taką coś zrobić ja poszłam do pani Boratińjskiej i ona ją załatwiła dostała narazie upomnienie i ostrzenie.
-
Dobrze oceniany
Gratuluje! Uczen szostej klasy podstawowki i lepiej zna zasady ortografii i interpunkcji niz kazdy z wypowiadajacych sie w tym watku!
-
Dobrze oceniany
Biedny Leonidas. Pracuję w szkole i widzę czasami jak brak cierpliwości nauczycielom. Niektórzy nie powinni być nauczycielami. Ja walczyłam o swojego syna, zawsze. Pogadaj z rodzicami.
-
Dobrze oceniany
Każdy ma prawo do obrony, uważam, że powinieneś porozmawiać z rodzicami, następnie ty, rodzice i pani. Jeśli to nie pomoże to porozmawiajcie z dyrektorem, a na końcu niech rodzice zgłoszą to w Kuratorium Oświaty, i jeszcze jedno nie dajcie się zastraszyć. Ja byłam prymuską i zawsze walczyłam za innych. Pamiętam jak nauczyciele chcieli pokazać swoją przewagę obniżając mi stopnie, a potem, gdy nie zgadzałam się z ich decyzją i chciałam pisać egzamin przez Kuratorium to dziwnie nigdy do tego nie doszło i otrzymywałam stopień, który mnie satysfakcjonował. Dodam, że jeśli chodzi o plastykę to jest oceniana za pracę jaką włożyłeś, a nie tylko czy pani się spodobała i to jest zgodne z przepisami, zawsze możesz podważyć decyzję nauczyciela tylko trzeba wiedzieć jak. Pozdrowionka.
-
Dobrze oceniany
Zabij ją!