11. 09 teroryzm

  • Highly rated

    Co sądzicie o ataku na WTC Czy w polsce są terorysci. A może w Bolesławcu?

  • Highly rated

    Największym terrorystą był sam Bush.

  • Highly rated

    Bush to polityk. Czy w Bolesławcu są terorysci wśród polityków-urzędników.

  • Highly rated

    "Wojnie można zapobiec jak można ją wywołać, Ci którzy nie zdołali jej zapobiec są winni śmierci w niej poległych". "O wojnie wiemy więcej, niż o pokoju, o zabijaniu więcej niż o życiu. ". Gen. O. Nelson Bradley. WINNI SĄ POLITYCY! Stalin, Hitler, Mussolini, Putin, Kim Ir Sen, Bin Laden, Husain, W. Bush.

  • Highly rated

    Kim są terorysci? Walczą o pokój czy o wpływy.

  • Highly rated

    Ależ to właśnie Bush walczył o wpływy. Gospodarka im podała no to co biedny chłop miał zrobić. Poświęcił ludzi 11 września. Przecież to wszystko było grubymi nićmi szyte. Broni atomowej w Iraku też nie znaleźli. I co? , Zabijesz jednego człowieka - jesteś mordercą. Zabijesz miliony - jesteś bohaterem.

  • Highly rated

    Rozumiem że Bush zajoł Irak ze względy na rope a co jest w Afganistanie cennego że tam wysłał wojsko.

  • Highly rated

    Tam bez wątpienia chodzi o wpływy. Albo my albo Rosja. Wychodzi na to, że ani my ani oni. A tak naprawdę to nie wiem o co ta wojna w kraju, gdzie nie ma praktycznie nic. Być może chodzi o przetestowanie niektórych rodzajów broni. A przecież to najlepszy poligon. Tylko jakim kosztem?

  • Highly rated

    Afganistan i Pakistan są producentami jakiegoś tam narkotyku. Może chodzi o ten biznes?

  • Highly rated

    Już starożytni mówili, że: Si vis pacem, para bellum (jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny).

  • Highly rated

    Oni już mieli gdzie testować broń (Wietnam, Kuba, Korea). W Afganistanie oficjalnie chodzi o to by ująć Osame Bin Ladena i zwalczyć terroryzm, problem w tym, że USA wszędzie chce zwalczać terroryzm tak jak to było po 2 wojnie światowej. Tylko jaim kosztem, oczywiste jest to, że w w Zatoce Perskiej pomogli obronić Kuwejt podczas inwazji Irakijczyków, chodziło o rope, a teraz mało im i chcą zdobyć Irak. To są kozaki ponieważ ich nie dotknęła II. Wojna Światowa tak jak państwa Europy.

  • Highly rated

    Zagłębiłem się w lekturze i znalazłem ciekawe informacje. W Afganistanie są pokłady gazu ropy miedzi kobaltu i kamieni szlachetnych. A ponieważ gospodarka praktycznie nie istnieje to sądzę że amerykanie chcą te złoża eksploatować. Tylko czy my Polacy coś z tego będziemy mieli?

  • Highly rated

    Nic, jak to zwykle bywa. Rzeczywiście Ameryka chce być szeryfem całego świata. Myśle, że ktoś im da kiedyś nauczkę. Zajmują słabsze kraje pod przykrywką, stabilizacji, To jest zwykła okupacja, a nie stabilizacja. Sądzę, że ten amerykański pochód skończy się na rosyjskiej, albo chińskiej granicy. Tam dostaną nauczkę. Na razie Rosja się nie wtrąca, bo tę sprawę wykorzystuje do swoich celów np. potyczki w Czeczenii. Dopóki Ameryka nie nadepnie na odcisk Rosji dopóty ich marsz Ameryki będzie trwał.

  • Highly rated

    Należy pamiętać że Rosjanie w Afganistanie już byli. Miałem okazje rozmawiać z radzieckim (wtedy) pilotem wojskowym. Z tego co mówił nie mieli lekko. Wręcz twierdził że nie mogli dać rady Afgańczykom gdy ci otrzymywali broń od Amerykanów. Ale to inna bajka (ZSRR-USA). Ameryka ma nowego prezydenta, nie wiadomo co ma zamiar zrobić w tym temacie.

  • Highly rated

    Realista- należy pamiętać, że rosjanie mają taką gospodarke jaką mają, czyli wszędzie prócz wielkich miast jest wiocha. Utrzymuje ich gaz i pkłady innych surowców, a wszystko ładują w wojsko i walke w Czeczeni albo Gruzji. Widocznie 11 września nie dało za dużo do myślenia ówczesnemu Bush'owi skoro "stabilizacja" krajów arabskich nadal trwa. Przez to, że USA miało małe straty podczas wojen w XX wieku chcą pokazać na co ich teraz stać... szkoda, że nie wysyłali dużo swoich wojsk wtedy do Europy.