Neighborhood teams competed in the Kwiat…

  • Highly rated

    Grałem tam, wygrałem i było zajebiście. Tylko drużyny były rzadkie.

  • Highly rated

    Kto dzieciakom pozwolił na takie nazwy? Płonące wibratory?

  • Highly rated

    Moim zdaniem ten turniej został źle przygotowany. Po pierwsze boisko na os. Kwiatowym, na którym grano, było w złym stanie. Można tam było strzelić bramkę lobem kopiąc po ziemi. Tam zamiast murawy był piasek i lepiej by się grało na samym piasku, bo piłka wtedy by nie odskakiwała. A po drugie, sam system rozgrywek był conajmniej dziwny. Pierwszy raz widzałem, aby po remisie w grupie odbywały się rzuty karne. A więc o wygranej decydował łut szczęscia, a nie zgranie zespołu, jego umiejętnosci itp. Może jedynie dobre były nagrody, całkiem niezłe. Ale nie była to zasługa organizatorów tylko fundatorów. Tak więc nie był to ekscytujący turniej piłki nożnej, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku i w następnych będzie on lepszy. Pozdrawiam :)

  • Highly rated

    Proponuję stworzenie żeńskiej odmiany Kwiatoligi. Mam nawet pomysły na nazwy drużyn w kategorii gimanzjum - FC Bełciary i Napalone Cichodajki. Jako sponsora proponuję Komisję ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i firmę Durex. Brawa, brawa dla pana Molendy.

  • Highly rated

    Piłka, jak piłka, natomiast obrzydzenie budzi kosmiczna głupota nie młodocianych (nauczonych we współczesnym świecie już niemal od kołyski żałosnych prób idiotycznego "szokowania" kretyńskimi nazwami) ale dorosłych, którzy podlizując się młodzieży jako bardzo "trendy" akceptują bez zastrzeżeń królowanie głupoty, prymitywu a czasem zwyrodniałego chamstwa. Organizatorzy dopuszczający do udziału zespoły dzieciaków pod takimi nazwami uważają siebie zapewne za bardzo dowcipnych i rozumiejących młodzież - gratuluję poziomu intelektualnego!

  • Highly rated

    wino dobre jest zajebiste. przystojne chłopaki wygrały. za rok to sie powtóży

  • Highly rated

    zapraszam na stronke gecinio@.yoyo.pl