Wu nie zgadzam się. Są ludzie którzy potrafią ukrywać swoje wady perfekcyjnie choć nie do końca. Zazwyczaj jest tak, że druga strona to widzi ale jest tak oddana zauroczeniu, fascynacji, "kolorowej" miłości, wierzy i żyje nadzieją, że to kiedyś się skończy... Tu leży cały problem.2008-12-29, 13:16Po drugie są też osoby niemyślące i żyjące w niewiedzy, że tak musi być... Ale od tego jest Róża aby wytłumaczyć bałwanom na co zwracać uwagę ;p.2008-12-29, 13:24Ps "ciągotka" jest słowem ogólnikowym jak nie zauważyłaś, jest jedną wielką "patologią" ;-) Ot taka mała ciekawostka ;-).
Fala rozwodów
-
Highly rated -
Highly rated
Masi, myślisz stereotypowo. Zapewne miałeś na myśli taką sytuację, że dziewczyny wychodzą za mąż za pijaków, uważając naiwnie, że "po ślubie się zmieni". Otóż patologie to nie tylko pijaństwo, to po pierwsze, a po drugie, pijakiem może się stać także bardzo przykładny i grzecznie ułożony dwudziestoparolatek, którego właśnie się poślubia. Tak samo, jak ten sam dwudziestoparolatek, który świata nie widzi poza swoją żoną, za 15 lat może ją haniebnie zdradzać, bo okaże się zwykłym draniem szukającym przygód. To tylko dwa przykłady, a można ich mnożyć o wiele więcej.
-
Highly ratedA to nie nazywa się ciągotką? ;-) Pomyślisz czasami? Nie miałem na myśli wyłącznie alkoholizmu. Za dużo się naoglądałaś chyba gwiezdnych wojen ;-).
-
Highly rated
Może i jest to ciągotka, ale mnie chodziło o to, że nie każdy ma je od urodzenia, Masi. Jeżeli po 20 latach małżeństwa Twój mąż, czy Twoja żona jest alkoholikiem, lub erotomanem, nie znaczy to, że tak(i) był(a) zawsze, tylko nikt tego nie zauważył.2008-12-29, 13:45Wyobraź sobie Masi, że ludzie sie zmieniają w ciągu swojego życia, pod wpływem różnych sytuacji, pod wpływem innych osób, pod wpływem pracy, jaką maja i pod tysiącem innych wpływów.
-
Highly ratedWu wytłumacz mi jak po 20 latach małżeństwa można się dowiedzieć takich rzeczy? "Ślepota"? ;-).
-
Highly ratedMasi, po 20 latach małżeństwa każdy dowiaduje się czegoś nowego - zwłaszcza o sobie :-)
-
Highly ratedSatyrze, po 20 latach wyciągasz wnioski i myślisz dlaczego popełniłeś taki życiowy błąd ;-).
-
Highly rated
Masi, masz jakieś zaćmienie? Dobra, przechodzę na łopatologię i wytłumaczę Ci to, jak krowie na rowie: otóż, Masi od początku: poznajesz kogoś, zakochujesz się, po iluś tam latach, stwierdzasz że chcesz z tą osobą spędzić życie, bierzecie ślub, i wszystko gra. Ale nikt nigdy nie zagwarantuje, że ta osoba, którą poślubiasz, będzie przez całe życie taka, jak jest przez pierwsze lata Waszego pożycia. Bowiem - uważaj Masi, teraz najważniejsze - ludzie się zmieniają. Lub też wyłazi z nich prawdziwe oblicze pod wpływem jakis zdarzeń losowych, którego to wcześniej nie mieliśmy okazji zaobserwować.
-
Highly ratedNie zmieniają, pisałem to na początku, prowadzą grę która ma za zdanie ukryć prawdziwe oblicze. ;-)
Ale cóż. Twój wykład "łopatologii" nic tu nie wniósł nowego ;-)
Ach ta yntelygencja ;-). -
Highly rated
Jeśli rzeczywiście prowadzą grę, to chyba po to, żeby z kimś być, a jak już są, to co? Nagle im przestaje zależeć i pokazują prawdziwe oblicze? To nielogiczne, nie trzyma się kupy.
-
Highly rated~Olo. Bolec. 82. X. X. 74. 2008-12-29, 08: 23. "Inet - wlan. Chrzanisz! Ożeń się i poprowadź rodzinę jak przystało na samca. To pogadamy. ". Niestety nie mam możliwości OŻENKU. Gdyż jeszcze mam żonę tę samą od 22 lat. Wiec jakieś malutkie doświadczenie mam. :)
:P. -
Highly ratedLolka dokładnie tak jak piszesz, może jest to nielogiczne, trudne do zrozumienia ale jakie PRAWDZIWE ;-).
-
Highly rated
Ale ja teraz nie rozumiem, co chcesz udowodnić Masi, że wszyscy grają?
-
Highly ratedWu czy ja napisałem, że wszyscy? ;-)
Oj, piszesz o swoich racjach, które tak na dobrą sprawę dla mnie są wyssane z palca, mam inne zdanie i tyle ;-)
Po prostu jest różnorodność charakterów ;-)
Więc nic Ci nie pozostało jak żyć niepewnie do ostatnich chwil ;-)
Bo może się okazać, że Cię ktoś tam zdradzi lub zostanie alkoholikiem ;-)
To jest rozumowanie kobiet o! ;-). -
Highly rated
Ale Masi, nic nie jest w życiu wiadomo na pewno! Do ostatnich chwil! Czy Ci się to podoba czy nie, NIGDY nie wiesz wszystkiego na pewno, a w sprawach uczuć tym bardziej. Masi, wróc już z tego Jowisza, bo Ty chyba nawet z Marsa nie jesteś :D.