No i znalazła kotki?
Jak nie to możemy pomóc i znaleźć kotki jakieś dla wolontariuszki.
Ale fajny kit, taki poruszający, niemal wstrząsający.
She Stopped Beside a Dead Cat. One Detai…
-
Highly rated
-
Highly rated
Ciekawe czy by się tak rozczulała na leżącym na chodniku człowiekiem.
-
Highly rated
Anonymous (ej7kzE) wrote:
Show quoteCiekawe czy by się tak rozczulała na leżącym na chodniku człowiekiem.
człowiek nie jest teraz nic warty, więc przeszli by obok.
-
Highly rated
No i jaki był finał tego, poruszającego do szpiku zdarzenia?
-
Highly rated
Anonymous (vk1Jn) wrote:
Show quoteNo i jaki był finał tego, poruszającego do szpiku zdarzenia?
Taki, że nadal tam szuka maluchów i wieczorem wróci jeszcze raz.
-
Highly rated
Anonymous (AEr0f1) wrote:
Show quoteczłowiek nie jest teraz nic warty, więc przeszli by obok.
Skąd to wiesz? Ty na pewno przeszedł byś obok Po komentarzu można wywnioskować jak aż kipisz brakiem empatii
-
Highly rated
Takie życie
-
Highly rated
Anonymous (vk1d4) wrote:
Show quoteNo i znalazła kotki?
Jak nie to możemy pomóc i znaleźć kotki jakieś dla wolontariuszki.
Ale fajny kit, taki poruszający, niemal wstrząsający.Piszesz, że to „kit”, tylko na jakiej podstawie?
Byłaś na miejscu? Widziałaś tę kotkę? Wiesz, jak wygląda karmiąca kotka z nabrzmiałymi od mleka gruczołami? Masz jakiekolwiek fakty, czy tylko potrzebę wyśmiania wszystkiego, co dotyczy ratowania zwierząt?
Najłatwiej jest rzucić kilka pogardliwych słów i zebrać reakcje. Znacznie trudniej byłoby przyznać, że w takiej sytuacji istniała realna możliwość, że gdzieś zostały osierocone kocięta. Czy były? Tego nie da się stwierdzić, siedząc przed klawiaturą. Da się to sprawdzić tylko w terenie.
Twój komentarz nie podważa żadnego faktu. Pokazuje jedynie, że zamiast odruchu pomocy masz odruch szyderstwa. To jest smutne, bo gdy ktoś widzi martwą karmiącą kotkę, większość ludzi myśli o tym, czy nie zostały po niej młode. Ty pomyślałaś tylko o tym, jak zakpić z czyjejś próby pomocy.
To mówi znacznie więcej o Tobie niż o całej tej historii.
-
Highly rated
Anonymous (ej7kzE) wrote:
Show quoteCiekawe czy by się tak rozczulała na leżącym na chodniku człowiekiem.
No myślę, że tak, ale skoro dla ciebie pochylanie się nad kotem i wywnioskowanie, że gdzieś wokół mogą być młode, które nie przeżyją bez matki wyklucza empatię do leżącego człowieka to ja polecam udać się do szpitala psychiatrycznego na badania
-
Highly rated
Anonymous (AEr0f1) wrote:
Show quoteczłowiek nie jest teraz nic warty, więc przeszli by obok.
Ma pan niezwykły dar – z każdej dyskusji potrafi zrobić dowód wyłącznie na własne ograniczenia 😚