Results of the Eighth-Grader Exam in Sch…

  • Highly rated
    Anonymous (euIlOc) wrote:

    I przez rodziców! Rodzice również sa odpowiedzialni za edukację swojego dziecka, które zawsze trzeba przypilnować. Wynik jest odzwierciedleniem braku zadań domowych a co za tym idzie brak powtórek w domu.

    Show quote

    I zwalniania dzieci z lekcji z byle powodu

  • Highly rated
    Anonymous (vrf9m) wrote:

    Nie są nalepki – najlepsi są Pijarzy.

    Show quote

    Najlepsi są Pijarzy? Śmiechu warte… Tam tylko 22 osoby zdawały, w porównaniu ze
    SP nr 1 gdzie zdawało prawie 4x więcej osób to marny wynik… Wiadomo, że przy tak niewielkiej liczbie osób zdających łatwo o dobry wynik.
    Gdyby było ich 3x więcej już takiego wyniku by nie osiągnęli więc moim zdanie słabo.

  • Highly rated

    Śmiechu warte. System zero jedynkowy o niczym nie stanowi. Niepubliczne i małe szkółki zawsze będą teoretycznie lepsze ponieważ wynik rozbija się o małą liczbę uczniów i w szkołach niepublicznych jeszcze wybieranych. Największa praca jest w dużych szkołach, gdzie trzeba przyjąć każdego ucznia bez względu na poziom intelektualny. Takie zestawienia niszczą niepotrzebnie zaangażowanie uczniów i nauczycieli w edukację. Są zakłamaniem. Nie wspomniałem o rodzicach, którzy zazwyczaj mają wszystko gdzieś.

  • Highly rated

    Szkoła w Brzeźniku niby najlepsza, a gdzie to później widać w nauce w szkołach ponadpodstawowych. Jakoś się nie wychylają i są słabi. Coś jest na rzeczy.

  • Highly rated

    Pani Cołokidzi powinna szybko przejść na zasłużoną emeryturę i zrobić miejsce młodszym. Zasoby się wyczerpały.

  • Highly rated

    Te dzieci to gupie są

  • Highly rated

    Ci co robią tą statystykę to chorzy ludzie. Jak można porównywać szkołę z jedną ósma klasą do szkoły z czterema ósmymi klasami. To jest oszustwo.

  • Highly rated
    Anonymous (vB0vp) wrote:

    Najlepsi są Pijarzy? Śmiechu warte… Tam tylko 22 osoby zdawały, w porównaniu ze
    SP nr 1 gdzie zdawało prawie 4x więcej osób to marny wynik… Wiadomo, że przy tak niewielkiej liczbie osób zdających łatwo o dobry wynik.
    Gdyby było ich 3x więcej już takiego wyniku by nie osiągnęli więc moim zdanie słabo.

    Show quote

    Dokładnie, te statystiki są złe. W jednej szkolę jedna klasa ósma w w drugiej trzy klasy ósme. To jak to ma się do wyniku.

  • Highly rated
    Anonymous (qnP4n) wrote:

    Jak rodzice będą uczyć dzieci w domu, to mogą nie chodzić do szkoły

    Show quote

    Jestem rodzicem dziecka, które zdawało egzamin. Rodzice, nauczyciele i uczniowie wiedzą, że jest jeszcze jeden ważny problem w szkołach państwowych. Kwestia zachowania na lekcjach. Tego problemu w prywatnych nie ma, bo można takiego dzieciaka z niej po prostu usunąć. W podstawówkach nauczyciel boryka się z chamstwem ”bmbelków i ich madek„nie można przeprowadzić lekcji bo drą ryje, łażą po klasie, patrzą w telefony. Rodzice nie widzą problemu. I tak, sama pracowałam z synem w domu, bo z lekcji niewiele wynosił. Nauczyciele jacyś bezsilni, zrezygnowani… jak próbowali spacyfikować delikwenta to odbijali się od rodziców i kuratorium… Z państwowych podstawówek wywalić ucznia się nie. I choćby ósmoklasistów matematyki uczył sam Pitagoras to jak „bombelek„patrzy w telefon to nic z tego nie będzie.
    Stara matka nie z tej epoki

  • Highly rated
    Anonymous (euIl2Z) wrote:

    Jestem rodzicem dziecka, które zdawało egzamin. Rodzice, nauczyciele i uczniowie wiedzą, że jest jeszcze jeden ważny problem w szkołach państwowych. Kwestia zachowania na lekcjach. Tego problemu w prywatnych nie ma, bo można takiego dzieciaka z niej po prostu usunąć. W podstawówkach nauczyciel boryka się z chamstwem ”bmbelków i ich madek„nie można przeprowadzić lekcji bo drą ryje, łażą po klasie, patrzą w telefony. Rodzice nie widzą problemu. I tak, sama pracowałam z synem w domu, bo z lekcji niewiele wynosił. Nauczyciele jacyś bezsilni, zrezygnowani… jak próbowali spacyfikować delikwenta to odbijali się od rodziców i kuratorium… Z państwowych podstawówek wywalić ucznia się nie. I choćby ósmoklasistów matematyki uczył sam Pitagoras to jak „bombelek„patrzy w telefon to nic z tego nie będzie.
    Stara matka nie z tej epoki

    Show quote

    Dziękuję za ten komentarz. Zgadzam się z nim całkowicie.

  • Highly rated

    Niedługo w szkołach będą uczyć fachowcy, pyskacze po zawodówkach i dopiero poziom spadnie na ryja. Za takie pieniądze nikt nie będzie się użerał z durnym rodzicem i bąbelki mamusi. Rodzice dużo pyskują i robią krecią robotę. Przejąć system edukacji z Niemiec, rodzic nie ma tam nic do powiedzenia. Jest porządek. Głupim narodem łatwiej się rządzi. Widocznie komuś na tym zależy.

  • Highly rated

    Pijarzy???? Hehe, dobre, same wymuskane dzieciaczki, którzy są karani za źle oceny przez rodziców, ciekawe jak później

    Rodzice wywierają presję bo dziecko musi być najlepsze a później choroby.. uważam że publiczne szkoły są lepsze i sprawiedliwsze i uczą socjalizacji a nie bycie sobiem

  • Highly rated

    Pani Cołokidzi czas odpocząć i zająć się sobą.

  • Highly rated
    Anonymous (euIl2Z) wrote:

    Jestem rodzicem dziecka, które zdawało egzamin. Rodzice, nauczyciele i uczniowie wiedzą, że jest jeszcze jeden ważny problem w szkołach państwowych. Kwestia zachowania na lekcjach. Tego problemu w prywatnych nie ma, bo można takiego dzieciaka z niej po prostu usunąć. W podstawówkach nauczyciel boryka się z chamstwem ”bmbelków i ich madek„nie można przeprowadzić lekcji bo drą ryje, łażą po klasie, patrzą w telefony. Rodzice nie widzą problemu. I tak, sama pracowałam z synem w domu, bo z lekcji niewiele wynosił. Nauczyciele jacyś bezsilni, zrezygnowani… jak próbowali spacyfikować delikwenta to odbijali się od rodziców i kuratorium… Z państwowych podstawówek wywalić ucznia się nie. I choćby ósmoklasistów matematyki uczył sam Pitagoras to jak „bombelek„patrzy w telefon to nic z tego nie będzie.
    Stara matka nie z tej epoki

    Show quote

    W punkt! 100 %racji. Nic się nie poprawi dopóki rodzice będę ekspertami od edukacji a nie nauczyciele.

  • Highly rated
    Anonymous (vkOJJ) wrote:

    Niedługo w szkołach będą uczyć fachowcy, pyskacze po zawodówkach i dopiero poziom spadnie na ryja. Za takie pieniądze nikt nie będzie się użerał z durnym rodzicem i bąbelki mamusi. Rodzice dużo pyskują i robią krecią robotę. Przejąć system edukacji z Niemiec, rodzic nie ma tam nic do powiedzenia. Jest porządek. Głupim narodem łatwiej się rządzi. Widocznie komuś na tym zależy.

    Show quote

    Niestety dawno temu to popuszczono i musi się publiczna edukacja zawalić, żeby glupi naród zrozumiał.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.