Tutaj zadziałał ktoś trzeci. Kto wpłynął na prezesa, aby odpuscil., i przestał się wygłupiać. Wpłynął również na pozwanego aby wyciągnął rękę na zgodę. Sprawa byłaby zbyt medialna i źle wyszedłby na tym Zakład… Może to… Ktoś kto przemówił do rozsądku… Panu prezesowi?
He fired him, sued him for PLN 25,000, a…
-
Highly rated
-
Highly rated
A (qnPRC) wrote:
Show quoteTutaj zadziałał ktoś trzeci. Kto wpłynął na prezesa, aby odpuscil., i przestał się wygłupiać. Wpłynął również na pozwanego aby wyciągnął rękę na zgodę. Sprawa byłaby zbyt medialna i źle wyszedłby na tym Zakład… Może to… Ktoś kto przemówił do rozsądku… Panu prezesowi?
I dobrze, że przemówił do rozsądku. Nie widzę sensu w marnowaniu pieniędzy skarbu państwa na kolejne rozprawy, tylko dlatego żeby gawiedź miała rozrywkę medialną
-
Highly rated
Prezes ciągle w sporach, moze warto ta energię przeznaczyć na rozwój firmy
-
Highly rated
Ola (V8equ) wrote:
Show quotePrezes ciągle w sporach, moze warto ta energię przeznaczyć na rozwój firmy
Chyba nigdy wcześniej się tak nie rozwijała jak dzisiaj:)
-
Highly rated
Pozwany się zreflektował, że jego wpis był zbyt impulsywny i nieuzasadniony. Albo jego prawnik przedstawił mu stan sprawy, z którego wynikało, że jedynym rozsądnym wyjściem są przeprosiny.
Powód uznał, że przeprosimy są dla niego satysfakcjonujące i zrezygnował z roszczeń finansowych.
Można było tak zrobić już przed pierwszą rozprawą, ale i tak udało się uniknąć długotrwałego zwracania gitary sądowi. -
Highly rated
Anonymous (ej7jDY) wrote:
Show quotePozwany się zreflektował, że jego wpis był zbyt impulsywny i nieuzasadniony. Albo jego prawnik przedstawił mu stan sprawy, z którego wynikało, że jedynym rozsądnym wyjściem są przeprosiny.
Powód uznał, że przeprosimy są dla niego satysfakcjonujące i zrezygnował z roszczeń finansowych.
Można było tak zrobić już przed pierwszą rozprawą, ale i tak udało się uniknąć długotrwałego zwracania gitary sądowi.A może było odwrotnie? Przeczież jakby prezes mialby szanse wygrać to by nie odpuscil. Przecież to czysty pieniądz. Jakie przeprosiny.? sa wtedy jak się przyznaje do błędu, Jaki prawnik? TO SĄ TYLKO TWOJE DEWAGACJE, JAK I MOJE. ktoś był tzw mediatorem i wyłożył kawę na ławę. Poza tym aby ktoś wyszedł z twarzą musiał ktoś coś dać w zamian. Tego nie wiemy. Jeżeli pozwany szedł na udre, to sprawa by skończyła już dawno. Prawnik by nie ciągnął tego narażając klienta na koszty do rozprawy,. Nie etyczne by było aby ciągnac te farse bo widać że ktoś nie lubił krytyki i uniusl się tzw honorem. Takie sprawy wycisza się nie rozprawie tylko przed rozprawa. Teraz sąd musi sporządzić notatkę uzasadnienie co tam wydarzyło i dlaczego ta sprawa tak się skończyła. Po żyjemy zobaczymy„… A musi być uzasadnienie bo było blisko rozprawy, aby któryś z nich nie wyskoczył że jednak zmienia zdanie, i…
-
Highly rated
Jak prezes procesował się za swoje, wolna wola, ale jak za pieniądze firmy, to moim zdaniem Tusk powinien go wyp******ic na tzw. „zbity pysk”.
-
Highly rated
A (qnPRC) wrote:
Show quoteA może było odwrotnie? Przeczież jakby prezes mialby szanse wygrać to by nie odpuscil. Przecież to czysty pieniądz. Jakie przeprosiny.? sa wtedy jak się przyznaje do błędu, Jaki prawnik? TO SĄ TYLKO TWOJE DEWAGACJE, JAK I MOJE. ktoś był tzw mediatorem i wyłożył kawę na ławę. Poza tym aby ktoś wyszedł z twarzą musiał ktoś coś dać w zamian. Tego nie wiemy. Jeżeli pozwany szedł na udre, to sprawa by skończyła już dawno. Prawnik by nie ciągnął tego narażając klienta na koszty do rozprawy,. Nie etyczne by było aby ciągnac te farse bo widać że ktoś nie lubił krytyki i uniusl się tzw honorem. Takie sprawy wycisza się nie rozprawie tylko przed rozprawa. Teraz sąd musi sporządzić notatkę uzasadnienie co tam wydarzyło i dlaczego ta sprawa tak się skończyła. Po żyjemy zobaczymy„… A musi być uzasadnienie bo było blisko rozprawy, aby któryś z nich nie wyskoczył że jednak zmienia zdanie, i…
Ale przecież pozwany zobowiązał się w ramach ugody przeprosić powoda – tak przynajmniej wynika z treści artykułu.
-
Highly rated
Co z kosztami sadowymi jakie powstaly
-
Highly rated
Jan Nieszczęsny (qnRvr) wrote:
Show quoteChyba nigdy wcześniej się tak nie rozwijała jak dzisiaj:)
Skoro się tak wspaniale rozwija, to gdzie są wyniki ekonomiczne?
Niech się pochwalą. Może jednak pracownik miał rację z tą krytyką, tylko nie miał pieniędzy i zdrowia, żeby ciągć się latami po sądach. Nie każdy ma pensję prezesa. -
Highly rated
Co tu komentowac, jak platforma rzadzi to wszyscy widza, zmiany nastapia po wyborach w 2027 roku i to bedzie ich koniec.
-
Highly rated
Co się dzieje z bolesławieckimi ceramikami, pracownicy i ludzie postronni nie opisują sytuacji od tak w mediach społecznościowych, a firmy wiedzą o nieprawidłowościach ale unoszą się honorem i oddają sprawę do sądu!
Jest to zła wizytówka dla naszych bolesławieckich zakładów!
Ceramika artystyczna także kroczy drogą sądową, pozywając pracowników do sądu!
Jest to płytkie -
Highly rated
Anonymous (vBU0r) wrote:
Show quoteCo tu komentowac, jak platforma rzadzi to wszyscy widza, zmiany nastapia po wyborach w 2027 roku i to bedzie ich koniec.
Mam nadzieję, że nie trzeba będzie czekać do 2027 roku. Już teraz jest czas na zmiany.
-
Highly rated
Rocco (qnP2S) wrote:
Show quoteCo się dzieje z bolesławieckimi ceramikami, pracownicy i ludzie postronni nie opisują sytuacji od tak w mediach społecznościowych, a firmy wiedzą o nieprawidłowościach ale unoszą się honorem i oddają sprawę do sądu!
Jest to zła wizytówka dla naszych bolesławieckich zakładów!
Ceramika artystyczna także kroczy drogą sądową, pozywając pracowników do sądu!
Jest to płytkieW ceramikach łamane są prawa pracownicze. Ludzie są zastraszani i mobbingowani. To jest ta ciemna strona naszej pięknej ceramiki. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale jak traktuje się ludzi i rozwiązuje problemy. Z zarządzania ludźmi wystawiam osobom decyzyjnym pałę. Może warto sięgnąć po książkę „Jak zarządzać i nie być świnią”. Dobry lider stawia jasne granice, ale nie poniża, wspiera rozwój zespołu i bierze na siebie odpowiedzialność.
Czas odrobić lekcje panowie i panie prezesowie.
Zarząd ZC próbuje teraz sprawy uciszać, ale posunęli się za daleko, a co najgorsze, nie widzą winy po swojej stronie.
Sąd uznał zeznania pana Huczyńskiego w sprawie zwolnionej pracownicy za niewiarygodne. Tylko za mało osób ma odwagę i determinację, żeby sprawę doprowadzić do końca w sądzie.
Życzę siły i wytrwałości wszystkim walczącym o godność pracownika. -
Highly rated
A (qnPRC) wrote:
Show quoteA może było odwrotnie? Przeczież jakby prezes mialby szanse wygrać to by nie odpuscil. Przecież to czysty pieniądz. Jakie przeprosiny.? sa wtedy jak się przyznaje do błędu, Jaki prawnik? TO SĄ TYLKO TWOJE DEWAGACJE, JAK I MOJE. ktoś był tzw mediatorem i wyłożył kawę na ławę. Poza tym aby ktoś wyszedł z twarzą musiał ktoś coś dać w zamian. Tego nie wiemy. Jeżeli pozwany szedł na udre, to sprawa by skończyła już dawno. Prawnik by nie ciągnął tego narażając klienta na koszty do rozprawy,. Nie etyczne by było aby ciągnac te farse bo widać że ktoś nie lubił krytyki i uniusl się tzw honorem. Takie sprawy wycisza się nie rozprawie tylko przed rozprawa. Teraz sąd musi sporządzić notatkę uzasadnienie co tam wydarzyło i dlaczego ta sprawa tak się skończyła. Po żyjemy zobaczymy„… A musi być uzasadnienie bo było blisko rozprawy, aby któryś z nich nie wyskoczył że jednak zmienia zdanie, i…
Prezes nie miałby szans otrzymać takiej rekomepensaty, bo nie jesteśmy w ameryce. W Polsce zadośćuczynienia są śmieszne. Sąd wziąłby pod uwagę, że sprawca jest biedny, że to jego pierwszy wyskok itd.. i zakończyłoby się warunkowym umorzeniem i jakąś groszową zapłatą 2 – 3 tys/ W tym czasie po obu stronach zaczęłyby rosnąć koszty adwokatów, bo biora a to za dodatkowe pismo, a to za każdy termin rozprawy.. a z kolei zasądzanie zwrotu kosztów adwokackich to też grosze wg ustawy. Tak więc w takich sprawach nie ma co liczyć na pieniądze. Będą tylko rosły koszty. To sątzw sprawy honorowe, więc przeprosiny były najistotniejsze.