No prices at stalls at the fair in Boles…

  • Highly rated

    Dajcie spokój mało jest problemów. Ktos chce to kupi po zapytaniu a jak nie to nie nic na siłę
    Niechaj ludzie sobie zarobią w spokoju to ich ciężka praca. Wozic się po kraju i maznąć

  • Highly rated

    No jak nie ma cen to jednemu można dać niższa innemu wyższa itd.

  • Highly rated

    Romek zakazał im interwencji. Kto kupuje na tych spendach, w cenie złota badziew?

  • Highly rated

    Ceny sa zawieszone chmurze

  • Highly rated

    Takie jarmarki organizowane są z myślą o: wzbogaceniu kasy miejskiej wpływami z wynajmu powierzchni handlowych, zarobkach handlarzy i drenażu portfeli mieszkańców. Powinny być niezłym żniwem dla dochodów państwa pod warunkiem, że takie służby jak KAS i PIH będą skutecznie infiltrowały tamte środowiska.

  • Highly rated

    W sklepach Groszek to wgl mało kiedy człowiek cenę zobaczy.. a jak już to często mija się z ceną z paragonu

  • Highly rated

    Brak ceny oznacza drożyznę

  • Highly rated

    Filipowicz jak zwykle nie ogarnął tematu a straż miejska tylko mandaty za złe parkowanie wlepia. Jak tylko ktoś zaparkuje na chwilę na Kościelnej to od razu przylatują wlepić mandat a jak coś dzieje się poważnego to ich nie ma.
    Co do cen to bez dwóch zdań powinny się pojawić a nie takie widzi mi się sprzedawców

  • Highly rated

    W Carrefour też stoi pan który sprzedaje wędliny i też nie ma tam cen

  • Highly rated

    To brać za darmo skoro nie ma cen. Proste

  • Highly rated

    Po ile kromka chleba ze smalcem?

  • Highly rated

    Nigdy nie kupuję na żadnych jarmarkach nie wiadomo z czego zrobione, gdzie to zrobione i kto to robił absolutnie nie a ceny z kosmosu. Na Manhattanie facet ma dobry z pewnego źródła sprawdzone i na pewno jest cena.

  • Highly rated

    Ale pseudo reporter ma ból dupy

  • Highly rated

    Popieram przedmówcę. Kupujmy od lokalnych wytwórców. Wspierajmy, co nasze, z miejscowości po sąsiedzku.

  • Highly rated

    Jak nie ma ceny to mówicie że chcecie kilogram i płacicie 10 zł. A jak sprzedawca się nie zgadza to niech dzwoni po policję. Jak przyjedzie policja to mówicie że mówił że 10 zł za kilogram:)
    Ale przed akcją cyknijcie fotę na stoisko bo może cenę ostatecznie wyciągnąć i przegracie starcie z policją obywatelską. O zuchwałej kradzieży nie może być mowy jak będziecie mieli elegancko zapakowane przez sprzedawcę:)

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.