There Will Be a Protest by Employees of…

  • Highly rated
    Xxx (vk1qW) wrote:

    O proszę ktoś wyrobił z nowych malarek akord i to przy śmieciowym towarze , tylko czemu anonim skoro tak dobrze sobie radzi to trzeba bylo sie pochwalić i podpisać. Ludzie opamiętajcie sie !!! Wiedziałam że te kobiety z kraju nie są za mondre , ale żeby aż tak , to szok !!! Ludzie najlepiej robić za najniższa krajowa i siedzieć cicho jak mysz pod miotła! Żenujące

    Show quote

    "te kobiety z kraju nie są za mondre"

    Ty za to jesteś mądra, tyle tylko, że szkoły nie skończyłaś i byki walisz.
    Pewnie jesteś Mercedesem z artów.

  • Highly rated

    Tak to jest jak prezesem zostaje osoba, która wcześniej w firmie była informatykiem. Facet nie ma najmniejszego doświadczenia w zarządzaniu tak dużą firmą! Jak to ma działać? Niestety poprzednik miał podobne kwalifikacje:( zakład trzeba sprywatyzować i będzie dobrze. Dlaczego taka firma ciągle to tzw. „państwowy zakład”?

  • Highly rated
    Sis (vk1qW) wrote:

    To proszę sie przedstawić, pochwalić sie kim jesteś, wyrabiasz akord w pierwszym miesiącu? Super to moze przyjdę do ciebie na nauki jak to zrobić. Tylko musisz sie przedstawić, pochwalić żeby wszyscy wiedzieli komu to sie udaje . BRAWO TY

    Show quote

    A co to koncert życzeń, imię nazwisko. Widać że strona pro związkowa nie ma nic do zaoferowania, wyłącznie hasła lub zastraszyć. Gdzie zbiórka i szkolenie ala Bąkiewicz i wytyczne z granicy. Chcecie zasięgów w necie jak on

  • Highly rated

    Co wy w tych związkach macie z podawaniem telefonów, adresów mailowych i przedstawianiem się?
    Potem się znowu zacznie nękanie telefonami z nieznanych numerów i wytykanie na stołówce i malarni.

  • Highly rated
    Kj (qnPaU) wrote:

    Tak to jest jak prezesem zostaje osoba, która wcześniej w firmie była informatykiem. Facet nie ma najmniejszego doświadczenia w zarządzaniu tak dużą firmą! Jak to ma działać? Niestety poprzednik miał podobne kwalifikacje:( zakład trzeba sprywatyzować i będzie dobrze. Dlaczego taka firma ciągle to tzw. „państwowy zakład”?

    Show quote

    Pani o tym samym nazwisku, co Wasz prezes, była tam przez wiele lat osobą od normowania, czyli podwyższania normy i obcinania stawek. Dlatego ludzie uciekali do innych zakładów. Jeżeli to rodzina, to doświadczenie ma, ha, ha.

  • Highly rated
    Kj (qnPaU) wrote:

    Tak to jest jak prezesem zostaje osoba, która wcześniej w firmie była informatykiem. Facet nie ma najmniejszego doświadczenia w zarządzaniu tak dużą firmą! Jak to ma działać? Niestety poprzednik miał podobne kwalifikacje:( zakład trzeba sprywatyzować i będzie dobrze. Dlaczego taka firma ciągle to tzw. „państwowy zakład”?

    Show quote

    Hejt i ironia nie pomagają firmie ani jej pracownikom. Jeśli naprawdę zależy Ci na przyszłości zakładu – może lepiej zadać konkretne pytania, zamiast oceniać człowieka z góry. Każdy prezes zaczyna kiedyś pierwszy raz. Będzie nowy prezydent, czy o nim też masz takie zdanie.

  • Highly rated

    Wina ryzego tfuska i jego zgniłej bandy
    Wy i tak za dużo zarabiacje widać jakie fury stoją pod zakładem

  • Highly rated

    A dlaczego nie idzie sekretarka zona prezesa malowac na malarni skoro jest tam tak dobrzei i duze zarobki

  • Highly rated
    Anonymous (vkPrV) wrote:

    Wina ryzego tfuska i jego zgniłej bandy
    Wy i tak za dużo zarabiacje widać jakie fury stoją pod zakładem

    Show quote

    Chyba jeździsz zdezelowanym trabantem od mamy i dla ciebie wszystko to fury. Zacznij już sprzątać w domu bo mama wróci z pracy.

  • Highly rated

    W Ceramice Artystycznej załoga zawsze zadowolona i nie słyszeliśmy o żadnych strajkach. To dlaczego w bolesławieckiej państwowej cersmice jest zawsze źle ? Komu tam mało pensji, a komu za dużo pracy ? Przecież można zmienić zakład pracy i będzie po problemie.

  • Highly rated
    Anonymous (e92euU) wrote:

    W Ceramice Artystycznej załoga zawsze zadowolona i nie słyszeliśmy o żadnych strajkach. To dlaczego w bolesławieckiej państwowej cersmice jest zawsze źle ? Komu tam mało pensji, a komu za dużo pracy ? Przecież można zmienić zakład pracy i będzie po problemie.

    Show quote

    Związkowa na pewno nie odejdzie bo bierze pieniądze a nic nie pracuje. Wszyscy na nią płacimy z naszych pieniędzy bo królewna pracą się niezhańbi.
    U prywaciarza wyleciała by odrazu i dlatego podpisze a innych namawia żeby nie podpisywali i odchodzili do innych ceramik.

  • Highly rated
    Anonymous (vBU0r) wrote:

    A dlaczego nie idzie sekretarka zona prezesa malowac na malarni skoro jest tam tak dobrzei i duze zarobki

    Show quote

    Bo ma inne kwalifikacje i stanowisko? Co to za durny komentarz. A Ty dlaczego nie pójdziesz do pracy przy produkcji kremu na ból tyłka?

  • Highly rated
    Anonymous (vka0i) wrote:

    Pani o tym samym nazwisku, co Wasz prezes, była tam przez wiele lat osobą od normowania, czyli podwyższania normy i obcinania stawek. Dlatego ludzie uciekali do innych zakładów. Jeżeli to rodzina, to doświadczenie ma, ha, ha.

    Show quote

    Trzeba mieć naprawdę mało klasy, żeby publicznie drwić z osoby, która od lat nie żyje i nie może się obronić. Jeśli jedynym sposobem na wyrażenie frustracji jest atak na zmarłą – to nie świadczy źle o niej, tylko o Tobie.

  • Highly rated
    Anonymous (ej7kXo) wrote:

    Trzeba mieć naprawdę mało klasy, żeby publicznie drwić z osoby, która od lat nie żyje i nie może się obronić. Jeśli jedynym sposobem na wyrażenie frustracji jest atak na zmarłą – to nie świadczy źle o niej, tylko o Tobie.

    Show quote

    Przecież to nie atak, ani nie drwina. Ta Pani miała takie stanowisko i tym się zajmowała, więc dlaczego miałaby się bronić, czy tego wstydzić. Co kilka miesięcy spędzała z pracownikami jedna dniówkę, notowała coś i potem były podwyższane normy, a stawki za wyroby były niższe. Być może w późniejszym czasie, zajmowała się czymś innym, ale taka jest prawda. W tamtym czasie wiele osób odeszło do Ceramiki Artystycznej.

  • Highly rated
    Anonymous (vka0i) wrote:

    Przecież to nie atak, ani nie drwina. Ta Pani miała takie stanowisko i tym się zajmowała, więc dlaczego miałaby się bronić, czy tego wstydzić. Co kilka miesięcy spędzała z pracownikami jedna dniówkę, notowała coś i potem były podwyższane normy, a stawki za wyroby były niższe. Być może w późniejszym czasie, zajmowała się czymś innym, ale taka jest prawda. W tamtym czasie wiele osób odeszło do Ceramiki Artystycznej.

    Show quote

    I od razu wiele wróciło bo w artystycznej nie ma miejsca na związkowych leni i trzeba pracować.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.