There was a venue in the market square t…

  • Highly rated

    Oj wagarowało się tam nie jeden raz;)

  • Highly rated

    Ja chodziłam na wagary do Arietty, a wieczorem do Toscano albo Aniołka. Był klimat w tych kawiarniach :)

  • Highly rated

    I zaje...sty placek po wegiersku! I klimacik byl tez!

  • Highly rated

    Jak otworzyli Ratuszową to na początku wstęp był tylko dla posiadaczy karty dostępu do lokalu. Miałem.

  • Highly rated

    Pewnie wchodziłes tam gdzie trzeba.... mundrol pozdrawiam Karington lat 90 tych

  • Highly rated

    Tańce na stołach znam to wszędzie najarane smierdzaco ale swojo bez tenczowych miodzio8

  • Highly rated

    ja pamiętam ''PEGAZ'' ... stare, dobre czasy ;-)

  • Highly rated
    Twojeimie (vkOaY) wrote:

    Knajpa jak knajpa dupy nie urywało.

    Show quote

    Z pewnością ale miał klimat mimo, że siedziało się jak w pociągu, to był lokal pierwszego wyboru dla mnie i moich znajomych, brakuje mi tego lokalu i bardzo sympatycznej i miłej barmanki, która tam pracowała.

  • Highly rated

    Tam dużo miłych barmanek pracowało i pyszny placek po jarsku mieli 🥲

  • Highly rated
    Anonymous (elUXTg) wrote:

    Tam dużo miłych barmanek pracowało i pyszny placek po jarsku mieli 🥲

    Show quote

    Nie tylko placek… mieli

  • Highly rated
    bees (ANu9tv) wrote:

    MIESZKANIEC MIASTA - w 110% zgadzam się z tobą. TOSKANA wygodne fotele. ANIOŁEK piekiełko. KASKADA intymny mały barek.
    Dodać do tego NOT i CENTRALNĄ. Miód tamtego czsu.

    Show quote

    Ta i pełno cinkciarzy z miejscowymi menelami wiecznie tam siedziało, mieli czas ale faktem jest że kiedyś było się gdzie napić o dobrze zjeść. Dzisiaj mamy MacDonalda

  • Highly rated

    No było gdzie posiedzieć i zawsze było czynne. Przy barze też zawsze stała ekipa siedziała, jakby miejscówki porezerwowane

  • Highly rated

    Był i nie ma i nie bedzie, teraz wam zostala Bazylika i Przychodnia. Teraz siedzą w lokalach różne nacje. Mają dolary i raczej Dziady ze złotówkami nie jest tam tak chętnie obsługiwani bo kto zamówi drinka za 70 zeta… pójdzie do Groszka kupi taniej i wypije w domu. Tyle zostało ze wspomnień, teraz ksa idzie natableykina nie Pizze z Sawanny.

  • Highly rated
    Anonymous (ejpUl4) wrote:

    Był i nie ma i nie bedzie, teraz wam zostala Bazylika i Przychodnia. Teraz siedzą w lokalach różne nacje. Mają dolary i raczej Dziady ze złotówkami nie jest tam tak chętnie obsługiwani bo kto zamówi drinka za 70 zeta… pójdzie do Groszka kupi taniej i wypije w domu. Tyle zostało ze wspomnień, teraz ksa idzie natableykina nie Pizze z Sawanny.

    Show quote

    Ooooooo to, to, teraz ksa idzie natableykina nie Pizze z Sawanny.

  • Highly rated

    Było tam towarzystwo adorujące i pełno TW SB

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.