Controversial Advertisement on a Buildin…

  • Highly rated
    Anonymous () wrote:

    Będziesz się śmiać na pogrzebie bliskich? Wesołej stypy.

    Show quote

    Na twoim będę śmiertelnie poważny....

  • Highly rated
    Dawidoff (wo9nJ) wrote:

    Na twoim będę śmiertelnie poważny....

    Show quote

    Wątpię, czy będziesz.

  • Highly rated

    Strzał w stopę.

  • Highly rated
    Anonymous (hjcqT) wrote:

    Strzał w stopę.

    Show quote

    Może mu za reklamę nie zapłacili i dopisał:)

  • Highly rated

    Nie podoba mi się to . Obrzydlistwo , brak taktu i kultury osobistej . Wyobrażam sobie jakim jedzeniem będą raczyć gości , oby tylko przeżyli .

  • Highly rated

    Czarny humor."Znaj proporcję mocium Panie".

  • Highly rated

    Sieć Ibis powinna osobę, która zezwoliła na taką reklamę wywalić na zbity pysk. A jeżeli to jest franczyza, to powinni wypowiedzieć umowę franczyzową.

  • Highly rated

    A co jeśli ktoś zginą w wypadku i był osobą młodą ? Taki żart jest nie na miejscu

  • Highly rated

    Chciwe chu. . e

  • Highly rated

    Proponuję, aby redakcja skontaktowała się z siecią Accor do której należą m.in. hotele IBIS i zapytała, czy taki teraz u nich standard.

  • Highly rated

    Bo spoczywać w pokoju trzeba potrafić za życia :)

  • Highly rated

    Życie.

  • Highly rated

    Przykre. Brak wyczucia przyzwoitej reklamy.

  • Highly rated

    Reklama na miarę hotelu. :D

  • Highly rated

    1. Gratulacje dla istotne.pl za reklamę „kontrowersyjnej” według nich reklamy, kasy pewnie za to nie dostaniecie, ale podwójny efekt reklamodawca już odniósł.
    2. Reklamy restauracji, która znajduje się w tym hotelu są w tym samym tonie lub podobnym / mają trochę szokować/, więc się nie dziwię że teraz na to wpadli.
    3. Gratulacje dla reklamodawcy za pomysł i odwagę, reklama o której się mówi, nie ważne jak, czy dodrze czy nie dobrze, zawsze zapada w pamięć.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.