He stole an expensive bicycle. Do you re…

  • Highly rated
    Anonymous (ANyExG) wrote:

    Sami milionerzy na tym forum.
    A przeważnie w jednych gaciach przez trzy lata chodzą.

    Show quote

    Hehe dokładnie to samo miałem napisać .. banda Szczyli, która cały dniami czyta w necie tematy typu top 10 najdroższych rowerów samochodów telefonów motocykli laptopów itd itp..i pier..lą później oderwani od rzeczywistości, a sami są gówno warci jak i ich starzy, którzy wyprodukowali takie pomyje.

  • Highly rated
    Ja pierdle . (A81uOo) wrote:

    Hehe dokładnie to samo miałem napisać .. banda Szczyli, która cały dniami czyta w necie tematy typu top 10 najdroższych rowerów samochodów telefonów motocykli laptopów itd itp..i pier..lą później oderwani od rzeczywistości, a sami są gówno warci jak i ich starzy, którzy wyprodukowali takie pomyje.

    Show quote

    Nic dodać, nic ująć. Brawo

  • Highly rated
    Bartek (qsLJF) wrote:

    Nic dodać, nic ująć. Brawo

    Show quote

    Dziękuję dziękuję v-,-v
    Nie ma co się pier.. trzeba prosto z mostu .

  • Highly rated

    Ten pan mieszka na Cieszkowskiego

    Oto on. Na filmie z sondy boleslawieckiej do porównania
    Dokładnie 3:09

  • Highly rated
    Ja pierdle . (A81uOo) wrote:

    Hehe dokładnie to samo miałem napisać .. banda Szczyli, która cały dniami czyta w necie tematy typu top 10 najdroższych rowerów samochodów telefonów motocykli laptopów itd itp..i pier..lą później oderwani od rzeczywistości, a sami są gówno warci jak i ich starzy, którzy wyprodukowali takie pomyje.

    Show quote

    Tu nie chodzi o to kto ile ma pieniędzy, ani o fascynowanie się najdroższymi produktami. Chodzi o rzetelność informacji. Jeśli ktoś pisze o drogim samochodzie, to raczej mu chodzi o modele cenione grubo powyżej 100 tys zł. Nie ma tu nic do rzeczy kogo na jakie auto stać. Mnie może nie być stać nawet na przechodzone Punto, a i tak będzie to dla mnie tani rzęch.
    Rower, który jest przedmiotem artykułu jest modelem z najniższej półki. Tańszych się już chyba nie sprzedaje. Skąd się więc ubzdurało autorowi artykułu pisać o nim "drogi"? To już tylko on raczy wiedzieć. No i może kilku ociężałych umysłowo, którzy bronią jego tezy :-)

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.