No to Graszyna będzie mogła wreszcie spokojnie pójść do kościoła!
It is now certain: the government will i…
-
Highly rated
-
Highly rated
No Kościół priorytet
-
Highly rated
Oczywiście temat tabu- Kościół
Nie nowość -
Highly rated
Tylko żeby Graszyna Kszysztofa nie zapomniała zabrać ze sobą. Znajdzie się miejsce dla obojga. I koniecznie do bazyliki, na mszę księdza Andżeja
-
Highly rated
Karol (A81TH0) wrote:
Show quoteTylko żeby Graszyna Kszysztofa nie zapomniała zabrać ze sobą. Znajdzie się miejsce dla obojga. I koniecznie do bazyliki, na mszę księdza Andżeja
Ale z Ciebie prymityw i głupek. Naucz się pisać, robisz takie błędy, że wstyd Ciebie porównać do ludzi o wysokiej kulturze. Bydło zawsze będzie bydłem.
-
Highly rated
Ola (hjJ7Q) wrote:
Show quoteAle z Ciebie prymityw i głupek. Naucz się pisać, robisz takie błędy, że wstyd Ciebie porównać do ludzi o wysokiej kulturze. Bydło zawsze będzie bydłem.
Bydło PiSowskie zawsze będzie bydłem PiSowskim, a A81TH0 pisał w taki sposób aby wyśmiać absurd sytuacji.
-
Highly rated
No i koniec goracego tematu. Graszyna Szysztof juz sie gotuja
-
Highly rated
No i na kogo istotne będą pisać donosy i nasyłać policję?
-
Highly rated
Akceptacja capów z istotnych
-
Highly rated
Anonymous () wrote:
Show quoteNo i na kogo istotne będą pisać donosy i nasyłać policję?
Na niezaszczepionych?
-
Highly rated
Oj hejterzy piszecie takie bzdury, wstyd, że tacy ludzie mieszkają w naszym mieście, zacznijcie się doszkalać i myśleć logicznie. Dzięki redakcji istotne pl, wiemy co dzieje się w naszym mieście, a Wy tylko potraficie krytykować i oczerniac. Wstyd, wstyd.
-
Highly rated
Takie rzetelne są informacje tutaj. Nie padło ani słowo w tytule o tym że zwiększone zostaną także limity osób w kinach, teatrach, hotelach, stadionach czy na koncertach.
-
Highly rated
Ale co za różnica, że Morawiecki zmiany wprowadził?? Jakie limity? Kto chodzi do kościoła, to wie, że tam nie było limitów, kto przyszedł, ten był. Kto założył maseczkę, ten miał, a reszta jak chce. Nie ma się czym ekscytować. To ograniczenie, to było prawo, którego i tak nie przestrzegano.