Moim zdaniem zdalne nauczanie to może być przyszłość! Sam z chęcią ukończyłbym jakąś ciekawą szkołę w ten sposób, nie mając czasu jeździć do np. Wrocławia. Myślę że pandemia przyśpieszy cyfryzacje szkół, co jest na duży +.
About Remote Learning in Bolesławiec wit…
-
Highly rated -
Highly rated
n1cram wrote:
Show quoteMoim zdaniem zdalne nauczanie to może być przyszłość! Sam z chęcią ukończyłbym jakąś ciekawą szkołę w ten sposób, nie mając czasu jeździć do np. Wrocławia. Myślę że pandemia przyśpieszy cyfryzacje szkół, co jest na duży +.
Oplułam sobie komórkę, jeszcze się śmieję. Oczywiście to nie z Pana. Po prostu nie ma Pan pojęcia, że to, co nazwano nauką zdalną, powinni nazwać tylko zdalną, no i ewentualnie dodac do tego: metodą sprawdzania obecności. Nie nauczyłby się Pan za wiele. Przyszłość, jprdl!
Pozdrawiam -
Highly rated
Zgadzam sie z drugim komentarzem 100PROCENT.
-
Highly rated
Zdalne nauczanie jest męczące dzieci sobie nie radzą robią się nerwowe już im na psychikę siada to zdalne nauczanie nie mają kontaktu z nauczycielami ze swoimi rówieśnikami w szkole to mają radoche są szczęśliwe a w domu siedzą w czterech ścianach i przed komputerem
-
Highly rated
Dzieci sa wycofane traca bardzo duzo nauka prawie nie istnieje snują się po domu w pizamach do południa i przed komputerem słuchają ale nie koniecznie nauczyciela. Żel na to patrzeć bo właśnie rośnie społeczeństwo leni ktore kiedyś na nasze emerytury będzie musiało pracowac
-
Highly rated
Pani naczelnik to piękna kobieta
-
Highly rated
Kiedy dzieci wrócą do szkoły
-
Highly rated
Dzieci powinny powrócić do szkoły ponieważ skąd nauczyciele mogą wiedzieć czy to dzieci czy dorośli odrabiają lekcje a sprawdziany boją się robić bo boją się że rodzice podpowiada odpowiedzi
-
Highly rated
to nie zalezy od naczelniczki
-
Highly rated
Anonymous (Areujc) wrote:
Show quotePani naczelnik to piękna kobieta
A jak to się ma do tematu?
-
Highly rated
Pozdrawiam Pani Naczelnik!
-
Highly rated
Anonymous (vkcer) wrote:
Show quoteDzieci powinny powrócić do szkoły ponieważ skąd nauczyciele mogą wiedzieć czy to dzieci czy dorośli odrabiają lekcje a sprawdziany boją się robić bo boją się że rodzice podpowiada odpowiedzi
80 procent rodziców jest w tym czasie w pracy, a pozostałe 40 - nie umie liczyć (!!) i nie ma wiedzy przedmiotowej, żeby swoim dzieciom w trakcie sprawdzianów podpowiadać! W przeciwnym wypadku tak by rozpaczliwie nie jojczyli, żeby jak najszybciej zakończyć zdalne. Obudźcie się, rodzice kochani, większości z was wcale nie chodzi o zdalne, ale o to, że wam się po prostu nie chce z własnymi dziećmi popracować. Wolicie wylewać swoje żale w necie (uuuuu, jaki ja biedny rodzic jestem, muszę za nauczycieli zadania z dzieckiem robić, uuuuu, szkoła fuj!!), zamiast przeznaczyć ten czas na pomoc dziecku, jeżeli sobie nie radzi. Mam dwoje dzieci w szkole podstawowej. Jak potrzeba, to się pomaga. Tyle w temacie, dziękuję. PS. Teraz możecie mnie spokojnie zmieszać z błotem (zamiast iść i w tym czasie pomóc w lekcjach swojemu dziecku).
-
Highly rated
n1cram wrote:
Show quoteMoim zdaniem zdalne nauczanie to może być przyszłość! Sam z chęcią ukończyłbym jakąś ciekawą szkołę w ten sposób, nie mając czasu jeździć do np. Wrocławia. Myślę że pandemia przyśpieszy cyfryzacje szkół, co jest na duży +.
Nie wypowiadaj się skoro nie masz pojęcia!
-
Highly rated
Sowa (ANUyWS) wrote:
Show quote80 procent rodziców jest w tym czasie w pracy, a pozostałe 40 - nie umie liczyć (!!) i nie ma wiedzy przedmiotowej, żeby swoim dzieciom w trakcie sprawdzianów podpowiadać! W przeciwnym wypadku tak by rozpaczliwie nie jojczyli, żeby jak najszybciej zakończyć zdalne. Obudźcie się, rodzice kochani, większości z was wcale nie chodzi o zdalne, ale o to, że wam się po prostu nie chce z własnymi dziećmi popracować. Wolicie wylewać swoje żale w necie (uuuuu, jaki ja biedny rodzic jestem, muszę za nauczycieli zadania z dzieckiem robić, uuuuu, szkoła fuj!!), zamiast przeznaczyć ten czas na pomoc dziecku, jeżeli sobie nie radzi. Mam dwoje dzieci w szkole podstawowej. Jak potrzeba, to się pomaga. Tyle w temacie, dziękuję. PS. Teraz możecie mnie spokojnie zmieszać z błotem (zamiast iść i w tym czasie pomóc w lekcjach swojemu dziecku).
a co zrobić jak się pracuje do 18,00? zanim wróci człowiek do domu i coś przełknie to jest 19,00. nie wiem o której wasze dzieci chodzą spać ale moje o przyzwoitej 20,00. Po drugie po co jest szkoła i nauczyciele? to tak samo jak leczenie przez telefon, nie jeden już do grobu poszedł. Jak się siedzi w domu to łatwo mówić. Każdą wolna chwilę poświęcam dziecku, ale nie raz nie jest to wykonalne. trzeba wyjść na spacer też żeby wywietrzyć głowę, tylko pytam kiedy? idiotyczne gadanie....
-
Highly rated
Sowa (ANUyWS) wrote:
Show quote80 procent rodziców jest w tym czasie w pracy, a pozostałe 40 - nie umie liczyć (!!) i nie ma wiedzy przedmiotowej, żeby swoim dzieciom w trakcie sprawdzianów podpowiadać! W przeciwnym wypadku tak by rozpaczliwie nie jojczyli, żeby jak najszybciej zakończyć zdalne. Obudźcie się, rodzice kochani, większości z was wcale nie chodzi o zdalne, ale o to, że wam się po prostu nie chce z własnymi dziećmi popracować. Wolicie wylewać swoje żale w necie (uuuuu, jaki ja biedny rodzic jestem, muszę za nauczycieli zadania z dzieckiem robić, uuuuu, szkoła fuj!!), zamiast przeznaczyć ten czas na pomoc dziecku, jeżeli sobie nie radzi. Mam dwoje dzieci w szkole podstawowej. Jak potrzeba, to się pomaga. Tyle w temacie, dziękuję. PS. Teraz możecie mnie spokojnie zmieszać z błotem (zamiast iść i w tym czasie pomóc w lekcjach swojemu dziecku).
Tobie za to liczenie wychodzi doskonale