Dlatego warto nosić przy sobie gaz. Która pani zechce, niech funduje "biednemu bezdomnemu" coś do jedzenia. Ich pieniądze i ich sprawa. Niemniej takie zachowanie to igranie z własnym bezpieczeństwem.
Reader: beware of a limping con artist i…
-
Highly rated
-
Highly rated
Mnie tez próbował naciągać ale to już jakiś rok temu. Stały naciągacz. Nic mu nie dałam sama ciężko pracuje od lat znam ludzi co nawet na emeryturze muszą pracować a on ? Naciągacz i leń.
-
Highly rated
I jak zwykle w mieście monitorowanym nie udało się wizerunku uchwycić :)
-
Highly rated
przecież w biedrze są kamery ,co ściemniacie.
-
Highly rated
To Stachu stary oszust.
-
Highly rated
Dziś spotkałam tego samego Pana pod Carrefourem, miał buty w szpic skórzane ale tyn razem brązowe, i pikowaną żółtą kurtkę. Ta sama historia z dokumentami itd. Nie podjęłam z panem tematu więc przeprosił i się oddalił.
-
Highly rated
Nie ma czegoś takiego jak bieda i bezdomność to są żule i pijaki, nieroby i złodzieje , Żaden z nich nie tyknie się żadnej roboty więc niech wpiepsza obierki że śmietnika i żadna to choroba tylko zawodowe lenistwo . Prawdziwy bezdomny szuka schronienia i roboty a swoją drogą to jakich bogaty żul ha ha ha z kajdanem na szyi , pewnie ćpun .
-
Highly rated
Bezdomni raczej nie chadzają w puchowych kurtkach, butach w szpic i nie mają złotych łańcuchów na szyi...
-
Highly rated
Często jest koło apteki Neli. Zaczepił mnie , a powiedziałam mu że ja muszę pracować aby leki sobie kupić i bardzo chętnie przyjmę go do mojej firmy na nie ciężką pracę ale codziennie od 6 do 14. To mi odpowiedział: a idź mi Pani w cholerę.
-
Highly rated
Skoro ludzie dają się nabrać to żul wykorzystuje do pracy nie pójdzie bo po co jak mu ludzie sami robią zakupy
-
Highly rated
To normalne,ten facet ci chwilę naciaga kogoś na zakupy w tej biedronce.
-
Highly rated
Cham i tyle
-
Highly rated
Sprawiedliwy (vZi9I) wrote:
Show quoteCham i tyle
nie cham ,tylko bisnesmen jak z miasta pierników
-
Highly rated
Anonymous (ePY9z1) wrote:
Show quotenie cham ,tylko bisnesmen jak z miasta pierników
Mówisz, że raz w miesiącu jedzie z darowizną do Torunia? Później umiera - dla skarbówki?
-
Highly rated
To Tulipan chyba