Minimalna szerokość przejścia dla pieszych to 2,5 metra a dla przejazdu rowerowego 1,8 metra.
Jak widać na zdjęciu nie jest możliwe zapewnić odpowiednich wymiarów dla wyżej wymienionych.
Reader: A Serious Lack of a Bicycle Box…
-
Highly rated
-
Highly rated
A od kiedy to przez pasy się przejeżdża rowerem? Jeśli ktoś chce zaliczyć mandat to niech jeźdźi tak do czasu aż go policja nie złapie. Po za tym kiedyś nie było żadnych śluz rowerowych ani drogi dla rowerów a ludzie i tak jeździli i dawali sobie jakoś rade. Teraz ludzie bez tego robią jakiś problem bo nie ma śluzy czy drogi dla rowerów. Tylko kiedyś każdy chociaż potrafił mieć dzwonek przy rowerze czy powiedzieć przepraszam. Teraz co drugi przejedzie po chamsku prawie po butach bo on jedzie rowerem i nawet pocałuj w dupe nie powie nie mówiąc że nie ma nie tylko dzwonka ale i świateł czy odblasków.
-
Highly rated
Czytelnik coś namieszał. Chodzi mu chyba o tzw. przejazd rowerowy . Śluza rowerowa to wyjazd z drogi rowerowej na światła tak aby rower był przed stojącymi na światłach autami i mógł po zapaleniu się zielonego światła swobodnie ruszyć przed autami i skręcić w lewo . Natomiast przejazd rowerowy jest oznaczony innymi znakami i zasady przekraczania przejazdu rowerowego są takie same jak przekraczanie przejścia dla pieszych z tym że można przez pasy jechać rowerem .
-
Highly rated
No naprawdę ciężko ściągnąć tyłek z roweru, i przejść ten kawałeczek...
-
Highly rated
Wystarczy pomyśleć analizując jak działają światła. Auta jadące od strony tysiąclecia mają jeden pas do skrętu w lewo i jazdy prosto. W czasie gdy mają zielone, piesi też mają. Nadjeżdżający ze sporą prędkością rower byłby zbyt dużym zagrożeniem dla tych co skręcają w lewo. Dodanie przejazdu dla rowerów wymagałoby zmiany w organizacji całego ruchu na tym skrzyżowaniu co pewnie jest mało prawdopodobne.
-
Highly rated
Ci co nie schodzą i mają przepisy w d*** jakoś się tym nie przejmują:)
-
Highly rated
ci którzy projektują ścieżki rowerowe i drogi nigdy nie mieli prawa jazdy i karty rowerowej
-
Highly rated
Sss (ALxVDf) wrote:
Show quoteWystarczy pomyśleć analizując jak działają światła. Auta jadące od strony tysiąclecia mają jeden pas do skrętu w lewo i jazdy prosto. W czasie gdy mają zielone, piesi też mają. Nadjeżdżający ze sporą prędkością rower byłby zbyt dużym zagrożeniem dla tych co skręcają w lewo. Dodanie przejazdu dla rowerów wymagałoby zmiany w organizacji całego ruchu na tym skrzyżowaniu co pewnie jest mało prawdopodobne.
Mają jeden pas do jazdy na wprost i skrętu w prawo. Chyba chodzi Ci o skrecajacych w prawo, w stronę PKP.
Swoją drogą, czy tam, przed konkretnie tym przejściem, nie stoją znaki D- 6B? -
Highly rated
Jeżeli jest droga rowerowa pod obu stronach jezdni to dlaczego muszę schodzić z roweru? Tym bardziej, że jest to jedyne przejście na trasie Rynek-Iwiny, gdzie trzeba schodzić z roweru. To absurd.
-
Highly rated
No tak. [...] nie chce się zejść ze swojej bryki, a piesi by chcieli, żeby zielone dla nich świeciło się przez 5 minut, a dla samochodów tylko 10 sekund. No i jak ją mam jeździć swoim passeratti w tedeiku po tym lewackim mieście? ;-)
-
Highly rated
Te barany na rowerach robią sie powoli irytujące.. ciężko zsiąść z roweru i przejść ?
-
Highly rated
Policja powinna sprawdzic na monitoringu jak dzieci przejezdzaja po pasach kolo wiaduktu. Kiedyś jadąc pod wieczór obwodnicą w ulewny,pochmurny dzień prawie gowniarze pod kola samochodów nie powpadali bo na czerwonym świetle ptzed autami przejezdzali i przebiegali
-
Highly rated
ZACZNIJCIE SŁUCHAĆ RADIA MARYJE A PROBLEMY ZNIKNĄ !
-
Highly rated
W Warszawie zamontowano urządzenia pomagające rowerzystom zsynchronizować szybkość jazdy z sygnalizacją świetlną tak, aby trafiali na zielone światła na skrzyżowaniach. Bolesławiec to prowincja. Świadczą o tym także tutejsze komentarze, które logiką nawiązują do Pawlaka i Kargula. Wielkim problemem jest stworzenie przejazdu dla rowerów na przejściu. Na zachodzie w wielkich miastach takie przejazdy są na wszystkich ścieżkach i wtedy na skrzyżowaniach bez świateł rower ma pierwszeństwo. Jaki sens mają długie ścieżki rowerowe bez przejazdów dla rowerów?
-
Highly rated
Brak przejazdu to jeden z problemów. Dlaczego w większości zjazdy i podjazdy na ścieżkę rowerową w miejscu skrzyżowania z drogą asfaltową są zakończone krawężnikami? Nie ma łagodnych zjazdów. Mam na myśli miejsce np. przy wjeździe na plac Piłsudskiego, czy skrzyżowania wzdłuż obwodnicy. Jeżdżę czasem z dzieckiem w foteliku. Mało jest to dla mnie i dla niego komfortowe. Czy nikt przed przystąpieniem do prac o tym nie myśli?