The Story of the Burned-Out Golf: When C…

  • Highly rated

    A ciekawe czy poinformował wcześniej ze na początku stal na ul gdańskiej był po małej kolizji nie wyrobił zakrętu uszkodził kolo wystarczyło zmienić koło i zabrać auto a nie czekać tyle tygodni zeby tak się skończyło podpaleniem

  • Highly rated

    Może chciał żeby tak się skończyło. Gdyby zależało mu na aucie z pewnością zabrałby je już na drugi dzień. Widać miał w tym swój cel .Jego sprawa a nasz zasrany interes.

  • Highly rated

    Ja sam 2 razy informowałem straż miejską o tym samochodzie. On ewidentnie był niszczony przez nieznanych sprawców. Wybito wszystkie szyby, zniknęły siedzenia i radio. Za każdym razem od straży miejskiej otrzymywałem informację, że sprawę prowadzi policja. Skończyło się spaleniem auta i na szczęście odholowaniem go przez lawetę. Bałagan pod cmentarzem i przystankiem MZK jest ogromny. Niestety przez 3 tygodnie ten samochód śmiecił na Gdańskiej.

  • Highly rated

    Od to skutek jak opieszale działają nasze służby w mieście! !!panie Prezydencie apelujemy niech pan coś zrobi z ta opieszałościa i rutyna w działaniu służb mundurowych w naszym mieście! @!!!!

  • Highly rated

    To jest ten golf co przyjechali nim w nowy rok pod Lewiatan w bożejowicach i włamali się do auta

  • Highly rated

    to pęwnię jakies mafiowe porachónki

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.