to nie chodzi o gorzkie żale... to zwykłe naciąganie ludzi na kasę...
Chciałem ustrzec przed kupowaniem jedzen…
-
Highly rated
-
Highly rated
Nie miałeś, nie dałeś... i wszystko na temat. Nie powiesz, że ze skąpstwa odmówiłeś głodnemu.
-
Highly rated
Anonymous (ANye6V) wrote:
Show quoteTacy, co zaczepiają o pieniądze to śmieci, nie ludzie.
DLatego ja nigdy kasy nie daję, tylko jedzenie kupuje
-
Highly rated
Pod Forum też zaczepia starsza kobieta. Zawsze prosi o pieniądze bo musi leki na nadciśnienie wykupić. Ktoś ją zna?
-
Highly rated
Anonymous (qf8RP) wrote:
Show quoteNie miałeś, nie dałeś... i wszystko na temat. Nie powiesz, że ze skąpstwa odmówiłeś głodnemu.
Ze skąpstwa..? To zwykłe cwaniactwo i naciąganie, pewnie zwykłą bułką by pogardził. A jego chęci do pracy...? Widzę żulików pod biedronką, naciągają na jedzenie... A nie raz widzę jak coś mają to tylko alkohol kupują w bied...
-
Highly rated
Adam (hjNFo) wrote:
Show quotePod Forum też zaczepia starsza kobieta. Zawsze prosi o pieniądze bo musi leki na nadciśnienie wykupić. Ktoś ją zna?
stoi też pod stokrotką... tylko mówi coś innego...
-
Highly rated
- (dRj0Cx) wrote:
Show quotestoi też pod stokrotką... tylko mówi coś innego...
Może to inna. Ta koło Forum już od kilku lat zbiera pieniądze.
-
Highly rated
- (dRj0Cx) wrote:
Show quoteZe skąpstwa..? To zwykłe cwaniactwo i naciąganie, pewnie zwykłą bułką by pogardził. A jego chęci do pracy...? Widzę żulików pod biedronką, naciągają na jedzenie... A nie raz widzę jak coś mają to tylko alkohol kupują w bied...
"pewnie zwykłą bułką by pogardził" - trzeba było spróbować, poczęstować go swoją głupotą.
-
Highly rated
Poćwicz stawianie przecinków, diskopolowcu, bo słabo ci to idzie.
I przestań rozliczać innych z dobroczynności, boś sam nie lepszy.
-
Highly rated
Szanowni czytelnicy, w każdym mieście spotyka się "potrzebujących". Około 2 tyg. temu na ul. Zgorzeleckiej nieopodal sklepu rowerowego wsiadając do auta zaczepiła mnie starsza Pani, schludnie ubrana, pokazała receptę mówiąc że potrzebuje pieniędzy na wykupienie lekarstwa. Zapytałem ile Pani potrzebuje? Odpowiedziała że te które potrzebuje są drogie, a zamienniki kosztują ok. 60 zł. Zapytałem ile jej brakuje? Odpowiedziała że ok 20 zł. Zrobiło mi się strasznie żal tej Pani, dałem jej 30 zł życząc zdrowia. Po wszystkim tak się zastanowiłem, że mogła to być zwykła naciągaczka.... choć przez obecnie rządzących tym naszym ciemnogrodem POLSKĄ wszyscy są w kłopotach. TA Pani to pewnie idolka prezesa.... Teraz nie ważne. Albo mnie oszukała, albo nie. W każdym razie niestety mam dobre serce i zawsze się zlituje... Oby mnie taki los nigdy nie spotkał i i nikomu tego nie życzę. A jeśli to była naciągaczka, to życzę jej z całego serca - zachoruj na tę chorobę co niby masz i obyś nie miała na te lekarstwa.
-
Highly rated
Anonymous (A7w5cf) wrote:
Show quotePoćwicz stawianie przecinków, diskopolowcu, bo słabo ci to idzie.
I przestań rozliczać innych z dobroczynności, boś sam nie lepszy.
Wszystkim "Wsiowym Głupkom" wydaje się że coś mogą.
Tak jak ty, mogą wejść na słup wysokiego napięcia - by być bliżej stwórcy.
Do zdobycia został ci jeszcze "Krzyż Milenijny".
Tępy byłeś/jesteś nie tylko z fizyki panie "wyspiański".Ps. Jak tam wstałeś z kolan.
-
Highly rated
Ja nie klęczę. Inaczej niż ty, że masz otwór gębowy na wysokości rozporka prezydenta Słupska.
-
Highly rated
Przemek (ANyeqj) wrote:
Show quoteSzanowni czytelnicy, w każdym mieście spotyka się "potrzebujących". Około 2 tyg. temu na ul. Zgorzeleckiej nieopodal sklepu rowerowego wsiadając do auta zaczepiła mnie starsza Pani, schludnie ubrana, pokazała receptę mówiąc że potrzebuje pieniędzy na wykupienie lekarstwa. Zapytałem ile Pani potrzebuje? Odpowiedziała że te które potrzebuje są drogie, a zamienniki kosztują ok. 60 zł. Zapytałem ile jej brakuje? Odpowiedziała że ok 20 zł. Zrobiło mi się strasznie żal tej Pani, dałem jej 30 zł życząc zdrowia. Po wszystkim tak się zastanowiłem, że mogła to być zwykła naciągaczka.... choć przez obecnie rządzących tym naszym ciemnogrodem POLSKĄ wszyscy są w kłopotach. TA Pani to pewnie idolka prezesa.... Teraz nie ważne. Albo mnie oszukała, albo nie. W każdym razie niestety mam dobre serce i zawsze się zlituje... Oby mnie taki los nigdy nie spotkał i i nikomu tego nie życzę. A jeśli to była naciągaczka, to życzę jej z całego serca - zachoruj na tę chorobę co niby masz i obyś nie miała na te lekarstwa.
Niestety ta pani naciaga ludzi naprawde jesli mowisz o tej co czesto stoi pod galeria obok kina forum był juz taki temat na forum i niestety ci ktorzy naprawde potrzebuja niestety nie maja odwagi poprosic kogos z ulicy o taka pomoc
-
Highly rated
Przemek (ANyeqj) wrote:
Show quoteSzanowni czytelnicy, w każdym mieście spotyka się "potrzebujących". Około 2 tyg. temu na ul. Zgorzeleckiej nieopodal sklepu rowerowego wsiadając do auta zaczepiła mnie starsza Pani, schludnie ubrana, pokazała receptę mówiąc że potrzebuje pieniędzy na wykupienie lekarstwa. Zapytałem ile Pani potrzebuje? Odpowiedziała że te które potrzebuje są drogie, a zamienniki kosztują ok. 60 zł. Zapytałem ile jej brakuje? Odpowiedziała że ok 20 zł. Zrobiło mi się strasznie żal tej Pani, dałem jej 30 zł życząc zdrowia. Po wszystkim tak się zastanowiłem, że mogła to być zwykła naciągaczka.... choć przez obecnie rządzących tym naszym ciemnogrodem POLSKĄ wszyscy są w kłopotach. TA Pani to pewnie idolka prezesa.... Teraz nie ważne. Albo mnie oszukała, albo nie. W każdym razie niestety mam dobre serce i zawsze się zlituje... Oby mnie taki los nigdy nie spotkał i i nikomu tego nie życzę. A jeśli to była naciągaczka, to życzę jej z całego serca - zachoruj na tę chorobę co niby masz i obyś nie miała na te lekarstwa.
"....wsiadając do auta zaczepiła mnie...." - czyli ona wsiadała do auta i cię zaczepiła?
Jak ty piszesz nieuku?
Marsz do nauki analfabeto ! -
Highly rated
Czasem pod Biedronką na Wróblewskiego jakiś facet (dość postawny, dobrze odżywiony, ok. 35-40 lat) zbiera pieniądze niby na jakieś chore dziecko. Ma jakąś plakietkę (coś takiego sam mogę sobie wydrukować), niby jest z jakiejś fundacji... Nagabuje klientów Biedronki dość odważnie i chce od nich pieniędzy. Ktoś coś wie o nim? Cwaniak-naciągacz?