Show quote Hide quote
Przynajmniej raz w tygodniu dochodzi na tym newralgicznym skrzyżowaniu do mniej lub bardziej niebezpiecznych wypadków i dalej nikt nic z tym nie robi. Czy potrzeba jakieś dużej tragedii żeby w końcu tam postawili przynajmniej sygnalizację ?
Nie trzeba nic zmieniać. Barany same się wykruszą, auta poniszczą i będzie bezpieczniej na drodze :D