Nie mogę z tych wywodów dojść czy to pracownik socjalny czy asystent rodziny jest bardziej przydatny, coś mi się wydaje, że poza wpowadzeniem nowej nazwy pracownika to nic się dziać nie będzie chba, że ktoś wyłapie nową intratną posade bo zasada pozostanie ta sama -"czemuś biedny boś głupi a czemus głupi bo biedny, Jak tu nie być głupim jak cię nowymi nazwami ogłupiają by pasożytować na biedzie.
New Working Methods at MOPS Bolesławiec
-
Highly rated
-
Highly rated
cóz za poezja - "Czasem, w przebłysku nadziei, rodzice szukają pomocy wśród profesjonalistów, jakimi są pracownicy socjalni, lub, zupełnie błądząc, ukojenie widzą w zachowaniach destrukcyjnych "
-
Highly rated
Ale ciacho z tego dyra.
-
Highly rated
ciekawe ile zarobi taki co będzie chodził po śmietnikach działkach i namawiał na terapię nowy etat Mops-u . Robią z nas obywateli, którzy płacą podatki idiotów. A jak ładnie po angielsku się nazywa nie będę pisał żeby nie popełnić błędu, wolę po polsku może to ; uliczny Lapacz bezdomnych.