Proszę odwiedzić słynne podwórko Piaskowa-łokietka ,tutaj panują egipskie ciemności ,błoto po kolana,kałuże wielkości jeziora, wystające kamienie a w kępach krzaków załatwiający się psy i przelotni przechodnie. Mieszkańcy tych budynków nie czerpią korzyści z żadnej działalności a wręcz przeciwnie płacą bardzo wysokie opłaty za użytkowanie wieczyste od 700-1000zł a oprócz tego płacą podatki od nieruchomości i gruntów. Dodam że od 5 lat babramy się w tym bagnie i nie widać końca.Więc właściciel "Innej Bajki" nie jest osamotniony.
Pothole-ridden and unlit access road to…
-
Highly rated
Anonymous (vrYYy) wrote:
Show quoteMy na zabobrzu czekalismy 20 lat na twardą droge do kilkunastu domów - inna bajka nie istnieje od 10 lat nawet. Troche nie na miejscu jest budowa drogi na potrzeby prywatnej firmy podczas gdzie sa miejsca w miescie gdzie ludzie nadal do domów nie maja dojazdu z asfaltu.
-
Highly rated
Anonymous (ej75SQ) wrote:
Show quoteProszę odwiedzić słynne podwórko Piaskowa-łokietka ,tutaj panują egipskie ciemności ,błoto po kolana,kałuże wielkości jeziora, wystające kamienie a w kępach krzaków załatwiający się psy i przelotni przechodnie. Mieszkańcy tych budynków nie czerpią korzyści z żadnej działalności a wręcz przeciwnie płacą bardzo wysokie opłaty za użytkowanie wieczyste od 700-1000zł a oprócz tego płacą podatki od nieruchomości i gruntów. Dodam że od 5 lat babramy się w tym bagnie i nie widać końca.Więc właściciel "Innej Bajki" nie jest osamotniony.
Przecież burmistrz zwolnił was z opłat, więc o co chodzi?
-
Highly rated
Anonymous (AE7GM4) wrote:
Show quotePrzecież burmistrz zwolnił was z opłat, więc o co chodzi?
Zwolnil od oplat od osob fizycznych. Inna Bajka jak i inne firmy placa normalnie.
-
Highly rated
ja tez chce normalna droge, zeby do domu dojechac.....widze na horyzoncie wymiane wspornikow wahaczy, takie dziury...mam wyjsc protestowac na przejsciu dla pieszych przed mostem?? i opony palic? (mam 4 zuzyte...)
-
Highly rated
Z drogą czy bez niej na takie zadupie nie ma sensu się wybierać, (zwłaszcza na kolację), nie moja to bajka.