Mam pytanie. Mianowicie sąsiedzi zostawiają śmieci na klatce, prosby i upomnienia nie pomagają, czy zgłaszając sprawę do TBS coś mogę wskurać czy może sanepid? Poradzcie coś bo smród jest nie do wytrzymania.
Sąsiedzi brudasy
-
Highly rated
-
Highly rated
Jak ktoś urodził się burakiem to burakiem pozostanie. Który blok masz na myśli bo u mnie jest to samo?
Kiedyś w nocy wezmę i im te śmieci porozpieprzam na wycieraczkach! -
Highly rated
Sąsiadów tak jak rodziny się nie wybiera.
-
Highly rated
Zrób im papierzaka :).
-
Highly rated
Skoro wiesz którzy to dokładnie to pozbieraj ładnie i na wycieraczkę :).
-
Highly rated
~agnieszka napisał(a): Mam pytanie. Mianowicie sąsiedzi zostawiają śmieci na klatce, prosby i upomnienia nie pomagają, czy zgłaszając sprawę do TBS coś mogę wskurać czy może sanepid? Poradzcie coś bo smród jest nie do wytrzymania.
A co tu na forum wskórasz? Dlaczego nie zwrócisz uwagi sąsiadom nie pogrozisz TBS em? Albo idz odrazu do TBS u.
-
Highly rated~agnieszka napisał(a): Mam pytanie. Mianowicie sąsiedzi zostawiają śmieci na klatce, prosby i upomnienia nie pomagają, czy zgłaszając sprawę do TBS coś mogę wskurać czy może sanepid? Poradzcie coś bo smród jest nie do wytrzymania. >
Proponuję zacząć łagodnie w cywilizowany sposób. Napisać ładną prośbę do sąsiadów w formie listu otwartego podpisanego przez pozostałych lokatorów. Jest dalece prawdopodobne że się zawstydzą i nie wywoła to sąsiedzkiego konfliktu.
Jeśli się to nie powiedzie trzeba będzie wymusić na administratorze budynku aby wydał zakaz tego rodzaju przykrych dla innych praktyk.
Pozdrawiam i życzę polubownego załatwienia problemu. -
Highly rated
Zadzwoń do strazy miejskiej, że zanieczyszczają korytarz wspólny. Zapłacą i już nie bedą. To skutkuje ;).
-
Highly rated
Nie tylko śmieci, ale stare śmierdzące buty, kalosze i kapcie. Cała wystawka, że przejść nie można. Niech sąsiedzi sobie powąchają. Brak kultury.
-
Highly rated
A śmieci na klatce to bolą ale jak psy srają wszędzie to ok.
-
Highly rated
Nie wiem na ile poważna jest sprawa, ja po kilku upomnieniach zgłosiłem sprawę do spółdzielni. Po czym zrobili wizje jak dalej się to potoczylo to nie wiem ale do dziś jest spokój.
-
Highly rated
iAmVIP napisał(a): Też srasz codziennie i też jest ok.
Ale nie sram na podwórku lub chodniku.
-
Highly ratedBardzo inteligentna wymiana zdań:)
-
Highly rated
Anonim, Ty jak zwykle ziejesz zlosliwoscia! Dobrze, ze nie ogniem!
-
Highly rated
Ja dałem somsiadowi w morde a jego rower wyrzuciłem przez okno i jest spokój.