A teraz.
opoka.org.pl/…polityka24112002.html.
Dzięki :) Mam mieszane uczucia co do tego artykułu po przede wszystkim dlatego, że to rodzaj doktryny ale uważam też że cytowanie Jezusa ''Droga, prawda i życie''w odniesieniu do polityki- to chwyt poniżej pasa ;) Podobało mi sie natomiast to że słowa te wlaściwie kierowane sa do jednostek w formie wyboru. Moja rodzina jest katolicka, ale też w wiekszości nie zgadzaja sie z agitacją i wplywom kleru w polityce w kościele. Najlepsza to jest babcia: ''Niech sie Boga boją! ''- to odnośnie kapłanów/politykow :D Podtrzymuje swoje zdanie co do Biblii-wyraźnie rozgranicza politykę od duchowości, o czym w tym materiale nie ma. Pozdrawiam.
Polscy katolicy już dawno nie wierzą w Boga, domagają się tolerancji i miłości bliźniego ale tylko dla siebie, a przede wszystkim KASY od wszystkich i tylko dla siebie.
W imię tolerancji WSZYSCY inni powinni tolerować obecność klechów we wszelkich uroczystościach, od gminnych po państwowe, przy oddawaniu nowych dróg, chodników, śmietników czy kopaniu dziur pod fundamenty.
Tylko i wyłącznie ich klechów, nie daj boże jakiś pastor czy Jehowita.
Domagają się tolerancji tylko dla wszędzie obecnych ich krzyży, od żłobka, przez urzędy, sądy po sauny i natryski. Samemu nie tolerując ateistów, wyznawców innych wyznań i religii oraz ich symboli w instytucjach publicznych.
Tolerancja, ale tylko dla katolików.
Click the image to enlarge it.
~ja napisał(a): Polscy katolicy już dawno nie wierzą w Boga, domagają się tolerancji i miłości bliźniego ale tylko dla siebie, a przede wszystkim KASY od wszystkich i tylko dla siebie. W imię tolerancji WSZYSCY inni powinni tolerować obecność klechów we wszelkich uroczystościach, od gminnych po państwowe, przy oddawaniu nowych dróg, chodników, śmietników czy kopaniu dziur pod fundamenty. Tylko i wyłącznie ich klechów, nie daj boże jakiś pastor czy Jehowita. Domagają się tolerancji tylko dla wszędzie obecnych ich krzyży, od żłobka, przez urzędy, sądy po sauny i natryski. Samemu nie tolerując ateistów, wyznawców innych wyznań i religii oraz ich symboli w instytucjach publicznych. Tolerancja, ale tylko dla katolików.
ostro
2011-11-23, 19:25ale prawdziwie
Bardzo dobrze ujęte i przez to takie prawdziwe... jestem wierzaca, ale wierzę w Boga nie w Pana w sukience. I staram się przestrzegać zasad mojej wiary, ale m. In przez nich jest to czasem takie trudne... I jescze jedno: jestem tolerancyjna - dlatego wg. Mojego proboszcza jestem... niewierząca. :(.
Kalla, ostro ale niekoniecznie prawdziwie...
"KASY od wszystkich i tylko dla siebie"... to czyste kłamstwo. Caritas daje kasę m. In powodzianom, bezdomnym a zbiera tą kasę przede wszystkim wśród katolików.
Owszem,nalezy jednak pamietać,że jest to organizacja międzynarodowa,a w Polsce przechodziła ona różne fazy rozwoju.
kalla napisał(a): Owszem, nalezy jednak pamietać, że jest to organizacja międzynarodowa, a w Polsce przechodziła ona różne fazy rozwoju.
I tu popelnilas horrendalny blad. Mam nadzieje, ze nieswiadomy i niezamierzony. Istnieje Caritas narodowa i Caritas miedzynarodowa.
Problem finansowanie kościoła i partii politycznych w państwie można rozwiązać poprzez ten sam mechanizm.
Zlikwidować wszelkie państwowe subwencje dla obu tych grup i zastąpić je dobrowolnym odpisem 2, 5 % podatku. Zamiast obecnego 1 %
Politycy natychmiast zaczną szczerze szanować wyborców a kler zajmie się tylko krzewieniem słowa bożego i stanie się całkowicie apolityczny.
Obie formacje powinny skupić się na celach do których są powołane.
Przemysław napisał(a): Problem finansowanie kościoła i partii politycznych w państwie można rozwiązać poprzez ten sam mechanizm. Zlikwidować wszelkie państwowe subwencje dla obu tych grup i zastąpić je dobrowolnym odpisem 2, 5 % podatku.
Jak zwał tak zwał. Dalej będzie to finansowanie partii i kościołów ze środków publicznych bo po prostu zmniejszy to wpływy podatku dochodowego do budżetu Państwa a dostarczy wpływów tym organizacjom. Partie i kościoły powinny finansować się wyłącznie z dobrowolnych (bądź obowiązkowych) składek ich członków i kropka. To dopiero dałoby prawdziwy obraz ich pozycji w społeczeństwie i nie obciążałoby budżetu.
Stańczyk napisał(a): Jak zwał tak zwał. Dalej będzie to finansowanie partii i kościołów ze środków publicznych bo po prostu zmniejszy to wpływy podatku dochodowego do budżetu Państwa a dostarczy wpływów tym organizacjom. Partie i kościoły powinny finansować się wyłącznie z dobrowolnych (bądź obowiązkowych) składek ich członków i kropka. To dopiero dałoby prawdziwy obraz ich pozycji w społeczeństwie i nie obciążałoby budżetu. >.
Ten 2, 5 procentowy odpis jest dobrowolny. Podatnik może ale nie musi go komukolwiek darować.
2011-11-23, 21:03Mam też pomysł w temacie becikowe --;
Podatnik w chwili otrzymania katu urodzenia odpisuje sobie sam od podatku uchwaloną kwotę i po temacie. KTO NIE PRACUJE NIC NIE ODPISUJE.
Przemysław czy ty naprawdę nie rozumiesz czy udajesz? Co z tego, że dobrowolny? To znaczy tylko tyle, że obywatel dobrowolnie wskazuje komu budżet Państwa ma przekazać część podatku dochodowego, który bez tej dyspozycji pozostałby w kasie Państwa. To proste jak ...