Co z tym węglem? Sytuacja jest zła, a jakie są perspektywy?

Co z tym węglem? Sytuacja jest zła, a jakie są perspektywy?
fot. freeimages.com (patita_rds) W lokalnych składach opału nastoje są pesymistyczne. Według jednego ze sprzedawców dobrej jakości węgla zabraknie i nie widać pespektyw na niższe ceny.
istotne.pl 4 węgiel

Reklama

Jeżeli czekacie na tańszy węgiel w składach opału, to nie mamy dobrych informacji. Perspektywy spadku cen w najbliższym czasie są nikłe. Co będzie w dłuższej perspektywie? Nikt nie jest w stanie tego dokładnie przewidzieć.

Oczywiście strona rządowa zapewnia, że węgla nie zabraknie, że lukę wypełni węgiel z importu. Ten zdaniem właścicieli składów jest gorszej jakości (drobniejszy i mniej kaloryczny) i żeby uzyskać ciepło trzeba go więcej spalić.

Rządowy dodatek węglowy

Odpowiedzią rządu na trudną sytuację na rynku węgla jest dodatek węglowy dla gospodarstw domowych, w których głównym źródłem ogrzewania jest węgiel. Dodatek wynosi 3000 zł. Niestety, biorąc pod uwagę aktualne ceny w składach opału w regionie, dodatek nie pokryje kosztów ogrzewania na cały sezon jesienno-zimowy. Tona węgla nie wystarczy do ogrzania budynku w czasie jesieni i zimy.

Z informacji, które uzyskaliśmy w jednym z lokalnych składów opału wynika, że jest jeszcze dostępny węgiel dobrej jakości Orzech czy Ekogroszek w cenie 3500 zł za tonę. Jednak jego zapas się kończy i nie wiadomo co będzie dalej. Jeszcze rok temu taki sam węgiel kosztował 910 zł za tonę. Właściciel lokalnego składu także nie wie co będzie z jego firmą i czy jego skład przetrwa zimę. Jednocześnie przestrzega przed bezrefleksyjnym korzystaniem z „atrakcyjnych” ofert internetowych na kupno węgla. Dokonując takich zakupów trzeba być bardzo ostrożnym. Problemy z węglem wykorzystują oszuści. Wiele osób (zwłaszcza starszych) już zostało oszukanych.

Węgla w cenie 900 zł za tonę nie ma

Nasz rozmówca twierdzi, że obecnie sprzedaż węgla przez kopalnię jest limitowana (jednorazowo 3 tony) w cenie 1400 zł/tona. Do tego dochodzi nawet tygodniowe oczekiwanie w kolejce (samochody ciężarowe stojące przed kopalnią) oraz bardzo wysokie ceny transportu. Wiele składów opału już zastało zamkniętych lub zrezygnowało z węgla. Natomiast część ludzi (klientów detalicznych) uwierzyła w zapewnienia rządu o tańszym węglu, zwleka z zakupem i ciągle pyta w składach o węgiel po 900 zł... A węgla w takiej cenie po prostu nie ma.

Zdaniem naszego rozmówcy oczekiwanie na niższe ceny nie ma sensu, ponieważ węgla i tak braknie. Ten, który jest sprowadzany statkami to tylko częściowo tzw. gruby węgiel. Sprowadzany jest głównej mierze drobny węgiel (miał) do wykorzystania przez ciepłownie i zakłady energetyczne.

Jeszcze dalej w swoich stwierdzeniach idzie Bogusław Ziętek, Przewodniczący Związku Zawodowego Sierpień '80, który w rozmowie z portalem WNP.PL mówi wprost: 

Zabraknie w tym roku około czterech milionów ton węgla dla odbiorców indywidualnych i komunalnych. Musimy się przyzwyczaić, że węgla po 900 zł za tonę nie kupimy, bo go po prostu nie ma. Trzeba to ludziom powiedzieć, a nie kłamać, że będzie jakiś dodatkowy węgiel, który trafi do odbiorców indywidualnych jeszcze tej zimy.

Polska Grupa Górnicza tworzy sieć kwalifikowanych dostawców węgla (KDW)

Węgiel ma być kupowany bezpośrednio w e-sklepie PGG, natomiast dostawcy mają zapewnić transport i wydanie węgla klientowi. Czy takie posunięcie rozwiąże problemy z węglem?

Jak czytamy w serwisie dlahandlu.pl:

Zgodnie z zapowiedziami, KDW będą wykonywać dostawy węgla do składu zlokalizowanego w rejonie miejsca zamieszkania Klienta, natomiast cała transakcja sprzedaży będzie realizowana przez sklep PGG S.A. Sieć składów KDW będzie rozlokowana na terenie całego kraju, co zdecydowanie ułatwi klientom odbiór zamówionego w PGG S.A węgla, bez konieczność samodzielnego organizowania transportu.

Więcej w serwisie dlahandlu.pl

Reklama