Dwukrotnie w ciągu roku ich gniazdo zostało zniszczone i nie doczekały się młodych

Dwukrotnie w ciągu roku ich gniazdo zostało zniszczone i nie doczekały się młodych
fot. istotne.pl Para łabędzi ze stawu miejskiego w Bolesławcu już drugi rok z rzędu nie doczekała się małych łabędziątek. W tym roku gniazdo dwukrotnie było niszczone.
istotne.pl 4 łabędź, monitoring, staw miejski

Reklama

W marcu łabędzie z bolesławieckiego stawu wybrały miejsce przy jego ogrodzeniu, od strony ulicy Kubika. Zaczęły zbierać suche liście, gałązki i kawałki roślin i układać z nich miejsce do wysiadywania jaj.

Choć materiału nie miały zbyt wiele, to udało im się zbudować skromne gniazdo i gdy tylko łabędzica zaczęła wysiadywać jaja, ludzie z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Klekusiowo w Tomaszowie Bolesławieckim, którzy wraz z MZGM w Bolesławcu opiekują się stawem i zamieszkującymi tam zwierzętami, osłonili miejsce lęgu specjalnym parawanem.

Miało to na celu zapewnienie łabędziom spokoju i odgrodzenie ich od zaglądających przechodniów. Znalazły się też osoby, które widząc, że ptaki nie mają zbyt wiele budulca do zrobienia gniazda, przyniosły im trochę suchych gałązek i słomy. Łabędzie skwapliwie z tych „materiałów” skorzystały, wzmacniając gniazdo. Łabędzica wysiadywała wówczas trzy jaja…

Niestety, kilka dni później jedna z naszych czytelniczek znalazła rankiem rozbite jajo. Leżało ono na trawniku w pobliżu stawu. Pozostałe dwa jaja leżały w wodzie. Natomiast para łabędzi siedziała przestraszona na brzegu, z drugiej strony stawu.

Najprawdopodobniej ktoś postanowił zniszczyć gniazdo... Jakiś czas później łabędzica odnalazła zatopione w wodzie jaja i próbowała je jeszcze jakoś ratować… Był to bardzo przygnębiający widok. Zobaczcie sami:

Smutne zdarzenie ze stawu poruszyło Gospodarza Klekusiowa Mieczysława Żurawia, który jest wielkim przyjacielem zwierząt i pomaga im jak tylko może, poświęcając na to wiele sił, czasu i energii.

Zapadła decyzja, że bolesławieckim łabędziom trzeba pomóc i zapewnić im bezpieczeństwo. W tym celu ekipa z Klekusiowa zamontowała na stawie kładkę, która ułatwia ptakom wchodzenie i schodzenie z wyspy.

Łabędzie ze stawu miejskiego w BolesławcuŁabędzie ze stawu miejskiego w Bolesławcufot. istotne.pl

Dodatkowo Klekusiowo ogłosiło zbiórkę na kamerę on-line, aby zwiększyć bezpieczeństwo na stawie. W międzyczasie łabędzie założyły drugie gniazdo i wybrały nowe miejsce… po drugiej stronie stawu (od ulicy Bankowej). Tam również ludzie z Klekusiowa osłonili je od przechodniów, ale niestety i tym razem jedno z jaj zostało wyciągnięte z gniazda i rozbite. 

Łabędzica się jednak nie zraziła i zniosła kolejne jaja. W sumie było ich 5. Ostatecznie nic się z nich nie wykluło, choć łabędzica poświęciła na ich wysiadywanie około dwóch miesięcy (zwykle trwa to około 35 dni).

Obecnie już porzuciła gniazdo i na kolejną próbę powiększenia łabędziej rodziny przyjdzie poczekać do następnego roku. Tym razem o bezpieczeństwo ptactwa na stawie miejskim pomoże zadbać kamera on-line, która monitoruje staw 24h na dobę. Kamerę udało się zamontować dzięki pieniądzom uzbieranym w czasie zbiórki.

Montaż kamery na stawie miejskim w Bolesławcu

Mimo takich przeżyć para łabędzi ze stawu w Bolesławcu nadal chce na nim mieszkać, nadal ufa ludziom i chętnie do nich podpływa. Korzystając z okazji przypominamy i apelujemy aby nie dokarmiać ptaków pieczywem. Ten pokarm jest dla nich niezdrowy i może powodować różne choroby, w tym tzw. anielskie skrzydło. Jeśli chcemy dać im coś zdrowego do jedzenia, to najlepiej skorzystać ze znajdującego się przy stawie kaczkomatu.

Jednocześnie zachęcamy do pomocy Ośrodkowi Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Klekusiowo w Tomaszowie Bolesławieckim. Klekusiowo pomaga różnym zwierzętom; tym małym i tym większym. Zwierząt w ośrodku stale przybywa. Chore, ranne czy porzucone znajdują tam troskliwą opiekę. Wejdź na stronę klekusiowo.pl i sprawdź jak możesz pomóc.

Kamera na stawie miejskim w BolesławcuKamera na stawie miejskim w Bolesławcufot. istotne.pl
Tabliczka z napisem obiekt monitorowany

Reklama