Kierował po narkotykach, przydzwonił w drzewo. Wpadł, bo… zasnął za kierownicą

Kierował po narkotykach, przydzwonił w drzewo. Wpadł, bo… zasnął za kierownicą
fot. KPP Lwówek Śląski 33-letniemu mężczyźnie grozić może kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, narkotyki

Do zdarzenia doszło 15 grudnia w godzinach porannych. Dyżurny lwóweckiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o tym, że jakiś mężczyzna śpi za kierownicą uruchomionego pojazdu w miejscowości Krobica (gmina Mirsk).

Jak się okazało, kierowca, 33-letni mieszkaniec Świeradowa-Zdroju, najpierw w Rębiszowie stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w drzewo. To go jednak nie powstrzymało przed dalszą jazdą.

Przejechawszy kilka kilometrów, mężczyzna zatrzymał się na środku drogi w Krobicy i… zasnął.

Co zaskakujące, 33-latek był pod wpływem amfetaminy i metamfetaminy. Mężczyzna ma też zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte przez starostę uprawnienia.

Mało tego, pojazd nie był dopuszczony do ruchu, nie miał również ważnego ubezpieczenia. Co więcej, w aucie mundurowi znaleźli ponad 40 porcji metamfetaminy.

Teraz 33-latkowi grozić może kara do pięciu lat pozbawienia wolności.