Czytelnik zirytowany stanem ulicy Staroszkolnej. „Jedna wielka dziura”

Czytelnik zirytowany stanem ulicy Staroszkolnej. „Jedna wielka dziura”
fot. istotne.pl O poruszenie tematu poprosił chcący zachować anonimowość Czytelnik.
istotne.pl ul. staroszkolna

W mailu do redakcji zgłaszający napisał:

Bardzo proszę redakcję o interwencję w sprawie ulicy Staroszkolnej, od skrzyżowania z Gałczyńskiego do wiaduktu przy działkach. Ulica nie dość, że jest jedną wielką dziurą, to do tego jest tam wielki syf i błoto, takie, że kartofle można sadzić. Sprawa ta ciągnie się od kilkunastu miesięcy, odkąd ruszyła budowa przy sklepie meblowym, a druga za wiaduktem. Na początku był zawiadamiany Zarząd Dróg Powiatowych, ale bez skutku, bo kierownik stwierdził, że wszystko jest w porządku, a [na] to, że z budowy nawożone jest błoto i pojazdy niszczą drogę, odpowiedział, że to są koszty, aby czyścić drogę, czyli broni budowy, bo to budowa powinna ponosić koszty związane z czyszczeniem drogi. Była zawiadamiana straż miejska i też bez rezultatu. [...] Do tego w czasie deszczu mamy piękne zwały błota, a w słoneczne dni kłęby kurzu. Ogólnie ulica wygląda obecnie jak jeden wielki plac budowy.

I dodał:

Jest jeszcze druga kwestia, chodzi o garaże za firmą MP, te przy ulicy. Samochody ciężarowe, które przywożą materiały na budowę, zrobiły sobie przed garażami plac do zawracania, niszcząc go. Kiedyś był pięknie utwardzony i wysypany grysem plac, natomiast teraz, podobnie jak na ulicy, robi się tam bagno przez zawracające i ryjące kołami ciężarówki.

O komentarz kilka dni temu poprosiliśmy Zarząd Dróg Powiatowych. Odpowiedź opublikujemy, jak tylko ją otrzymamy.