Brytyjczyk pił wino w lokalu i chciał odjechać autem. A potem… pogryzł policjanta

Brytyjczyk pił wino w lokalu i chciał odjechać autem. A potem… pogryzł policjanta
fot. istotne.pl 61-latek odpowie przed sądem za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Grozić mu może kara do 3 lat pozbawienia wolności.
istotne.pl alkohol, policja

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek 2 września, w godzinach przedwieczornych, na ulicy Zgorzeleckiej w Bolesławcu. 61-letni cudzoziemiec (jak nieoficjalnie udało nam się ustalić: Brytyjczyk, który obecnie przebywa na terenie gminy Nowogrodziec) pił alkohol w jednym z pobliskich lokali. A potem – jak gdyby nigdy nic – wsiadł do swojego volkswagena i próbował odjechać.

Nie odjechał. Ujęli go dwaj świadkowie zdarzenia. Co ciekawe, obaj to byli mundurowi: jeden jest emerytowanym policjantem z KPP Bolesławiec, a drugi pełnił służbę w Straży Granicznej.

Świadkowie wezwali policję. W chwili zatrzymania obcokrajowiec był agresywny: podrapał i pogryzł podejmującego interwencję funkcjonariusza.

Mało tego, 61-latek nie chciał się poddać badaniu alkotestem, dlatego też pobrano mu krew. (Z relacji świadków wynika jednak, że wyspiarz wypił niemało).

Cudzoziemiec usłyszał już zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Jeśli potwierdzi się, że próbował odjechać samochodem w stanie nietrzeźwości, dostanie kolejny zarzut. Już teraz grozić mu może do 3 lat więzienia.

(Na miejsce wezwano też weterynarza, bo w aucie Brytyjczyka znajdowały się trzy psy. Czworonogom na szczęście nic się nie stało).