Brytyjczyk pił wino w lokalu i chciał odjechać autem. A potem… pogryzł policjanta

Dyskusja dla wiadomości: Brytyjczyk pił wino w lokalu i chciał odjechać autem. A potem… pogryzł policjanta.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo dla świadków, którzy go zatrzymali!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież u nich do obiadu to normalne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może.byl.wsciekly.nie.psy.tylko.on.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co z psami?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    U nich norma to 0,8 promila. Mógł nie wiedzieć (inna sprawa, że powinien), że nad Wisłą i Bobrem jest czterokrotnie mniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    On jest Polakiem tylko czasem mieszka za granicą i doskonałe zna prawa panujące w naszym kraju. Dać mu karę żeby długo pamiętał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może by tak poznać drugą stronę medalu?! Facet chciał przestawić tylko samochód ze względu właśnie na psy które ujadały i przez to wzrosło zainteresowanie całą sytuacją. Tak pod wpływem się nie jeździ i tego nie będę usprawiedliwiał ale starał się doatosować do napiętej sytuacji. Gdyby ktoś użył mózgu i może z nim porozmawiał to zamiast zakucia, wrzucenia do radiowozu, siadania mu na głowie i podduszania obeszło by się na spokojnie! Koleś ma 61 lat więc nie trzeba siły żeby się dogadać. Więc do nauki języków internetowe trolle bo mamy pełno cudzoziemców w BC i każde takie podejście na gorąco jest żenujące. Psy trafiły do weterynarza, które sam odebrałem. Wszystko z nimi ok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ANUZwg) napisał(a):

    A co z psami?

    Pokaż cytat

    Psy trzeźwe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polaków, kują i się nie cyrtolą.
    A mieszkaniec wielkiej Brytanii, to święta krowa? Mógł pić bez piesków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    tez kiedys ugryzlam psa o imieniu daszkamialamwtedy moze 2 latka piesek zapiszczal ale zrozumial ze nie chcialam i nie zrobil mi krzywdy. W boleslawcu nie wiem czy psy szczepia moze ten facet powinien sie przebadac bo jeszcze cos zlapal

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Burak (vkPIP) napisał(a):

    Polaków, kują i się nie cyrtolą.
    A mieszkaniec wielkiej Brytanii, to święta krowa? Mógł pić bez piesków.

    Pokaż cytat

    a policjant w boleslawcu to swiety pies? robia co im sie podoba sa bezkarni i maja wyimaginowane pojecie o swojej wartosci, sa niedouczeni(poza tymi esbeckimi sztuczkami) a ta ich ochronka jest wysoce przesadzone w porownaniu ic wartosci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (vkVIf) napisał(a):

    Psy trzeźwe.

    Pokaż cytat

    He He

  • Ostatnio jechał przede mną tym Caddy i jakieś dziwne ewolucje wyczyniał. Po przeczytaniu tego artykułu wnioski nasuwają się same.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawi mnie jedno, czemu on te psy zabrał do knajpy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    żeby nie pić samemu.

  • 1
  • 2