Andrzej Duda zaatakował w Bolesławcu Trzaskowskiego i dziennik Fakt

Andrzej Duda zaatakował w Bolesławcu Trzaskowskiego i dziennik Fakt
fot. istotne.pl Obecny prezydent zaatakował Rafała Trzaskowskiego, jakoby ten sprzyjał Niemcom, oraz wydawcę dziennika Fakt za artykuł o ułaskawieniu mężczyzny skazanego za pedofilię.
istotne.pl wybory, andrzej duda, prezydent rp

Prezydent przestrzegał uczestników wiecu, że prezydent niezwiązany z partią Prawa i Sprawiedliwości nie będzie współpracował z rządem. Zasugerował, że Rafał Trzaskowski jest przeciwko temu, by Polska brała reparacje od Niemców za wojnę.

– Niedawno można było przeczytać w gazecie Die Welt, że ich korespondent warszawski pan Fritz donosił, że pan Trzaskowski to lepszy dla Niemiec byłby prezydent, dlatego że jest przeciwko temu, żeby Polska brała reparacje od Niemców, żeby Polska domagała się odszkodowań, reparacji za II Wojnę Światową – mówił Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda odniósł się też do zarzutów, stawianych m.in. przez Fakt, ułaskawienia mężczyzny, który molestował swoją nieletnią córkę. Andrzej Duda określił te zarzuty jako brutalny atak na jego osobę związany bezpośrednio z wyborami.

– Ten oszczerczy atak, to jest po prostu podłość. To jest najgorszego gatunku brudna kampania. Po co? Czy ten koncern Axel Springer, z niemieckim rodowodem, który jest właścicielem gazety Fakt, chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce? Tak Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta? To jest podłość! – krzyczał Andrzej Duda.

Andrzej Duda zaakcentował mocno, że będzie bronił polskiej rodziny oraz małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny. Prezydent mówił o wprowadzonych obniżkach podatku VAT i o obniżeniu cen gazu ziemnego dla gospodarstw domowych. Wspomniał o wspieraniu młodych przedsiębiorców oraz inwestycjach w Polsce firm Microsoft i Google. Obiecał internet światłowodowy w każdej polskiej szkole. Chwalił współpracę i wsparcie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Pod koniec spotkania Andrzej Duda powtarzał, ze Polska jest dla wszystkich Polaków, którzy ojczyznę mają w sercu i potrafią zaśpiewać hymn. Przemówienie prezydenta trwało 32 minuty. Obyło się bez incydentów, chociaż na bolesławieckim rynku zgromadziła się spora grupa zwolenników Rafała Trzaskowskiego, która gwizdami zakłócała przemówienie Andrzeja Dudy.