O poruszenie problemu zwężenia i spowalniaczy na alei Wojska Polskiego zwrócił się czytelnik, który napisał:

Proszę redakcję o poruszenie tematu zwężeń na jezdni przy ul. Wojska Polskiego, które zarząd dróg zamontował kilka miesięcy temu. Na prostej drodze, gdzie normalnie mijały się dwa samochody zastosowano zwężenia, które jak widać na załączonym filmie, często doprowadzają do niebezpiecznych manewrów niedoświadczonych kierowców lub jeżdżących na pamięć – jak taksówkarz na filmie.

Zamontowane oznakowanie wyraźnie wskazuje, że pierwszeństwo na zwężonym odcinku ma kierowca jadący "od dołu" ul. Wojska Polskiego. Jadący z góry od ul. Żeromskiego mają znak informujący o tym, że pierwszeństwo ma kierowca jadący z naprzeciwka. Jak widać nie każdy się do tego stosuje – to inny problem.

Generalnie – jaki był sens i zamysł osób wprowadzających takie oznakowanie, które zamiast upłynnić, utrudnia jazdę. Co myślą o tym czytelnicy.

I rzeczywiście, znaki drogowe na tym przewężeniu jasno wskazują, że pierwszeństwo mają tam kierowcy jadący w stronę jednostki wojskowej (znak drogowy D5, pierwszeństwo na zwężonym odcinku jezdni).

O spowalniaczach na Wojska Polskiego informowaliśmy w serwisie istotne.pl jesienią ubiegłego roku. Wówczas część drogi została tam wyłączona z ruchu. Powód? Wielu kierowców nie stosowało się do znaku ograniczającego prędkość do 40 km/h traktując ulicę jak tor wyścigowy. Alarmowali o tym czytelnicy. 

Jesienią 2023 roku, po obu stronach jezdni, dla jadących z obu kierunków, pojawiło się nowe oznakowanie.

Także jesienią o sprawę zmiany oznakowania w tym miejscu zapytaliśmy szefa Zarządu Dróg Powiatowych Pawła Bednarskiego, który odpowiedział nam, że chodzi o „uspokojenie ruchu”.

Jak oceniacie zmiany w oznakowaniu, które wprowadzono kilka miesięcy temu. Zagłosuj w sondzie:

Po zamontowaniu spowalniaczy na Wojska Polskiego jest:
Gorzej niż było wcześniej
89.72% 227
Bezpieczniej
7.91% 20
Nie mam zdania
2.37% 6