Na początku czerwca w materiale Czytelnik: Aleja Wojska Polskiego to nie tor wyścigowy poruszaliśmy problem nagminnego przekraczania prędkości na tej drodze. Wielu kierowców nie stosowało się do znaku ograniczającego prędkość do 40 km/h.

Teraz dodatkowo, po obu stronach jezdni pojawiło się nowe oznakowanie, częściowo wyłączające jezdnię z ruchu. Jadąc tamtędy, należy zwolnić i wyłączone części ominąć. 

O sprawę zapytaliśmy szefa Zarządu Dróg Powiatowych Pawła Bednarskiego, który odpowiedział nam, że chodzi o „uspokojenie ruchu”. 

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.