Mam teraz 40 lat a pamiętam jak za dzieciaka kąpaliśmy się w tej fontannie i bawiliśmy się z tyłu BOKu na tej fontannie i ścieżkach które tam były :).
Fontanna przy Asnyka zdemontowana
Dyskusja dla wiadomości: Fontanna przy Asnyka zdemontowana.
-
-
To były piękne czasy które już nigdy nie wrócą a szkoda bo kiedyś było super plac zabaw na Łukasiewicza obok jak się zgłodniało pyszne frytki lub placki ziemniaczane ze śmietaną lub kefirem z butelki.
-
Czasy w ktorych mozna bylo pochlapac sie w fontannie juz minely bezpowrotnie tak samo te dwa slonie kolo strarzy pozarnej szkoda ze wszystko to co budzi wspomnienia musi byc zniszczone dobrze ze nie wykasuje nam nikt tego z pamieci.
-
Gimby nie pamietajo.
-
Szkoda jej, jak byłem mały to było jedyne miejsce w centrum gdzie można było pomoczyć nogi w lato.
-
A mnie jej wcale nie szkoda. Była brzydka, dziadowska i szpeciła miasto.
-
Władza nie konsultuje swoich decyzji. Czytałam, ze chce zlikwidować drzewa i teren zielony przy parku Tyrankiewiczow. Powód: sprzedać działkę pod sklepy lub mieszkania. Nieważne.
-
~Anonim napisał(a): Władza nie konsultuje swoich decyzji. Czytałam, ze chce zlikwidować drzewa i teren zielony przy parku Tyrankiewiczow. Powód: sprzedać działkę pod sklepy lub mieszkania. Nieważne.
Ten "teren zielony" to tylko sralnia dla psów. Jego zabudowa jest jak najbardziej sensowna. Przed wojną zresztą był tam tzw. "Dom Strzelecki".
A po drugiej stronie ulicy jest duży park i zieleni w tym rejonie nie brakuje.