Jedna z fontann, które od czasów PRL zdobiły plac na Asnyka jest zburzona.
Fontanna przy Asnyka zdemontowana
Dyskusja dla wiadomości: Fontanna przy Asnyka zdemontowana.
-
-
Aż się łeżka w oku kręci. Kiedyś było to bardzo charakterystyczne miejsce w Bcu. Miejsce spacerów mam lub babć z dziećmi/wnukami, rodzin... tylko czekać na kolejną akcję spieniężenia placu na którym stała. To juz prawie tradycja lokalnej władzy...
-
-
Kurczę, tak im to przeszkadzało? Powinni ją uruchomić, a nie burzyć. Za dziecka kąpałem się w niej. Niech tam postawią kolejną galerię lub hipermarket, bo na nasze miasto jest ich wciąż za mało :-/
-
Czas jej świetności minał dawno temu, nie ma co rozpaczać.
-
Ciekawe, co tam wybudują.
-
~Anonim napisał(a): Ciekawe, co tam wybudują.
Jak to co? Jeszcze większa sralnia dla kundli. Bo w bolcu nie jest ważne że nie ma gdzie zaparkować samochodu. Ważne jest aby psiury miały gdzie się wykasztanić.
-
Podobno wchodzi w życie ustawa o polowaniu na Hycli.
-
W trosce o kolejną kadencję naczelnik miasta Romek prawdopodobnie wybuduje tam pomnik jakiegoś świętego lub małą kapliczkę.
-
Będzie tam zamontowany sprzęt fitness.
-
Najlepiej wyburzyć zalać betonem i postawić kolejny moloch bo po co skwery dla rodziców i dzieciaczkami czy dla dziadków gdzie można posiedzieć.
-
Ten kto nie spędził tam cudownych chwil, ten kto nie kapał się w fontannie, ten kto nie opalała się na kocyku i nie kupował po drugiej stronie wody z sokiem z saturatora ten nie zrozumie... szkoda :( Stała biedna fontanna 20 lat i niszczała, władze się zmieniały i nikt nie zadbał o to, aby zainwestować w odrestaurowanie tego obiektu. Grunt pod inwestycję czy też kolejną szpetną zabudowę jest ważniejszy niż jakaś tam fontanna. Owszem ma tam powstać ponoć siłownia na świeżym powietrzu, ale czy nie przyjemniej się ćwiczy przy bryzie, która leci z wody. Tutaj w naszym mieście już nic sie nie opłaca, powstają budynki, molochy po których, czy tez do których za lat 10-20 nikt nie będzie juz chodził, a zieleni, skwerów i parków coraz mniej.
-
Ta fontanna to był "koszmarek" w centrum miasta. Dobrze że już nie trzeba się tego wstydzić przed przyjezdnymi.
-
Duży park z prawdziwego zdarzenia to by się przydał. Nie ma gdzie pospacerować, żeby się dotlenić :).
-
~no taka ja napisał(a): Ten kto nie spędził tam cudownych chwil, ten kto nie kapał się w fontannie, ten kto nie opalała się na kocyku i nie kupował po drugiej stronie wody z sokiem z saturatora ten nie zrozumie... szkoda :( ... Owszem ma tam powstać ponoć siłownia na świeżym powietrzu, ale czy nie przyjemniej się ćwiczy przy bryzie, która leci z wody.
Tam można było się upiec w słoneczny dzień. Nie było drzew. Nie wiem jak będzie z tą silownią. Kiedy nie ma odrobiny cienia, to ludzie się szybciej męczą.