~67 napisał(a): Rozmawiacie o pieniądzach, rozmawiajcie o stazu pracy.
Staż pracy to też nie wszystko. Zależy jak kto pracował. Bywa że z 45 lat stażu, rzetelnej pracy u niektórych nazbierałoby się kilka lat.
~67 napisał(a): Rozmawiacie o pieniądzach, rozmawiajcie o stazu pracy.
Staż pracy to też nie wszystko. Zależy jak kto pracował. Bywa że z 45 lat stażu, rzetelnej pracy u niektórych nazbierałoby się kilka lat.
Chcecie to płacie tylko ZUS http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15782869,KierowcaMPKzmarlwautobusieZUSToniewypadek_.html?biznes=wroclaw#BoxBizTxt.
Anonim co masz na mysli rzetelnej pracy?
Anonimiex201. Ta kupa przynajmniej nie śmierdzi, a daje mi dodatkowe 1800 na łapę miesięcznie. Zamiast obrażać wejdź w kalkulator płac i zobacz ile zabierają z twojej pensji + koszty pracodawcy Załóż, że tę kasę dostajesz do łapy. Możesz przepić. Ale możesz to odkładać na konto. Załóżmy, że odkładasz te złotówki przez 40 lat (zakładam, że przez te lata nic się zmienia). Po 40 latach masz na koncie tylko z tych niodprowadzonych składek ok. 245000 tys. I jeszcze procenty. Wystarczy 4 % w skali roku. To sobie policz ile masz kasy miesiecznie np. na przeżycie 10 lat na emeryturze. Będzie ok. 2200 miesięcznie, albo i lepiej.
"Konik" ciesz się swoją kasą ale nie mieszaj ludziom w głowach. Twoje rady są niewiele warte. Po pierwsze, tylko 10 lat życia po przejściu na emeryturę to kiepska perspektywa. Jeśli ktoś pożyje dłyżej to już mizeria. Po drugie, dzisiejsze 2200 za czterdzieści lat może wystarczyć na frytki i colę albo i nie.
konik polny napisał(a): Anonimiex201. Ta kupa przynajmniej nie śmierdzi, a daje mi dodatkowe 1800 na łapę miesięcznie. Zamiast obrażać wejdź w kalkulator płac i zobacz ile zabierają z twojej pensji + koszty pracodawcy Załóż, że tę kasę dostajesz do łapy. Możesz przepić. Ale możesz to odkładać na konto. Załóżmy, że odkładasz te złotówki przez 40 lat (zakładam, że przez te lata nic się zmienia). Po 40 latach masz na koncie tylko z tych niodprowadzonych składek ok. 245000 tys.
Nie lepiej wydać na przyjemności jak się jest młodym? Po czterdziestu latach oszczędzania jest się już dziadkiem i zdrowie nie na wszystko pozwala. Nie można wtedy pieniędzy wykorzystać tak jak by się chciało.
Chciałbym mieć taką kasę za pracę. Anonim x198 jesteś oderwany od rzeczywistości, lub celowo siejesz ferment.
~67 napisał(a): Anonim co masz na mysli rzetelnej pracy?
Tak właśnie myślałem że nie będziesz wiedział co to jest rzetelna praca.
Mam na myśli rzetelnej, pracya nie obijania, przez 43 lata pracy, jedynie 76 dni chorobowego.
Podpalono ZUS podejrzanych jest okolo 38 mln osob.
~aldo napisał(a): Podpalono ZUS podejrzanych jest okolo 38 mln osob.
Na złość babci utnę sobie palec.
Anonim masz racje, taki sobie glupi zart. Aldo.
Likwidacja ZUS i zastąpienie go EMERYTURĄ OBYWATELSKĄ wydaje się jedynym sensownym rozwiązaniem.
Każdy 60 cio latek powinien iść na emeryturę i korzystać z ostatnich lat życia.
Od dnia urodzenia po ostatni dzień życia wszyscy płacą podatki. Powszechnie wiadomo że suma wszystkich podatków sięga 80 % aż dziw bierze że na wszystko brakuje pieniędzy.
Minimalna krajowa w chwili gdy obywatel ją wydaje staje się zwykłą głodową jałmużną.
Robiąc opłaty ponownie płacimy podatki i akcyzy.
Gdzie podziewają się owoce pracy społeczeństwa?
Przemyslaw, przypomnieć Ci jak solidnie placileś ZUS?
To wydawaj Anonimie x14 jak jesteś młody. Tylko potem nie żądaj wysokiej emerytury. Ja mam 60 lat i jeszcze cie przeskoczę bez rozpędu. Teraz robię na co mam ochotę. A ty tyraj na swoją emeryturkę do 67, albo i dłużej.