No własnie, czy jakiś radny mieszka na tym osiedlu?
Dyskont przy Starzyńskiego
-
-
Najlepiej wam koło każdego bloku biedronkę postawic!
-
Xxx to radny. Przecież...
-
Nie trzeba koło każdego bloku- jedna wystarczy.
-
Y napisał: " Xxx to radny. Przecież... " Jeśli tak to wstyd.
Popieram " Nie trzeba ( Biedronki ) koło każdego bloku- jedna wystarczy". -
Jestem mieszkanką osiedla i nie życzę sobie dużego dyskontu pod moimi oknami. Jeśli komuś nie pasuje iść do centrum, pięknym miejscem jest plac, którego właścicielem jest miasto - na szczycie, za znanym sklepem alkoholowym. Dojazd - piękny z każdej strony, dojście z osiedla też, nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby to tam stanął obiekt handlowy. Chcę mieć możliwość otwarcia okna i posłuchania ciszy, ptaków, czy choćby być spokojną o bawiące się przed blokiem dziecko. Kiedy powstanie dyskont - będzie ruch, jak w W-wie na Marszałkowskiej. Stanowcze NIE!
-
A ja sobie życze i też mieszkam na tej ulicy. I pradne mięc market bo mnie wnerwia ciągłe jeżdzenie do miasta.
Anonimie aleś pojechała, az mnie korciło żeby odpisać.
-
~Anonim napisał(a): Jestem mieszkanką osiedla i nie życzę sobie dużego dyskontu pod moimi oknami. Jeśli komuś nie pasuje iść do centrum, pięknym miejscem jest plac, którego właścicielem jest miasto - na szczycie, za znanym sklepem alkoholowym. Dojazd - piękny z każdej strony, dojście z osiedla też, nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby to tam stanął obiekt handlowy. Chcę mieć możliwość otwarcia okna i posłuchania ciszy, ptaków, czy choćby być spokojną o bawiące się przed blokiem dziecko. Kiedy powstanie dyskont - będzie ruch, jak w W-wie na Marszałkowskiej. Stanowcze NIE!
Kup se dom.[/blockquote]
2012-12-29, 08:58
~Anonim napisał(a): Jestem mieszkanką osiedla i nie życzę sobie dużego dyskontu pod moimi oknami. Jeśli komuś nie pasuje iść do centrum, pięknym miejscem jest plac, którego właścicielem jest miasto - na szczycie, za znanym sklepem alkoholowym. Dojazd - piękny z każdej strony, dojście z osiedla też, nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby to tam stanął obiekt handlowy. Chcę mieć możliwość otwarcia okna i posłuchania ciszy, ptaków, czy choćby być spokojną o bawiące się przed blokiem dziecko. Kiedy powstanie dyskont - będzie ruch, jak w W-wie na Marszałkowskiej. Stanowcze NIE!
Kup se dom - a pejzażu z kupkami nie żałuj! -
Ta jedna na milion hehe nie życzy sobie to trza było na wsi zamieszkać. Ja decydując się zamieszkać w mieście miałam nadzieję na bliski dostęp do wszystkiego i na wygodę. Tym bardziej że jestem matką z dzieckiem i życzę sobie żeby dyskont powstał. Ta sprawa już za długo trwa!
-
Ja też chcę aby dyskont powstał. Mam dość chodzenia na Chrobrego. Chcę mieć koło domu. Może być pod moimi oknami.
-
Dyskont raczej nie powstanie, póki będzie istniał sklep Groszek, niestety...
-
Wycięli już drzewa na miejscu budowy, więc przygotowywują się do budowy...
-
I ot klika boleslawiecka.