Podobno mial stanac sklep na ulicy Starzynskiego do konca 2012 roku, typu biedronka, ani widu ani slychu.
Dyskont przy Starzyńskiego
-
-
Czekam cierpliwie jak sie nie doczekam to chyba sie zdenerwuje.
-
Kochani parafianie z ul. Starzynskiego podpisujacy się Groszek - chyba to nie to samo co chrześcijanie trzeba tekst pokazać księdzu
Ciekawe co też powie. -
Gdzie dokładnie na Starzyńskiego ma powstać sklep Dino?
-
Tam gdzie kiedyś by parking samochodowy strzeżony.
-
Nie dawno się wprowadziłam, także niestety nie wiem gdzie był parking ;( W pobliżu jakiegoś charakterystycznego miejsca?
-
~Groszek napisał(a): Panie Prezydencie... kiedy chołota z osiedla Starzyńskiego nie będzie musiała. Jeździć do innych dzielnic na zakupy. I nie bedzie musiała kupować zgniłych. I drogich produktów u Złotego Radnego Sasajak vel Stasik... czy prawda jest ze radny st... sik decyduje o budowie dyskontu z pozdrowieniami Parafianie ul Starzyńskiego i przyległych ulic. >.
To bardzo smutny wpis / aż chciało by się powiedzieć "prawdziwy polak katolik /.
Prawda niestety wygląda inaczej. Każda mała firma której właścicielem jest mieszkaniec Bolesławca przyczynia się bezpośrednio do rozwoju miasta. W tym sklep Groszek na Starzyńskiego. Skoro istnieje 20 lat znaczy że jest na niego zapotrzebowanie i oby istniał jak najdłużej. To właśnie takie małe firmy mają największy wkład w dochód narodowy oraz w zatrudnienie Polaków. Wprowadzenie do miasta zbyt dużej liczby sklepów wielkopowierzchniowych zniszczy małych kupców a w następstwie powiększy bezrobocie. Przykładem tego procesu jest już Tesco. Montaż jednej kasy automatycznej wyeliminowało pięciu pracowników. Zatrudnienie w tych firmach nie jest ani stabilne ani dobrze płatne. -
W dole między ogódkami działkowymi z Łasickiej a Starzyńskiego.
~anonim napisał(a): Nie dawno się wprowadziłam, także niestety nie wiem gdzie był parking ;( W pobliżu jakiegoś charakterystycznego miejsca? -
Przemysław napisał(a): To bardzo smutny wpis / aż chciało by się powiedzieć "prawdziwy polak katolik /. Prawda niestety wygląda inaczej. Każda mała firma której właścicielem jest mieszkaniec Bolesławca przyczynia się bezpośrednio do rozwoju miasta. W tym sklep Groszek na Starzyńskiego. Skoro istnieje 20 lat znaczy że jest na niego zapotrzebowanie i oby istniał jak najdłużej. To właśnie takie małe firmy mają największy wkład w dochód narodowy oraz w zatrudnienie Polaków. Wprowadzenie do miasta zbyt dużej liczby sklepów wielkopowierzchniowych zniszczy małych kupców a w następstwie powiększy bezrobocie. Przykładem tego procesu jest już Tesco. Montaż jednej kasy automatycznej wyeliminowało pięciu pracowników. Zatrudnienie w tych firmach nie jest ani stabilne ani dobrze płatne.
Na pewno prawdą jest To że każda mała firma przyczynia się do rozwoju miasta, ale w takim razie dlaczego miasto ( radni) nie umożliwia powstawania i rozwoju takich firm, lecz wręcz doprowadziło do upadku większości małych firm handlujących. Doskonały przykład mamy na rynku i ulicach (niegdyś handlowych) do niego prowadzących. Mamy TU jedną placówkę bankową na drugiej. A dlaczego? Bo niestety naprawdę niewielki odsetek ludzi stać na zapłatę kilku tysięcy złotych za najem pomieszczenia -oprócz banków. A doprowadzono do tego wyprzedając kamienice lub same lokale prywatnym inwestorom, którzy teraz chcą zwrotu inwestycji z zyskiem ( co jest rzeczą całkiem racjonalną i normalną). Może i takie sprzedaże dla miasta to były zastrzykiem gotówki, Ale to tylko krótkowzroczność rządzących bo były tylko strzały, jednorazowe. Kasa pewnie się już "wydała" a pieniądze z wynajmu trafiają zamiast do miasta to właśnie do prywaciarzy, którzy się bogacą a miasto ma guzik z tego.
Ludzie potracili własne interesy (czyt. Sklepy), czyli tak naprawdę pracę i źrodło dochodu. Ostatnio aż smutek mnie ogarnął brakiem sklepu papierniczego który jeszcze z czasów komuny pamiętam (a wyglądało że przetrwa wszystko), i fotograf który był "zawsze" - również zniknął z tych okolic. I tak z roku na rok umierają punkty, które ożywiały ten nasz śliczny ryneczek. W całej Europie w takich miasteczkach jak Bolesławiec życie i handel kwitnie na ryneczkach, co powoduje że tworzy się niepowtarzalny urokliwy klimat. Ludzie mają własne "biznesy", turyści kupują, miasta się bogacą. I są knajpki I turyści chętniej zaglądają. A u nas niestety tylko bezduszne placówki bankowe marazm i spustoszenie. I Biedronek, Żabek i marketów pełno dookoła. I w cóż taki przykładowy turysta, mający ochotę pozbyć się jakiegoś grosza na wyjeździe ma zainwestować? Hmm. Pomyślmy. Co tam nam zostało w ryneczku? No tak. Jasne! Niech se kredyt weźmie. Nie zostawi miastu grosza a jeszcze wyjedzie z pełniejszym portfelem na czym oczywiście jeden z banków zarobi. Tak, tak Kochani Turyści, przybywajcie do Bolesławca kredyty brać. Banków Ci u nas dostatek! Taka to polityka naszych MIEJSKICH WŁODARZY. -
Stasik z Przybylskim trzymaja reke na pulsie zeby tam nic nie wybudowali, razem nawet palili liste podpisow od mieszkancow.
-
Nie trzba gdybać ja zapytałem dino i dostałem odpowież że w njblższym czasie nie przewidują takiej budowy!
-
Groszek jest SUPER!
2012-12-10, 08:36-wszystko OK! Tylko pytanie dlaczego. Ta dzielnica jest tak wyróżniona małym biznesem. -
Chyba konserwowy.
-
Chyba że zmienią nazwę ulicy z Chrobrego na Starzyńskiego i wtedy już będzie Biedronka przy tej uliczy- problem rozwiązany :).
-
Kochani piszecie a sami nie wiecie o czym. To prawda powstaje Biedronka ale w miejscu starego'' Zapisu'-starsi pamiętają. A powstanie do końca czerwca 2013r. Pozdrawiam.