W skandal, że na tym osiedlu nie ma: przychodni, szkoły, parkingów... No bez jaj - bywając na Staszica czy Gałczyńskiego zastawiam się czy ja w ogóle w tym samym mieście mieszkam... Nie no, dobra, mamy lepszą wodę ;-).
Dyskont przy Starzyńskiego
-
-
Hej, przychodnia jest, apteka i cała masa małych sklepów. Nie chodzi mi tak bardzo o te auta, sama chcę widzieć dobre i złe strony, ale na litość boską nie szkalujcie tak Groszka, a czy ktoś pomyślał że to nie koniecznie Stasik.
Może utrudniać budowę nie tylko Groszek straci dochód, tam jest jeszcze kilka innych sklepów które mogą wiele stracić. I wierzci mi jak si ma kasę to nie trzeba mieć na nazwisko Stasi żeby móc coś utrudiać. -
~ZGAGUCHA napisał(a): nie szkalujcie tak Groszka, a czy ktoś pomyślał że to nie koniecznie Stasik. Może utrudniać budowę nie tylko Groszek straci dochód.
Chwila chwila, jezeli ten sklep jest taki super i tani to nie straci klientów :) czyz nie? A moze jest inaczej?
-
To zapewne plotka ale pewna pani radna zablokowała budowę tego sklepu bo jej córka ma się budować w pobliżu.
-
Juz sie wybudowała.
-
Dino ma już w końcu pozwolenie na budowę, złożył wniosek o wycięcie kilku drzew, ale budowa rozpocznie się dopiero wiosną - to pewniak.
-
Bardzo bym się ucieszyła bardzo!
-
Zawsze znajdzie się jakaś obrończyni ZGAGUCHA, GROSZEK to jest nadal LILIPUT bo w środku nic sie nie zmieniło, ani wystrój, ani towar, ani ceny. A ja w kółko będę powtarzać że to Stasik blokuje budowę, bo siedzi w urzędzie i ma sklep, a GROSZEK to jest przykrywka. Jak można było dać pozwolenie na budowę dwóch BIEDRONEK obok siebie (Staszica i Wróblewskiego) a na naszym osiedlu nie ma nic. Więc niech nikt nie pisze że to przypadek.
-
Jak najbardziej i ja tak cały czas pisze o tym samym. Niech ten temat będzie na topie bo z tym wszystkim coś nie tak jest. Brak słów. Układy układziki.
-
Czepiacie się chłopa bo jest mądrzejszy i sprytniejszy od was.
-
Agata ja pracuję w Urzędzie i nie widziałem tam Stasika,
A może Ty pracujesz w Ceramice, przyznaj się i tam się czepiaj.
Tego Pana. U. -
Przecież nie będzie w dziesięciu miejscach na raz hehe. Nie ma w urzędzie bo jest w tym czasie na innym stanowisku. Ludzie ci chyba wogóle nie mają życia rodzinnego! Joł.
-
Drogi AGATONIE widzę że choć pracujesz w urzędzie to nie znasz realiów kolesiostwa, nie trzeba pracować akurat tam gdzie wydaje się zezwolenia, ale wystarczy mieć znajomków we wszystkich urzędach w mieście i sprawa znów jest przesunieta na następny rok. Jeżeli tego nie rozumiesz to dam ci przykład: gdy przyjdzie do ciebie znajoma i poprosi o jakieś zaświadczenie to daję głowe że wypiszesz je od ręki, ale gdy wejdzie kobieta z ulicy to powiesz jej żeby przyszła za miesiąc bo tak jest w regulaminie. Więc na tym to polega, jak ma się jakiekolwiek możliwości to się z nich korzysta. A ja nie pracuję w Ceramice bo jestem emerytką i chcę żeby dyskont na osiedlu był.
-
Sprawdzone jest, że dobre slepiki osiedlowe nie zginą przy dyskoncie jak np. dwa slepiki zieleniaki na ul. Chrobrego pomiędzy Stokrotką i Biedronką. Więc o co tu chodzi? Dlaczego mieszkańcy osiedla Starzyńkiego są wykluczani z dostępu do wygodnych zakupów i pozbawiani prawa wyboru gdzie chca je robić? Zwłaszcza starzy i niezmotoryzowani? Może któryś z radnych mieszkających na Osiedlu zainteresuje się potrzbami mieszkańców i wypowie w tym temacie? Serdecznie zapraszam.
-
Ja tam wole u generała ma tanie nalewki.