O jejku... przykre.
Kobieta potrącona na pasach na ul. Chrobrego
Dyskusja dla wiadomości: Kobieta potrącona na pasach na ul. Chrobrego.
-
-
Czyli taksówkarz musiał zajebiście szybko jechać by tak w audi uderzyć. I widać jak taksówkarze jeżdżą i nie przestrzegają przepisów(prędkość, światła kierunkowskazy). Niech nauczą się jeździć. A kobieta niech wraca szybko do zdrowia.
-
Jak to taksiaze - byle zedrzeć ile się da z klientów i byle szybciej - oczy w czarnej du. Ie - jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któryś przepuścił mnie na pasach idąc z synem w wózku.
-
No teraz nie zedrze pieniędzy bo to jest jego wina.
-
Do Anonim.
Zlotówa miałby ustąpić pierszeństwa? Zapomnij! Nie w Bolesławcu. Również NIGDY w tym mieście nie uświadczyłem kultury jazdy ze strony taksówkarzy. Nie puszczają ani pieszych na pasach a do tego często wymuszają pierszeństwo.
Nie jestem zwolennikiem stereotypów i szufladkowania ale tu trzeba zrobić wyjątek. Ci kierowcy powinni znaleźć się pod szczególną kontrolą policji. -
A to pech :( oby kobieta wróciła do zdrowia - kierowco taksówki nie ogladaj sie za nastolatkami.
-
Alex tez dzisiaj dostał w pupe.
-
Niestety, ale jeździmy tak wszyscy nie tylko taksówkarze, stałam na Chrobrego koło Biedronki i dopiero mogłam przejść jak wszyscy zjechali ze świateł na skrzyżowaniu z Tysiąclecia.
-
~Anonim napisał(a): Jak to taksiaze - byle zedrzeć ile się da z klientów i byle szybciej - oczy w czarnej du. Ie - jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któryś przepuścił mnie na pasach idąc z synem w wózku.
Trudno, żeby 'któryś przepuścił" cię "na pasach' w dodatku "idąc z synem w wózku"- już sam ten akrobatyczny wyczyn chodzenia w wózku i to z synem dla utrudnienia uniemożliwia wyświadczanie komukolwiek uprzejmości nie mówiąc o samej w sobie cyrkowej umiejętności. :D
Moja rada: zanim coś napiszesz, popracuj ze słownikiem poprawnej lub choćby logicznej pisowni. Albo wejdż do wózka i spróbuj w tym wózku iść z synem czy bez syna, zobaczysz jak daleko dojdziesz. Ponieważ wiem, że zupełnie nic nie zrozumiesz z mojego wpisu, podaję jeden z poprawnych sposobów, w jaki powinnaś napisać, to co chciałaś
:
Powinno być: jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któryś przepuścił mnie na pasach, kiedy przechodzę z synem", bo z tego co napisałas wynika, ze to ktoś idzie w wózku z synem i nie chce cię przepuścić. -
~Anonim napisał(a): Trudno, żeby 'któryś przepuścił" cię "na pasach' w dodatku "idąc z synem w wózku"- już sam ten akrobatyczny wyczyn chodzenia w wózku i to z synem dla utrudnienia uniemożliwia wyświadczanie komukolwiek uprzejmości nie mówiąc o samej w sobie cyrkowej umiejętności. :D Moja rada: zanim coś napiszesz, popracuj ze słownikiem poprawnej lub choćby logicznej pisowni. Albo wejdż do wózka i spróbuj w tym wózku iść z synem czy bez syna, zobaczysz jak daleko dojdziesz. Ponieważ wiem, że zupełnie nic nie zrozumiesz z mojego wpisu, podaję jeden z poprawnych sposobów, w jaki powinnaś napisać, to co chciałaś : Powinno być: jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któryś przepuścił mnie na pasach, kiedy przechodzę z synem", bo z tego co napisałas wynika, ze to ktoś idzie w wózku z synem i nie chce cię przepuścić.
Znalazł się Miodek Następca kurde! Sam siebie pilnuj jak piszesz i się tak nie czepiaj każdego słówka bo kiedyś się na tym ostro przejedziesz
-
~Anonim napisał(a): Jak to taksiaze - byle zedrzeć ile się da z klientów i byle szybciej - oczy w czarnej du. Ie - jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby któryś przepuścił mnie na pasach idąc z synem w wózku. >.
Ceny taxi podskoczyły w raz z kasami fiskalnymi. Kiedyś był ryczałt i mogło być taniej.
-
Anonim 78. X. X. 228 ale się popisałeś - przeanalizuj to co napisałeś - znawco, nawiązując do tematu mam krytyczne zdanie dotyczące taksówkarzy.
-
W końcu trafił. Ile razy złotówka mi wymusiła, gdyby nie to że szkoda mi auta to bym odpuściła sobie hamowanie.
-
iAmVIP napisał(a): Znalazł się Miodek Następca kurde! Sam siebie pilnuj jak piszesz i się tak nie czepiaj każdego słówka bo kiedyś się na tym ostro przejedziesz.
Po co mam siebie pilnować, ja piszę jak należy, i to nie jest czepianie się, tylko zwracanie uwagi towarzyskiej na skandaliczne błędy. Leżeli wszyscy i wszędzie by tak pisali jak Ty, to nikt niczego i nikogo by nie rozumiał. Rozumiesz co to jest logika? Po prostu razi mnie jak Polacy kaleczą własny język i pisownię w tym języku.
-
Jeśli pisałbyś jak na leży, nie używałbyś zwrotu "ja piszę".
Kurde, tak się zastanawiam, jak źle musi się czuć kierowca Audi. Przykra sytuacja. Oby potrącona pani szybko wróciła do zdrowia.